« Powrót do artykułu

Deregulacja w podatkach niezgodna z konstytucją. Zmiany w PIT i CIT pogrążą przedsiębiorców

Zmiany w podatku dochodowym PIT i CIT, które wejdą w życie od nowego roku, będą niezgodne z prawem. Zamiast zmniejszyć, zwiększają obowiązki firm.

Faktura, podatki

żródło: ShutterStock

Eksperci dodają, że brak jest też przepisów przejściowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (28)

  • ed(2012-11-30 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    Problem polega na tym, ze to nie GP orzeka zgodność z konstytucją.

    Odpowiedz
  • wjw(2012-11-30 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    No czas najwyższy pogonić tych cwaniaków co nie płacą faktur ale za to rozliczają VAT i otrzymują zwrot podatku od SP oraz darmowy kredyt od kontrahenta. Powinien być też wprowadzony zakaz odliczania VAT od nie zapłaconych faktur.
    Nie wiem więc o co to larum ? Uczciwi, płacący w terminie nie maja się czego bać.

    Odpowiedz
  • rysio(2012-11-30 15:06) Zgłoś naruszenie 00

    Ale ddddd właśnie o to chodzi że firma B nie ma z czego zapłacić bo sama nie dostała pieniędzy od podmiotu C. Czyli firma B ma wykazać swoją sprzedaż i zapłacić od niej podatek, natomiast nie może wykazać kosztow i nie obniży podatku. czyli dostanie podatkiem po głowie i pójdzie do likwidacji, tylko dlatego że sama nie dostała pieniędzy od podmiotu C.

    Odpowiedz
  • ddddd(2012-11-30 13:48) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem księgowym i rozumiem problem niepłaconych faktur. Jednak ustawa zorganizowała to w następujący sposób. Firma A sprzedaje firmie B towar, firma B sprzedaje ten towar firmie C. Firma C nie płaci firmie B. Firma B nie ma środków, by zapłacić firmie A. I teraz mamy taką sytuację:
    Firma C nie ma kosztów, bo musiała je skorygować, Firma B musi skorygować podatek, bo nie zapłaciła firmie A, ale od sprzedaży musi odprowadzić podatek, czyli płaci podwójnie. Firma A i tak płaci podatek, więc jej jest wszystko jedno.
    Jedynie zyskują urzędnicy, bo teoretycznie zwiększyli dochody Państwa. W naszej systuacji aż 2 razy ten wzrost nastąpił. Napisałem teoretycznie, bo firma B jest praktycznie przeznaczona do likwidacji.
    Z tego powodu wszystkie głosy chwalące ustawę przyczyniają się tylko do ograniczenia aktywności gospodarczej. Od ściągania długów jest sąd, który powinien działać skutecznie.
    Rząd zamiast pisać głupie ustawy, powinien poprawić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości oraz ściągalnosci długów. Ale po co? Skoro łatwiej coś zrobićpod publiczkę.

    Odpowiedz
  • Na tak(2012-11-30 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz ci co NIE PŁACĄ za towar, usługi to mają koszty czyli nie płacą PODATKÓW - szara strefa itp. Płaci podatki tylko uczciwy przedsiębiorca! Sztywne przepisy to lekarstwo na pseudoprzedsiębiorców pieniaczy.

    Odpowiedz
  • witka(2012-11-30 18:34) Zgłoś naruszenie 00

    Doradcy judzą, redaktorzy podpuszczają, politycy udają fachowców, biznesmeni lobbują pod siebie, specjaliści relatywizują, skarbowcy panikują, a rządowi knują, jak niegdyś senatorowie pruscy z Królewca, a Skarb jest podobno Państwa.

    Odpowiedz
  • ekspert_prawdziwy(2012-11-30 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wiem o co tyle płaczu ? Jak firma płaci w terminie to nic nie musi zmieniać, a jeżeli zalega to chodziło o sankcje.
    Śmiechu warte są argumenty przedsiębiorców, że firma nie płaci z różnych powodów. A niby z jakich ??? Kosmici zabrali kasę z konta czy może prezesunio naciągacz. Owszem "karanie" za 2-3 miesięczne opóżnienie w płatności to absurd. Ale jak ktoś nie płaci przez ponad 6 m-cy to "kara" sie należy.

    Odpowiedz
  • rosomak(2012-11-30 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    Jak ktoś ma sklep 200 faktur i książkę przychodów to ustalić co jest popłacone nie będzie wcale proste.

    Odpowiedz
  • poziomka(2012-11-30 12:34) Zgłoś naruszenie 00

    Ci co się cieszą ze zmian nie zdają sobie sprawy ich skutków. Każdą fakturą trzeba się będzie zajmować 3 razy. Najpierw po zakupie zaliczymy ją do kosztów, po 30 dniach wyrzucimy ją kosztów jeśli nie będzie zapłacona i będziemy musieli zrobić korektę podatku dochodowego, potem gdy ją wreszcie zapłacimy ponownie będziemy mogli ją wykazać w kosztach i znowu będziemy musieli zrobić korektę podatku dochodowego. Nie będziemy sprzedawać, handlować, produkować tylko przekładać papierki i korekty dla urzędasów. to jest nienormalne i jeszcze ta nazwa ustawy o zmniejszeniu obciążeń administracyjnych jawna kpina.

    Odpowiedz
  • Cogito(2012-11-30 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo charakterystyczny jest ten lament oszustów, którzy nie płacą w terminie za towary i usługi, albo wyzyskują innych na kredycie kupieckim - bo dzisiaj sprzedają i natychmiast dostają swoje pieniądze, ale mają "odroczony" termin płatności na 100 dni, jak sara i "płaczą" że nie będą mogli niezapłaconego towaru wliczyć w koszty - to jest chore. Przecież wystarczy ZAPłACiĆ.

    Odpowiedz
  • Marek(2012-11-30 16:29) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko dla tych co nie płacą w terminie będzie dodatkowa praca. Dla solidnych firm nic się nie zmieni. Wystarczy płacić w terminie swoje należności i nie trzeba podnosić larum , a wierzyciele otrzymają co im się należy.

    Odpowiedz
  • s(2012-11-30 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Osobniki takie jak iwa i K.K. powinny najpierw nauczyć się myśleć logicznie a potem wypowiadać publicznie. W tym przypadku pokazują tylko że poziom ich wiedzy na temat działania firm ogranicza się do przysłowiowego straganu z jabłkami.

    Odpowiedz
  • chicken(2012-11-30 15:04) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczego po pojawieniu się artykułu "Prezydent podpisał trzecią ustawę deregulacyjną..." ten artykuł ("Deregulacja w podatkach niezgodna z konstytucją...") zniknął z pierwszej strony GP???

    Odpowiedz
  • sara(2012-11-30 10:39) Zgłoś naruszenie 00

    iwa - radze czytać ze zrozumieniem a nie pisać pierdy! wiele firm rozłożą te zmiany na łopatki, ponieważ jeżeli masz np. termin płatności 100 dni np. w poligrafii to wyobraź sobie, że tony papieru nie możesz zaliczyć jako koszt, dopóki za nie nie zapłacisz a tymczasem cały czas sprzedajesz ten przerobiony papier do tego na granicy zysku, więc płacisz cały podatek, nie umniejszony o koszt papieru bo przecież masz odroczony termin płatności. Wiele firm dzięki takim terminom mogło powstać i funkcjonować ponieważ mieli towar w kosztach i tym samym mniejszy podatek a odroczony termin pozwolił "rozkręcić" działalność lub też "zamykać miesiąc" a po zmianach kicha, płacisz cały podatek a dopiero później prosisz się o jego zwrot, jak zapłacisz swoje faktury, co w rzeczywistości tak naprawdę ratuje tylko budżet a nie tych co miało chronić, jak zwykle państwo ratuje tylko swój tyłek.

    Odpowiedz
  • Mark(2012-11-30 09:49) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież to za kadencji tego Sejmu i tego rządu zupełnie normalne. Zawsze twierdzą że będzie lepiej a jest gorzej i niezgodnie z konstytucją.

    Odpowiedz
  • ekspert_prawdziwy2(2012-11-30 13:59) Zgłoś naruszenie 00

    do "ddddd" - o co Tobie chodzi ??? Jak firma zapłaci to będzie miała koszt podatkowy. Poza tym podatek dochodowy od firm to 19% CIT lub 18 % PIT (dla osób fizycznych). Więc nie mieszajmy w głowach nie-księgowym, bo w tym zestawieniu wyższy podatek to 18-19% wartości należności i nie ma biadolić, skoro pozostała część 81-82% poszła w pi...du (sorry, że ostro, ale stop dla oszustów co nie płacą).

    Odpowiedz
  • Arxot(2012-11-30 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    dobre to, podatek płacimy co miesiąc, więc państwo dostanie swoje a nawet więcej (nie umniejszony podatek o koszt), kontrahent nic bo już zabraknie dla niego pieniędzy. Do kosztów zaliczyć nie można, jak ma się długi termin zapłaty no chyba, że poczeka na zwrot podatku, który Państwo pewnie ustali sobie na czas zwrotu 3 miesiące lub jeszcze lepiej w rozliczeniu rocznym, no można jeszcze co miesiąc korygować bo przecież obywatel nie ma co z wolnym czasem robić. Ciekawe czy wszystkie firmy to wytrzymają finansowo dopiero będzie lawina bankructw i zwolnień i jak zawsze państwo zamiast się na chłapać dostanie mniej a obywatele sobie odpoczną na bezrobotnym.

    Odpowiedz
  • Da(2012-11-30 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Brak możliwości zaliczenia w koszty nie zapłaconej faktury to KROK MILOWY we właściwym kierunku!!! Skończy się w dużej mierze kompletnie dezorganizująca życie moda na niepłacenie!!! Choć ten rząd jest mi solą w oku, to tym razem należy się pochwała za kawałek dobrej roboty!

    Są przedsiębiorcy, którzy permanentnie nie pacą, choć posiadają taką możliwość. A ci, którzy nie mieli środków, będą musieli doprowadzić do normalności, zweryfikować swoje kontrakty lub po prostu upaść.

    Odpowiedz
  • baca(2012-11-30 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    13: Ripo-Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał duszę człowieka. I choć na zewnatrz jest to z pozoru ten sam człowiek, po jego czynach widzimy, że kieruje nim jakaś ukryta siła.

    Odpowiedz
  • K.K.(2012-11-30 09:00) Zgłoś naruszenie 00

    Abstrahując od zapisów ustawy i pośpiechu w jej nowelizacji przeraża mnie mentalność ludzi wymienionych w tekście. Jak zwykle mają być chronieni nieuczciwi i niekompetentni. Czy tym pacanom nie przychodzi do głów, że większość kłopotów z płynnością finansową wynika właśnie z tego, że dłużnicy mają za duże przywileje ustawowe. Po co płacić wierzycielowi skoro koszty już są zwiększone i VAT odliczony. Szkoda gadać.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!