Podatnicy, którzy dziś objęci się odwróconym obciążeniem w VAT od września będą rozliczali się w ramach split payment. Idea tego rozwiązania sprowadza się do takiego podziału płatności, zgodnie z którym płatność za towar odpowiadająca wartości netto trafia do sprzedawcy, zaś kwota stanowiąca wartość podatku VAT – na specjalny rachunek VAT prowadzony przez bank. Cel jest prosty: nie pozwolić oszustom na wyłudzenie podatku. Po drodze jednak tracą sprzedawcy, u których – jak przyznaje sam ustawodawca- płynność finansowa zostanie zaburzona. Nie będzie on bowiem operował pełną kwotą zapłaty od nabywcy, lecz kwotą netto (tj. pomniejszoną o VAT). Split payment dotyczył będzie wyłącznie płatności powyżej 15 tys. zł. Dotknie branże określone w ustawie jako podmioty „narażone na wyłudzenia skarbowe”. Chodzi o takie sektory gospodarki jak stal, złom, sprzęt elektroniczny, złoto, metale nieżelazne, paliwa i tworzywa sztuczne. Sektory te są w Polsce zasadniczo objęte mechanizmem odwrotnego obciążenia oraz odpowiedzialnością solidarną.

Mankamenty systemu podatkowego

Split payment ma być lekarstwem na niedoskonałości odwróconego obciążenia i odpowiedzialności solidarnej. Odwrócony VAT to nic innego jak przerzucenie obowiązku rozliczania podatku ze sprzedawcy na nabywcę. Ustawodawca, choć przyznaje, że z założenia mechanizm ma słuszny cel, to często przynosi odwrotne skutki. „Co prawda mechanizm ten nastawiony jest na eliminację oszustw, szczególnie typu karuzelowego, to w dłuższej perspektywie sam w sobie może być przyczyną powstawania nieprawidłowości nowego rodzaju i w efekcie rozrostu szarej strefy. Mechanizm ten może być wręcz wykorzystywany do dokonywania oszustw” - czytamy w uzasadnieniu.

Oszuści świetnie rozgryźli kwestię solidarnej odpowiedzialności w VAT. Chodzi o ponoszenie przez vatowców konsekwencji za nierzetelność kontrahenta. „Dochodzi do wykorzystywania funkcjonującego w ramach odpowiedzialności solidarnej mechanizmu ochronnego, czyli kaucji gwarancyjnej. Jej złożenie przez podmiot dokonujący sprzedaży określonych towarów uwalnia nabywcę od odpowiedzialności podatkowej z tytułu nieodprowadzenia należnego podatku od takiej transakcji. Okazało się, że złożenie kaucji gwarancyjnej nie jest dla podmiotów zaangażowanych w dokonywanie oszustw karuzelowych przeszkodą. Zdarzały się przypadki składania tej kaucji przez nowo powstałe podmioty mogące brać czynny udział w karuzelach VAT, w celu uwiarygodnienia prowadzonej przez nie sprzedaży towarów objętych odpowiedzialnością solidarną” – wyjaśnia ustawodawca.

Split payment. Skuteczny i kosztowny

Celem jest nie tylko zabezpieczenie środków w budżecie, ale także bezpieczeństwo finansowe podatników. Podział płatności zmniejsza bowiem ryzyko wplątania się w tzw. karuzelę VAT. Co więcej, jego zastosowanie wyłącza wobec podatnika przepisy o solidarnej odpowiedzialności. Jest jednak druga strona medalu – split payment może nie opłacić się firmom. Ustawodawca nie ukrywa, że wprowadzenie mechanizmu podzielonej płatności w formie obowiązkowej we wskazanych branżach może wiązać się ze skokowym obniżeniem płynności u wybranych podatników. Przedsiębiorcy będą operować jedynie kwotą netto, a dostęp do rachunków vatowskich będzie ograniczony. Zarobi z pewnością skarb państwa. Szacowane wpływy podatkowe to 9,8 mld więcej przez kolejną dekadę.

Przedstawiciele branż narażonych na wyłudzenia pod groźbą kary będą musieli dostosować się do wymogu podziału płatności. Ustawodawca proponuje wprowadzenie kar zarówno na gruncie podatku VAT jak i podatku dochodowego. Podatnicy unikający podziały płatności muszą liczyć się z sankcjami vatowskimi, jak również z utratą możliwości zaliczenia części wydatków do kosztów podatkowych.

Co na to przedsiębiorcy?

Towarzyszy im ta sama obawa, co w lipcu ubiegłego roku, kiedy wprowadzano dobrowolny split payment – ryzyko utraty płynności finansowej. Na problem uwagę zwraca także Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, który chwali rząd za walkę o VAT i rezygnację z solidarnej odpowiedzialności, lecz nie pochwala narzędzi, jakimi się posługuje.

„Od momentu wprowadzenia fakultatywnego mechanizmu otrzymywaliśmy od nich sygnały, że negatywnie wpływa on na ich płynność. W naszej ocenie, wprowadzenie obowiązku stosowania split payment, bez pewnej korekty ustawowych regulacji odnoszących się do możliwości swobodnego dysponowania środkami znajdującymi się na rachunku VAT, może doprowadzić do pogłębienia tych problemów” – czytamy w oświadczeniu ZPP.