Przy okazji sporządzania sprawozdań finansowych za 2018 r. wiele spółek po raz pierwszy zdało sobie sprawę ze skutków wprowadzonego rok wcześniej limitowania niektórych kosztów uzyskania przychodu. I to nie tylko z powodu bezpośredniego wpływu tego ograniczenia na dochód podatkowy.



ikona lupy />
DGP

Nowa interpretacja, nowe wymagania

Każda zmiana przepisów podatkowych oznacza ryzyko sporu z fiskusem i niepewność co do sposobu ujęcia w sprawozdaniu finansowym którejś z pozycji związanych z podatkiem dochodowym: czy to bieżących należności lub zobowiązań wobec urzędu skarbowego, czy to aktywów i rezerw z tytułu odroczonego podatku dochodowego. W sprawozdawczości finansowej ryzyko i niepewność to dwa różne pojęcia, oznaczające co innego. I tak o ryzyku, nie tylko zresztą podatkowym, spółki – zwłaszcza giełdowe – mają obowiązek informować swoich akcjonariuszy, kredytodawców i inne podmioty zainteresowane sytuacją majątkową i finansową firmy oraz jej wynikiem finansowym (tzw. interesariuszy). Ryzyka te należy ujawnić w obowiązkowych elementach sprawozdania finansowego. Niezależnie od tego niektóre spółki muszą też informować – począwszy od okresów sprawozdawczych rozpoczynających się 1 stycznia 2019 r. lub później – o niepewności związanej z ujmowaniem podatku dochodowego dla celów rachunkowych. Jak to robić, wyjaśnia obowiązująca od bieżącego roku interpretacja 23 „Niepewność co do traktowania podatkowego dochodu” (dalej: KIMSF 23). Wydał ją Komitet ds. Interpretacji Międzynarodowej Sprawozdawczości Finansowej.
Chodzi o sytuacje, gdy firma nie ma pewności co do sposobu rozliczania podatku dochodowego. Źródłem takiej niepewności może być dylemat, czy dany wydatek jest kosztem podatkowym i można go odliczyć od przychodu, czy takiej możliwości nie ma.
Najbardziej aktualnym przykładem takich rozterek są wprowadzone od 2018 r. ograniczenia w odliczaniu od przychodu kosztów finansowania dłużnego (art. 15c ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych; t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 865; dalej: ustawa o CIT) oraz kosztów usług niematerialnych, takich jak np. usługi doradcze, badania rynku, reklamowe, zarządzania i kontroli, przetwarzania danych (art. 15e ustawy o CIT). Wiele spółek – jak mówią doradcy – zdało sobie sprawę z faktycznych skutków tych limitów dopiero przy sporządzaniu sprawozdań finansowych za 2018 r.

TO TYLKO FRAGMENT TEKSTU. CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA >>>>

ikona lupy />
Dziennik Gazeta Prawna