« Powrót do artykułu

Fiskus zarzuca sieć na puste faktury. Fikcyjny obrót wyłapywany dwukrotnie częściej niż w zeszłym roku

Ponad 150 tys. pustych faktur wychwyciły służby Krajowej Administracji Skarbowej przez pierwsze sześć miesięcy tego roku. To o połowę więcej niż rok wcześniej
Puste faktury to takie, które dokumentują fikcyjny obrót. Niektórzy podatnicy kupują je świadomie, by pomniejszyć VAT należny od własnej sprzedaży o ten naliczony na pustej fakturze i wrzucić taką fakturę w koszty – dzięki czemu z kolei można pomniejszyć podatek CIT.

faktura

żródło: ShutterStock

Radosław Piekarz uważa, że i bez zakupu kontrolowanego zjawisko handlu pustymi fakturami powinno się kurczyć.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • 007KAL-BIS(2018-09-05 09:41) Zgłoś naruszenie 83

    Jak słucham i czytam co mówią i piszą współcześni dziennikarze (TVP Info - "czterodobowy zamiast czterobrygadowy system pracy"; TV-Trvam - "LDW (ludowe wojsko) zamiast LWP"...) to mnie to dołuje. Dyskusje o mafiach VAT-owskich pokazują, że większość przekrętów wynika z rozluźnienia zasad obiegu faktur VAT. Były czasy, kiedy był obowiązek ich podpisywania, posiadania upoważnienia do ich odbioru, faktura była dla płatnika VAT, a rachunek uproszczony dla innych, na fakturze było jawnie podane, że to oryginał (był tylko jeden oryginał) itd. Recepty jak rozwiązać problemy również przypominają leczenie gorączki paracetamolem, a zawału aspiryną. Moim zdaniem, jak mamy problem z uczciwością i głupotą/chęcią oszukiwania części biznesmenów, to zamiast zwiększać liczbę łapaczy lepiej wrócić do jasnych zasad i procedur, które załatwią problem. Oczywiście to skomplikuje życie też uczciwym, ale jak ja ciągle słyszę, że jestem potencjalnym podejrzanym, to wolę wspomniane komplikacje. Jak nie trudno zauważyć duże przekręty z VAT-em odbywały się przy przychodzeniu towarów/usług pomiędzy krajami. Moim zdaniem na poziomie UE i przy wymianie wewnątrz wspólnotowej można problem rozwiązać dość prosto. Trzeba (to jest relatywnie proste) zbudować system obsługi VAT na poziomie UE. Taki Turbo-poltax -UE, w którym będą rejestrowane przepływy przez "granice". Jak ktoś wyśle coś "za granicę", to będzie mógł dostać zwrot VAT-u, gdy ten komu wyśle zapłaci go w swoim kraju.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Kpiarz (2018-09-05 10:42) Zgłoś naruszenie 61

    Czyli znowu akcja w stronę zdjęcia odpowiedzialności z US i przerzcenia jej na podatnika. Bo łaskawie się zgodzą aby wycofał odliczenie, ale sprawiedliwości niech szuka sam. A przecież to nie podatnik stworzył ordynację i ustawy, to dlaczego ma odpowiadać za wady systemu.?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Skarbowiec pracujący na JPK-ach. (2018-09-06 11:15) Zgłoś naruszenie 20

    Jestem ciekaw czy te miliardowe kwoty podane w powyższym artykule stanowią rzeczywiste odzwierciedlenie nadużyć podatkowych czy może raczej niekoniecznie. Żeby być pewnym warto znać odpowiedź na pytanie Czy powyższe dane wynikają z wysyłanych co miesiąc do us-ów raportów o różnych oznakowaniach ( np R.1, R.2, R.4 ) które następnie podlegają sprawdzeniu czy są to dane przekazane przez urzędy po przeprowadzonej weryfikacji.Bo jeżeli w artykule podane wartości przed weryfikacją, to dajcie sobie spokój z ekscytacją. Ok. 70-80% błędów dotyczących raportów w których jakoby wykazano odliczenia VAT-u od podmiotów niezarejestrowanych, dotyczy najzwyklejszych błędów polegających na wskazaniu w JPK niewłaściwego kontrahenta. Po wyjaśnieniu niezgodności podatnik poprawia JPK i na tym sprawa się kończy. Poza tym pamiętajmy, że podatek od towarów i usług jest podatkiem neutralnym. Nawet jak ktoś się pomyli i odliczy w podatek naliczony za szybko, to nic nie stoi na przeszkodzie by mógł go odliczyć później i de facto budżet nic na tym nie zyska - no może poza odsetkami o ile podatnik deklaracji VAT nie wykazał nadwyżki naliczonego nad należnym Ale do do e-Orusa i dziesiątek sprawozdań idzie informacja, że zawyżono naliczony i gdy się to wszystko zbierze do kupy to wychodzą wielki kwoty. Ale to tylko mit.

    Odpowiedz
  • Skarbowiec(2018-09-06 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Jarek oczywiście pisze sarkastycznie? Bo po ilości czerwonych łapek widać, że część ludzi kompletnie nie rozumie słowa pisanego...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!