« Powrót do artykułu

Sprawozdania finansowe: Co grozi za brak podpisu i czy dokument pozostanie ważny

Za brak podpisu pod sprawozdaniem finansowym mogą grozić wysokie kary – grzywna lub dwa lata więzienia. Prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów uważa jednak, że trudno wyobrazić sobie ich nakładanie za samo tylko spóźnienie ze strony członka zarządu.

żródło: DGP

Niepodpisany dokument oznacza najwyżej braki formalne, a nie to, że nie został sporządzony

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (12)

  • Todzia(2019-04-01 10:26) Zgłoś naruszenie 220

    Chaos, stan całkowitego bezładu !!!!!!

    Odpowiedz
  • Jerzy(2019-04-01 12:12) Zgłoś naruszenie 210

    To co się działo na koniec marca, to ewidentny brak wyobraźni MF. Chaos to mało powiedziane. Totalna demolka w umysłach księgowych, informatyków. Bałaganiarstwo i wszelkie niedoróbki programowe włącznie z zaniedbaniami w formularzach CIT-8 /wersja 26/ ze strony MF. Wszystko na ostatnią chwilę, w ogromnym pośpiechu i strachem.

    Odpowiedz
  • mam_dość(2019-04-01 13:23) Zgłoś naruszenie 180

    KIEDY STRAJK KSIĘGOWYCH?

    Odpowiedz
  • Hah(2019-04-02 11:15) Zgłoś naruszenie 40

    To nie brak wyobraźni księgowych a jednak twórców przepisów i wdrażających przepisy. Faktycznie jak pisze PKU przepis się nie zmienił, jedynie zmieniła się techniczna strona. Moim zdaniem, sam przepis jest niepotrzebny w aktualnej formie i powinien być zmieniony lub doprecyzowany. Wcześniej nie tyle normą było antydatowanie (chociaż pewnie się też zdarzało) ale praktyką zgodną z faktycznym procesem sporządzania sprawozdań finansowych. Nikt nie lubi robić pracy podwójnie, zwłaszcza jak ma dwukrotnie angażować Zarządu. Zarządy też nie chciały się podpisywać pod SF, które może nie być ostatecznym. Zatem praktyką, przynajmniej w spółkach podlegających badaniu, było przygotowanie dla potrzeb badania bilansu, RZiS, ewentualnie przepływów. Aby uniknąć podwójnej pracy, najpierw kończyło się badanie co do tych głównych sprawozdań, i dalej już na ostatecznych kwotach były przygotowywane dane do wprowadzenia i informacji dodatkowej. I takie ostateczne sprawozdanie było podpisywane zgodnie z UoR i dalej podlegało zatwierdzeniu. W zasadzie to także dotyczyło spółek, które nie podlegają badaniu, ale dla których kluczową datą była data zatwierdzenia SF. Samo sprawozdanie na 31.03. nikomu nie jest potrzebne (o ile do tej daty nie jest zatwierdzane, ogłaszane itp.), nawet urzędowi skarbowemu. Sam przepis mówi o sporządzeniu sprawozdania finansowego, inny przepis mówi o podpisie. To jest aktualnie interpretacja, że sporządzenie SF jest równoznaczne z podpisaniem przez osobę, której powierzono księgi oraz cały Zarząd. Moim zdaniem, to jest nadużycie. Oczywiście rozumiem, że dla celów dowodowych sporządzone SF na 31.03 powinno być podpisane przez osobę sporządzającą dla potwierdzenia faktu, że takie sprawozdanie zostało sporządzone w terminie. Ale nie widzę potrzeby, aby podpisywał Zarząd wersję, która nie koniecznie będzie ostateczną. Dalej twierdzę, że wymóg sporządzenia SF powinien być dostosowany do realiów i potrzeb. W całym procesie związanym ze sprawozdaniami finansowymi kluczową, w istocie, jest data 30 czerwca (6 miesięcy od dnia bilansowego), czyli data, do której należy zatwierdzić sprawozdanie finansowe. I tak na prawdę data sporządzenia nie ma znaczenia czy będzie styczniową, marcową lub nawet czerwcową dopóki pozwala to na zatwierdzenie sprawozdania zgodnie UoR a później zamieszczenia tego sprawozdania w KRS. A chaos jednak powstał przez to, że proceduralnie nie było nic gotowe. Przed 1.10. Spółki nie mogły dokonywać zmian gdyż nie było do końca wiadomo jaką ostatecznie będzie mieć strukturę sprawozdanie elektroniczne. Początkowo były różne interpretacje (np. o tym, że forma elektroniczna dotyczy SF z datą bilansową po 1.10, ale później MF ogłosiło, że jednak kluczową datą jest data podpisania (a nie sporządzenia sic!). Zaczął się chaos wykorzystywane przez firmy informatyczne i doradcze, które za duże pieniądze oferowały rozwiązania, a które to same były dość późno w stanie przygotować odpowiednie zmiany w swoich systemach lub dodatkowe narzędzia. Samo MF udostępniło narzędzia pozwalające na przygotowanie eSF, o ile się nie mylę, w marcu 2019 roku. Reasumując z przepisu, który nikomu w aktualnej formie nie jest potrzebny zrobiono wielkie halo, na którym tylko i wyłącznie korzystają firmy informatyczne i doradcze.

    Odpowiedz
  • kiki(2019-04-04 14:07) Zgłoś naruszenie 20

    Najlepszy to jest fakt, że najpierw powinien podpisać główny księgowy (osoba sporządzająca), która zazwyczaj ma podpis kwalifikowany, a potem zarząd, który ma podpis epuap. A te podpisy jakoś tak są skonstruowane, że się gryzą i najpierw muszą być podpisy epuap a dopiero potem kwalifikowane. Więc to też jakiś absurd wychodzi, zrobił się chaos i bałagan, masakra. A teraz jeszcze straszą za to karami, co za kraj.... cyfryzacja w polskim wydaniu, a miało być prościej i łatwiej. ech....

    Odpowiedz
  • PKU(2019-04-02 07:26) Zgłoś naruszenie 14

    To nie brak wyobraźni MF tyko samych księgowych, skoro dopiero 29 III marca niektórzy zorientowali się, że terminy, które nie zmieniły się od lat powinny być dotrzymywane. Tak naprawdę jedyna zmiana to brak technicznej możliwości antydatowania sprawozdania. Sądząc z popłochu jaki wywołała informacja, że do 31.03 trzeba podpisać sprawozdanie, antydatowanie w poprzednich latach było normą.

    Odpowiedz
  • ja(2019-06-26 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    Głupoty gadasz pełnomocnik nie może podpisywać sprawozdań, jedynie je wysłać.

    Odpowiedz
  • Zarząd Sp. z o.o.(2019-05-04 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    Usiłowałem wysłać SF pod koniec marca. Księgowy miał się podpisać kwalifikowanym, ja ePUAP. Taką możliwość przewiduje UOR. I co? I nic! Zostało odrzucone. Skoro bałagan jest po stronie urzędów to dlaczego ja mam się przejmować terminami? Sprawozdanie zostało przyjęte przez walne zgromadzenie a ciekawość KRS-u zostanie zaspokojona, kiedy jego system informatyczny zacznie poprawnie działać. I tyle w temacie. Nie dam się zastraszyć

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • biegły(2019-04-05 11:15) Zgłoś naruszenie 00

    Całe larum bierze się z faktu, iż kierownicy jednostek nie rozumieją prostego faktu, że to oni odpowiadają za prawidłowe sporządzenie sprawozdania finansowego w ustawowym terminie, a nie biegły rewident lub ktoś inny. Do badania powinno być przedstawione już podpisane sprawozdanie za które Zarząd bierze odpowiedzialność, a to ich boli :) Przy podpisie elektronicznym nie można oszukać. STRASZNE ! :) Jeśli Zarząd nie potrafi sporządzić prawidłowego sprawozdania sprawozdania do 31 marca to znaczy, że nie nadaje się do swojej roli. Stwierdzenia, iż "sprawozdanie sporządzone do 31.03 jest nikomu niepotrzebne" wynikają z ignorancji.

    Odpowiedz
  • Dojo(2019-04-03 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    A co w przypadku gdy nowy zarząd nie został jeszcze ujawniony do końca marca w KRS? Kto ma podpisać?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!