Split payment. Szanse i zagrożenia

autor: Katarzyna Witwicka30.06.2018, 08:30; Aktualizacja: 10.08.2018, 13:52
Split payment wchodzi w życie. Czy jest się czego obawiać?

Split payment wchodzi w życie. Czy jest się czego obawiać?źródło: ShutterStock

System płatności VAT czekają duże zmiany. 1 lipca wchodzi w życie split payment, czyli mechanizm podzielonej płatności. Nowe narzędzie fiskusa z jednej strony pozwoli zwiększyć wpływy do budżetu, z drugiej zaś stanowi kolejny „eksperyment” na przedsiębiorcach. Czy jest się czego obawiać?

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • august(2018-08-12 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    Czy autor tego pomysłu prowadził chociaż przez rok własną małą firmę???

    Odpowiedz
  • batura(2018-07-05 04:13) Zgłoś naruszenie 20

    Jestem zwolniony z podatku VAT .Ciekawe czy bank będzie dzielił moje przychody na kwotę netto i brutto .Kontrachęci płacą mi przelewami .I będę w tył o VAT z którego jestem zwolniony .Żygać się chcę na MF tam robi się przepisy bez znajomości rynku .Głąby tam pracują

    Odpowiedz
  • okradziony(2018-07-04 13:06) Zgłoś naruszenie 51

    Krótko mówiąc złodzieje z ministerstwa finansów wszystko traktują jak złodziei (każdy sądzi po sobie) i blokują formom część ich środków na "dziwnych" kontach...

    Odpowiedz
  • Marek(2018-07-01 11:17) Zgłoś naruszenie 70

    czyli od dziś do sprzedawanych moich towarów dodam dodatkowe 23% tak aby zachować płynność

    Odpowiedz
  • i co teraz ???(2018-06-30 10:29) Zgłoś naruszenie 210

    jestem typowym mikro, prowadzę sobie sklepik, zakupy robię w miarę potrzeb i sprzedaży (kwoty w zależności od 300-1500zł) i co .... i nie wiadomo czemu (no w sumie wiadomo - dzięki wspaniałemu "splitpayment") - już cztery firmy powiedziały mi że na przelewy będą dawać tylko dużym odbiorcom , a takim małym jak ja to tylko gotówka, bo to wg nich groszowe sprawy itp. itd ....... ale jedna z zaprzyjaźnionych osób z jednej z firm powiedziała mi o co chodzi - więc po burzy mózgów doszli do wniosku że dużym muszą dawać na przelewy bo nie można ich stracić a małym - no cóż mały nie będzie miał wyjścia i tak czy siak kupi , bo przyjeżdża 3x w tygodniu , czyli sprzedaje, czyli ma gotówkę .... więc niech płaci gotówką a my będziemy mieli płynność i n ie zablokowany vat ..... NO PO PROSTU S U P E R !!! DZIĘKUJE CI NASZ NIEOMYLNY "WŁATCO" tylko nikt nie pomyśli że to ci najmniejsi mają najgorzej, że teraz bez terminala w małej firmie ani rusz, ludzie złotówkę lub poniżej potrafią płacić - czyli większość utargu wpływa na konto - a żeby wybrać gotówkę z firmowego trzeba zapłacić prowizję - no i kto dostaje po tyłku .... my mali założę się że nie jeden napisze "zmień dostawcę" , nie tak hop i siup , jak nie masz w pobliżu dużego wyboru podobnych firm..... albo idąc do każdego nowego to i tak gotówka, kupując gdzieś dalej - dodatkowo opłata za dostarczenie lub dowóz i kółeczko się zamyka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane