« Powrót do artykułu

Podatek od okularów wymaga interpretacji

Nawet dyrektorzy izb skarbowych nie są zgodni, jak rozliczać VAT od szkieł korekcyjnych, które częściowo finansuje pracodawca.

Jak otrzymać dopłatę do szkieł korekcyjnych

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Jak otrzymać dopłatę do szkieł korekcyjnych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • Witold(2013-07-19 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    Wg innych interpretacji, stosujac sie do opisanego algorytmu uzyskiwania zwrotu kosztow zakupu okularow, kwota zwrotu zostanie opodatkowana podatkiem od wynagrodzen i ZUS. Wg interpretacji pracodawca zapewnia okulary, a nie zwraca czesciowo koszt zakupu. Przepis o bhp przy monitorach ekranowych powstawal we wczesnych latach 90-tych, w czasie, kiedy stosowano inne minitory, a zwrot dotyczyl specjalnych okularow stosowanych jedynie do komputera. Konieczna jest zmiana najpierw uregulowan prawnych, a nastepnie interpretacja podatkowa.

    Odpowiedz
  • Krzysztof 77(2013-07-19 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    Czy w tym kraju nie ma już ważniejszych spraw i problemów? Podatek od okularów, podatek od wyprowadzenia na spacer psa sąsiada, podatek do zapłacenia przez bezdomnego i bezrobotnego za badania lekarskie dokonane przez organizacje udzielające bezpłatnej pomocy dla biednych, podatek od prezentu na I komunię i dla dziecka na ślub, podatek od pączka zafundowanego pracownikowi przez pracodawcę, nawet jeżeli pracownik był nieobecny na zebraniu czy spotkaniu, itd, itd... krew człowieka zalewa na kretyństwo władz i totalną głupotę urzędników! Gdzie my w końcu wszyscy żyjemy? W bolszewickim totalitarnym kraju pod władzą Dzierżyńskiego?

    Odpowiedz
  • aabc(2013-07-20 07:18) Zgłoś naruszenie 00

    Krzysztof 77. Zapomniałeś o podatku od deszczu i powietrza (w miejscowościach uzdrowiskowych). Dziwię się, że nie ma podatku od komarów. Bogactwo niezmierzone.

    Odpowiedz
  • Janek58(2013-07-20 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    Podpisuję się oburącz pod tym, co napisał Krzysztof 77 i dodaję, że podatkowi "Cypryjczycy", "Kajmańczycy", czy też "Szwajcarzy" chyba pękają ze śmiechu kiedy czytają z jaką gorliwością skarbówka ściga podatników za podatek od pączka zafundowanego pracownikom, albo prezentów kupionych przez chrzestnego, a dotychczas nie znalazła sposobu na ukrócenie tzw. "optymalizacji podatkowej", która pozwala bardzo zamożnym obywatelom polskim mieszkającym i zarabiającym w Polsce płacić podatki na jakiejś egzotycznej wyspie. Ale to nie tyle wina urzędników, co przepisów, a właściwie systemu, który pozwala "optymalizować" podatki krezusom, ale rygorystycznie nakazuje je płacić od droższego prezentu na I komunię, czy też od owego pączka. A więc wbrew temu, co mówią wszyscy mądrzy ludzie władza uparcie zagląda do płytkich kieszeni chcąc zapewne podatkami od tych pączków i prezentów załatać budżetową dziurę, a właścicieli głębokich kieszeni raczej bezpieczniej jest zostawić w spokoju, bo w razie czego ich przychylność może się przydać... Ale nie bądźmy naiwni: jeśli nawet obecna władza z opozycją zamienią się miejscami, niewiele się zmieni, bo to jest... SYSTEM... Nowej władzy też będą potrzebne dobre stosunki z biznesem, natomiast dzieci pierwszokomunijne, albo pracownicy jedzący pączki na imprezie firmowej tej władzy niewiele mogą zaszkodzić.

    Odpowiedz
  • aa(2013-07-21 22:41) Zgłoś naruszenie 00

    No tak, trzeba by pisać do Izby o wiążącą interpretację na temat podatkowego rozliczenia tych okularów, podobnie, jak imprezy integracyjnej, kotleta zjedzonego z kontrahentem i jeszcze wielu innych zdarzeń, które w działalności firmy są jakimś marginesem, a ich podatkowe rozliczenie nastręcza tylu problemów, tak, jakby przedsiębiorcy nie mieli nic ważniejszego do roboty, jak tylko pisać wniosek o wydanie interpretacji w sprawie okularów. To po prostu jest chore! Takie zdarzenia, jeśli już muszą rodzić konsekwencje podatkowe, powinno się rozliczać bezproblemowo, przechodzić nad tym do porządku dziennego, bo nie ma czasu na zatrzymywanie się przy rzeczach błahych! Przepisy powinny to precyzować jednoznacznie, żeby nie było zbędnych wątpliwości i żeby nie musieli się tym trudzić doradcy podatkowi, którzy chyba powinni raczej zajmować się sprawami poważniejszymi, niż jakieś okulary, albo kotlety. Ale niestety żyjemy w chorym systemie i nie ma woli politycznej, żeby to zmienić.

    Odpowiedz
  • H(2013-07-22 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Ktory z podatków nie wymaga interpretacji ?
    Dzieki tłumaczeniom z polskiego na "nasze" jest tyle bzdurnych zawilości i dlatego można spokojnie lawirować.

    Odpowiedz
  • osa(2013-07-22 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    ale nasze władze są po...ne dajcie jeszcze podatek od srania na powietrzu

    Odpowiedz
  • g(2013-07-23 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    te wszelkie refundacje pracodawcy i tym podobne to raczej fikcja tu da a tam zabierze… !, a pracownik ma z tego tytułu więcej „g” makulatury niż to wszystko warte, cała biurokracja i jej otoczka to jeszcze większe „g” część z tego żyje bardzo dobrze a reszta ubogo, wszyscy o tym piszą, krytykują, a „d” nic z tym dalej nie robią bo są tak zajęci okradaniem kraju z czego się da że nie mają na to czasu, poza tym ich głupota nie zna granic

    Odpowiedz
  • pantalejmondurnycia(2013-07-25 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    Cesarz chiński też opodatkował okulary, symbol dobrobytu i poważania. Ale kiedy brakowało mu znów wpływów do szkatuły, postanowił sprawiedliwie opodatkować też ludzi, którzy cieszą się dobrym wzrokiem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!