Wyznanie win

Podatnik może dokonać określonych czynności w celu uniknięcia podwójnej odpowiedzialności. W przypadku gdy podatnik ujawni źródła, z których pochodzą ukryte (zatajone) dochody, ma możliwość uniknięcia konieczności opodatkowania tych dochodów według stawki 75-proc.

– Podatnik będzie wtedy zobowiązany do zapłaty podatku od nieujawnionych dochodów według skali podatkowej wraz z odsetkami za zwłokę – stwierdza Tomasz Piekielnik.

Według naszego rozmówcy na takim podatniku wciąż może jednak ciążyć odpowiedzialność karna skarbowa, chyba że złoży on prawnie skuteczną korektę deklaracji (zeznania rocznego). Należy jednak pamiętać, że wyłączenie w ten sposób odpowiedzialności karnej skarbowej jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy wobec podatnika nie toczą się postępowanie podatkowe lub kontrola podatkowa, mające na celu wykrycie ewentualnych nieprawidłowości w rozliczeniach podatnika z dochodów uzyskanych w roku, w którym zataił osiągnięcie części swoich dochodów.

Z kolei Tomasz Napierała ostrzega: ujawnione źródła należy jednak uwiarygodnić, a organy podatkowe często kwestionują wyjaśnienia.

– Ze względu na specyfikę sytuacji, w których podatnicy decydują się zatajać źródła przychodów, należy przypuszczać, że zarówno chęć samokorekty, jak i ujawnienia źródeł w toku kontroli będzie niewielka – stwierdza Tomasz Napierała.

Zmiana przepisów

Nie ma wątpliwości, że osoby uchylające się od płacenia podatku powinny ponieść stosowne kary. Grzegorz Grochowina uważa, że ustawodawca może jednak wrócić do dyskusji nad konstrukcją tych przepisów.

– Być może warto przenieść sankcje z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych do kodeksu karnego skarbowego, tak by jednoznacznie określić konsekwencje dla osób ukrywających swoje dochody. Umieszczenie ich w dwóch ustawach jest przyczyną wielu niejasności – mówi Grzegorz Grochowina.

Specjalista jest także zdania, że warto wrócić do dyskusji na temat wysokości sankcyjnej stawki podatku. Być może wystarczy określenie jej na poziomie np. 40 – 50 proc., co wraz z grożącymi karami z kodeksu karnego skarbowego byłoby wystarczającym środkiem represji.