« Powrót do artykułu

Debata: Nowy nadzór nad biegłymi rewidentami wynika z decyzji politycznej

Wszystkie kontrole spółek audytorskich będzie prowadzić Polska Agencja Nadzoru Audytowego - mówiła podczas debaty Joanna Dadacz z resortu finansów. Niektórzy uczestnicy uważają jednak, że część zadań nadzorczych powinna zostać w samorządzie biegłych rewidentów

podatki

żródło: ShutterStock

Jeżeli chodzi o uregulowanie nadzoru, to nie regulacje zawiodły. Ktoś chciał ukraść i mu się to udało. Nie jesteśmy w stanie stworzyć takich przepisów, żeby nikt nigdy już nie mógł nic ukraść. Powinniśmy iść w tym kierunku, żebyśmy – skoro już to zrobił – mogli wyciągnąć wobec niego konsekwencje.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • Biwgly(2019-01-30 18:21) Zgłoś naruszenie 50

    No tu juz nikt normalny w zawodzie nie zostanie. Standardy przy badaniu małych firm i wielkich korporacji są identyczne tylko budżety badań wielokrotnie niższe. Kontrola KNA jest w stanie zniszczyć większość małych i średnich firm audytorskich na tej podstawie a biegłym przywalic gigantyczne kary. Getback padł bo w Deloitte chyba ludziom mózgi wyprala duża kasa za badania i doradztwo. Trzeba się skupić na faktycznie winnych w tym i knf a nie rozwalac caly zawód.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Nie już nie zdaję egzaminów na biegłego rewidenta(2019-02-02 20:27) Zgłoś naruszenie 10

    Każdy członek zespołu audytorskiego może zostać ukarany karą pieniężną do 250, tys zł. Za każdy błąd, w tym wynikający z przemęczenia biegły rewident, uczestnik audytu staję się przestępcą, gdyż postępowanie dyscyplinarne reguluje Kodeks Postępowania Karnego. Biegli rewidenci pracują przede wszystkim na wysokie opłaty ubezpieczenia, opłaty za utrzymanie nadzoru, opłaty za szkolenia przeprowadzone przez osoby nie uprawiające zawodu,opłaty za bycie biegłym rewidentem. Ich wynagrodzenie jest niewspółmiernie niskie do zakresu wykonywanych zadań i odpowiedzialności, co jest efektem nadmiernej ilości osób zaangażowanych w proces audytu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Biwgly 2(2019-01-30 20:48) Zgłoś naruszenie 10

    A Deloitte ma się dobrze po aferze Getback. Kto z Deloitte poniesie odpowiedzialność za aferę Getback - NIKT.

    Odpowiedz
  • przyczyna(2019-01-30 21:19) Zgłoś naruszenie 10

    .... getback był możliwy, bo nawet w Wielkiej Czwórce jest ogromny problem z kadrami. 80% kadry to coraz gorszej jakości asystenci, coraz szybciej odchodzący z audytu, bo pensje już nie powalają a praca ciężka i egzaminy zdawać trzeba jak się chce w firmie zostać. nie opłaca się. kto już coś umie , staje się menedżerem , który merytorycznie nie wchodzi za bardzo w badanie, tylko je popycha ku końcowi i sprawdza czy fakturki są opłacane. partnerzy kompletnie już nie wiedzą co się dzieje u klientów. biegły , który podpisuje opinię to często osoba przypadkowa, z łapanki. Ani PIBR ani PANA tego nie naprawi, tylko przyśpieszy paniczny odpływ z zawodu w połowie robienia arcytrudnych egzaminów. Jedyna metoda na poprawę standardów, to badanie wspólne. Wielka czwórka już nie odwali takiej maniany jak przy Getaback, gdzie problemy agresywnej rachunkowosci były proste do wykrycia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!