« Powrót do artykułu

Urzędnicy skarbowi odchodzą z urzędów. Zamiast karać, pomagają podatnikom

W poszukiwaniu wyższej pensji specjaliści przechodzą z urzędów skarbowych do prywatnych firm, a one wykorzystują to do reklamy.

  • Pracownica
statystyki

Komentarze (34)

  • wyga(2012-11-24 08:24) Zgłoś naruszenie 10

    Jedno pytanie. CZY I KIEDY JACEK ROSTOWSKI BYŁ W POLSKIM URZĘDZIE SKARBOWYM ???
    Super szef MIN FIN nie był nigdy, nie rozmawiał z żadnym urzędnikiem, nawet naczelniikiem bezpośrednio. Nie ma zielonego pojęcia o tym, co i jak, a już na pewno po co szarzy urzędnicy robią tyle, zbędnej papierkowej roboty, opluwani przez media codziennie, bez jakiejkolwiek reakcji ze strony jego resortu.

    Odpowiedz
  • wesół(2012-11-25 20:48) Zgłoś naruszenie 10

    typowe zasady wolnego rynku, z którymi kazdy urząd, minister czy rzecznik prasowy musi się pogodzić

    Odpowiedz
  • vincent(2013-02-12 18:01) Zgłoś naruszenie 10

    3: Księgowy z IP: 83.18.133.* (2012-11-22 08:22)

    A ilu jest urzędników skarbówki, którzy pracują w urzędzie, a po godzinach prowadzą księgowość? Tym też ktoś powinien się zająć.
    a co? konkurencja ci nie pasi zawistniku?

    Odpowiedz
  • Mare(2012-11-24 11:48) Zgłoś naruszenie 10

    To atmosfera spowodowana rynkiem powoduje,ze w zakładach pracy ludzie wzajemnie sie zwalczają i odbywa się "walka szczurów o przetrwanie "KTO NA KOGO LEPIEJ NADAJE",jest beszczelny chamski,nie pracuje a sieje ferment to jest wizerunek najlepaszego pracownika PO TRUPACH A DO CELU A Zarządcy lubia tego typu ludzi który sami się eliminująTego nigdy nie było wcześniej Należy zapomnieć o pracy w godziwych warunklach i dobrej atmosferze.Pan i władca to jest "SZEF" i kogo chcę dobiera sobie w FIRMIE ALE CZASY

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2012-11-22 10:01) Zgłoś naruszenie 00

    A i Księgowi maja racje.
    Nawet po opuszczeniu etatu w fiskusie nadal korzystaja ze starych układów, to do nich kierowani sa podpadnięci podatnicy. Moj kolega ,czy koleżanka panu,pani pomoże...!!! Tak rowijaja się nowe firmy..

    Odpowiedz
  • Marek(2012-11-25 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro odchodzą to będą miejsca pracy.A z tą pomocą to lekka przesada jeszcze o tym nie słyszałam,że doradzają czy pomagają chyba,że swoim znajomym i rekomendowanym

    Odpowiedz
  • Księgowy(2012-11-22 08:22) Zgłoś naruszenie 01

    A ilu jest urzędników skarbówki, którzy pracują w urzędzie, a po godzinach prowadzą księgowość? Tym też ktoś powinien się zająć.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • usKA(2015-05-04 21:46) Zgłoś naruszenie 00

    u NAS W MAŁYM MIEŚCIE POWIATOWYM W ZWIĄZKU Z KONSOLIDACJĄ, KTÓRA MIAŁA UJĄĆ OBOWIĄZKÓW - BO CZĘŚĆ PRZEJĘŁY IZBY SKARBOWE (OKAZUJE SIĘ ŻE PRACY JEST WIĘCEJ OBOWIĄZKÓW I WYMAGAŃ TEŻ ALE ZA TAKIE MARNE GROSZE NIE CHCA LUDZIE PRACOWAĆ) ODESZŁO W TYM ROKU 7 OSÓB I KOLEJNE OSOBY ZAPOWIADAJĄ ODEJŚCIE. NIE DOCENIA SIĘ PRACY, NIE AWANSUJE, - NIE MÓWIĘ O PODWYŻKACH BO O TYCH NIE MA MOWY ZA PLECAMI MÓWI SIĘ ŻE NIC NIE ROBIMY ITD A TAK NAPRAWDĘ TO GÓRA NIC NIE ROBI. mIMO ZMNIEJSZENIA LICZBY PRACOWNIKÓW LICZBA KIEROWNIKÓW I ZASTĘPCÓW ZOSTAŁA TAKA SAMA - OT WIELKA KONSOLIDACJA, KTÓRA MIAŁA DAĆ OSZCZĘDNOŚCI. ALE NIEDŁUGO SIĘ TO WSZYSTKO ROZWALI ODEJDĄ NAJLEPSI NA EMERYTURY I DO INNYCH ZAKŁADÓW I ZOSTANIE IM FIGA Z MAKIEM DELIKATNIE MÓWIĄC.

    Odpowiedz
  • big(2012-11-25 20:28) Zgłoś naruszenie 00

    przeciez Rostowski to zwykly polityk, jak mozna myslec ze bedzie sie zajmowal urzedem. Jego interesuje krotkofalowa gra na to aby mowiono dobrze tu i teraz, co bedzie za 2 lata - kogo to interesuje.

    Najwazniejsze zeby w urzedach na dobrze oplaconych stanowiskach pracowali swoi, byla cisza i spokoj, i jakos sie toczylo na wspolnych rozmowach przy kawie. Ciekawe jaka jest efektywnosc pracy urzednika? Sa oczywiscie ludzie pracujacy bardzo ciezko ale oni sa najslabiej oplacani bo nie maja nikogo w urzedzie i niestety wlasna praca nigdzie nie zajda w tym systemie. A wszystko to w majestacie prawa ...

    Odpowiedz
  • end(2012-11-25 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł kompletnie bezsensowyny. Na rekrutacje na jedno miejsce zgłasza się 20 chetnych do pracy w UKS. Stad widac ze pensje sa bardzo atrakcyjne dla ludzi startujacych w konkursie.

    Atmosfera pracy to inna sprawa. Brak nadzoru ze strony MF. Wielu z ludzi pracujacych w skarbowce nie ma zadnych szans poza budzetem. A postekac i pomarzyc ze naokolo trawa bardziej zielona mozna zawsze.

    Odpowiedz
  • gry(2012-11-25 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    przecież tam pracują same niedojdy które nie potrafią zliczyć do trzech ... bardziej wyedukowani przechodzą do sektora prywatnego ... rudy szelma musi zrozumieć że skarbówka nie może pełnić rola kapo i ze US jest dla ludzi a nie przeciwko...

    Odpowiedz
  • pila(2012-11-25 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    do Marka - jeżeli ktoś odchodzi, to na jego miejsce nie ma przyjęcia do pracy. W urzędach skarbowych jest zakaz zatrudniania,można zatrudnić jedynie na zastępstwo. Poczytajcie ogłoszenia o naborach. Przyrost zatrudnienia jest w ministerstwach, ale o tym się nie pisze.

    Odpowiedz
  • iga(2012-11-24 18:53) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwny artykuł! W małych miejscowościach na każde wolne miejsce w skarbówkach jest kilkanastu lub więcej chętnych, a przyjmowani są tylko te osoby, które "winny" być przyjęte.Zmieniają się osoby, ale nazwiska są te same.To chyba dziedzicznośc.

    Odpowiedz
  • Bert(2012-11-24 17:26) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro już tak sobie miło gaworzymy, to może jeszcze tylko parę zdań około tematu.
    Tak źle jak teraz,to w skarbowości nie było nigdy. PO/PSL celowo zwalczają tą grupę urzędników w sprytny sposób, mniej więcej tak jak hitlerowcy sowieckich jeńców, czyli - z zachowaniem odpowiednich proporcji - morząc głodem. Zamrożenie wynagrodzeń od 2009r. do 2015r. oznacza spadek w tym czasie realnych zarobków w tej grupie zawodowej o ok. 50%. A zarobki te dziś dla ok. 65% skarbowców to ok.2000 na rękę.
    Praktycznie zlikwidowano nawet taką pożyteczną i racjonalna drogę awansu zawodowego i finansowego jaką było zdanie trudnego egaminu na urzędnika mianowanego.
    Rośnie do niespotykanych rozmiarów pospolite chamstwo i terror ze strony kierujących urzędami i ich przybocznych, skierowane wobec szeregowych pracowników. Ci sami ludzie, żeby było śmieszniej równoczesnie "wdrażają procedury antymobbingowe".
    W skoordynowany, odgórnie ustalony sposób, wyrzucono z pracy, z ostentacyjną pogardą dla prawa, czołowych działaczy związkowych, którzy piętnowali nadużycia i walczyli o minimum godności tego zawodu.
    Wiceminister od administracji podatkowej i szef wywiadu skarbowego w jednej osobie nie ma zahamowań, żeby ledwo trzymając się na nogach odpowiadać z trybuny sejmowej na interpelacje poselskie.
    Nie funkcjonują żadne z licznych procedur wewnętrznych. To co trafia do oficjanych sprawozdań - do rzeczywistości ma się tak jak woda na Marsie.
    Na kierownicze, koordynujące i wyższe stanowiska mogą liczyć niemal wyłącznie w miarę sprytni, cyniczni przeciętniacy, pozbawieni zasad, wykazujący się minimum wiedzy i zdolności, za to maksimum konformizmu.
    Równolegle PO stworzyło i utrzymuje w prawie podatkowym dziury, ktorymi wylatuja miliardy, zaś w procedurze liczne zapory przed możliwością skutecznego wymierzenia podatku ewidentnym oszustom.
    Równocześnie dołożono pracy biurokratycznej, całkowicie bezużytecznej, za to mającej wywoływać różne pijarowski iluzje prawidłowego działania organów. Czubkiem góry lodowej w tym temacie niech będą słynne "metryczki spraw". Komu i do czego mają służyć, tego dziś nie wie nikt. Ponoć "sprawy miały stać się dzięki nim przejrzyste" - choć konia z rzędem temu, kto wyjaśni co to znaczy i udowodni, że tak się stało.
    Jawna wrogość i pogarda ze strony rządu, pomówienia ze strony mediów i agresja ze strony przyłapanych oszustów dopełniają sielankowości obrazu.
    Niech zatem nie dziwi postępujący spadek dochodów podatkowych, pomimo wzrostu PKB. Ten spadek, przy stale postępujuącym rozluźnieniu dyscypliny fiskalnej, będzie się dalej pogłębiał. Prawdopodobnie krach finansów publicznych nastąpi już w przyszłym roku.
    Nie znam niemal nikogo młodego, wykształconego i ambitnego kto wiąże swoją przyszłość z tym zawodem. Jak tylko poprawi się sytuacja na rynku pracy można być pewnym, że nastąpi prawdziwy exodus ze skarbowości do innych urzędów i do gospodarki. Zostaną tylko ustawieni funkcyjni, emeryci i stażyści.
    I tak to z grubsza wygląda, proszę wycieczki. Jeżeli coś mi umknęło, to proszę o wybaczenie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marek(2012-11-25 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro odchodzą to będą miejsca pracy.A z tą pomocą to lekka przesada jeszcze o tym nie słyszałam,że doradzają czy pomagają chyba,że swoim znajomym i rekomendowanyma ten tytuł jest nie trafny " Urzędnicy Zamiast karać, pomagają podatnikom
    urzędnik powinien tak jak w Lublinie pomagać i służyć ludziom ,po to płacimy na nich tez podatki ?

    Odpowiedz
  • sn(2012-11-22 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    To prawda ,że nie wszyscy w US są tacy źli . Natomiast z tych info wyciągnąć można wnioski, jak pisane jest prawo nie jasno, dwuznacznie ,że z pozycji US można interpretować inaczej i kogoś zgnoić do końca a z pozycji BR obronić przed konsekwencjami. To świadczy o wielkim bałaganie, byle jakości, pisania prawa,nie liczeniem się z konsekwencjami ,że ono może doprowadzić do ruiny nawet uczciwe firmy. Ile zakładów padło i etatów (nakręca bezrobocie ) z tego powodu czy ktoś z Rządu nad tym się zastanowi ???

    Odpowiedz
  • praktyk(2012-11-22 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    tak na prawdę państwa zupełnie nie obchodzą zatrudnieni w urzędach ludzie. Dokładnie tak samo jest w sądach. Szef/sędzia traktuje ich jako swoich prywatnych niewolników i interesuje go tylko pięcie się po ich grzbietach wyżej.

    Odpowiedz
  • Bert(2012-11-22 18:32) Zgłoś naruszenie 00

    No cóż, red. Wojciechowski, jak będzie Pan pisać jak jest, to daleko w DGP pan nie zajedzie. Może Pan jeszcze tego nie wie, ale pisuje Pan w jednej z tub propagandowych PO. Więc radzę po przyjacielsku, bo ujął mnie Pana szczery ton, niech się Pan przyjrzy jak to robi red. Radwan i red. Bąk - i do dzieła. Skarbówka, zgodnie z linią PR pańskich politycznych zwierzchników jest do bicia, a nie jakichś dziwnych dywagacji ni o tym ni o śmym.

    Odpowiedz
  • użendnik(2012-11-25 08:52) Zgłoś naruszenie 00

    iga w większości sytuacj zgadza się a kandydatów nawet w większych miastach jest kilkadziesiąt na miejsce. Ale ten artykuł nie jest o nich tylko o tej części przyjętej uczciwie, która ma pracować na chwałę szefów i ich znajomych na szeregowych stanowiskach. Osoby o których Ty piszesz nie są zainteresowane odejściem. Im jest dobrze. Dostaną pod jakimś pretekstem podwyżkę, będą miały i inne obrywy. Jak już nie mają szans zostać kierownikami to zawsze można ich zrobić : koordynatorami czegoś, kierującymi wieloosobowymi stanowiskami onymi, przewodniczącymi zespołów ds. jakiś itd. Każdy z tych elementów jest pretekstem do dania w majestacie prawa pieniędzy i prostego wytłumaczenia na zarzut nepotyzmu

    Odpowiedz
  • Stanisław(2012-11-23 11:50) Zgłoś naruszenie 00

    Z artykułu jednoznacznie wynika,że z czasem przy niższych współczynnikach bezrobocia urzędy skarbowe będą musiały bazować na pracownikach o niższych kwalifikacjach,ale wyposażonych w programy komputerowe,które nadrobią te braki wiedzy u pracowników.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!