Od 25 czerwca 2012 r. Morski Port Gdańsk formalnie dołączył do pilotażowego programu współpracy celnej UE z Chinami. Stało się to możliwe po podpisaniu przez pana, jako szefa Służby Celnej, aneksu do Porozumienia o SSTL. Na czym polega to porozumienie?

Ponad 60 proc. towarów importowanych do Polski pochodzi właśnie z Chin, a większość z nich przekracza granicę przez polskie porty. Projekt SSTL – Inteligentne i Bezpieczne Szlaki Handlowe (ang. Smart and Secure Trade Lanes) – ma na celu podniesienie poziomu współpracy poprzez skuteczny monitoring wymiany handlowej i ograniczenie możliwości przemytu między uczestniczącymi w projekcie krajami UE a Chinami.

Porozumienie to zakłada, że służby celne będą przekazywać sobie z wyprzedzeniem dane o towarach i kontrahentach, jeszcze przed załadunkiem na statek, co ułatwia i przyspiesza przeprowadzanie analizy ryzyka.

Jak wpłynie to na przeprowadzane odprawy celne?

Wymierne korzyści z projektu to skrócenie czasu obsługi ładunku i szybsza dostawa towarów do partnerów handlowych. Spowoduje to także unikanie dublowania kontroli towaru w Polsce i Chinach dzięki precyzyjnej wymianie informacji między służbami celnymi obu krajów, zmniejszenie nakładów na czynności kontrolne, skuteczne ograniczanie przemytu, w tym towarów podrabianych czy stwarzających zagrożenie dla zdrowia Polaków.

Czy zwiększy to atrakcyjność portu w Gdańsku?

Obecnie w projekcie uczestniczą unijne porty morskie: Rotterdam, Felixstowe, Hamburg, Le Havr, Genua, Antwerpia, Gdańsk oraz chińskie: Szanghaj, Shenzen, Chongqing, Daljan i Tianjin. Port w Gdańsku jest jedynym terminalem bałtyckim, do którego mogą docierać kontenery bezpośrednio z Chin i przystępując do projektu, SSTL wchodzi do ekstraklasy portów.

Jakie inne działania Służba Celna podejmuje, żeby zwiększyć konkurencyjność Polski jako miejsca odpraw?

Zwrócę uwagę na dwa istotne działania, które już podnoszą konkurencyjność Polski.

Po pierwsze, to ciągłe dążenie do rozwoju elektronicznych możliwości zgłoszeń celnych i wszelkiego rodzaju deklaracji. Obecnie już 100 proc. odpraw celnych w tranzycie i wywozie dokonywanych jest drogą elektroniczną, w przywozie jest to 70 proc. To stawia nas w czołówce krajów europejskich. Następnie chcemy dokonywać odpraw, w których nie jest konieczna kontrola fizyczna, zanim jeszcze kontener zostanie wyładowany ze statku.

I po drugie, od 1 kwietnia ubiegłego roku przedsiębiorcy dokonujący odpraw celnych w procedurze uproszczonej nie muszą płacić VAT od razu przy odprawie, tylko mogą rozliczyć podatek w późniejszym terminie w jednej deklaracji podatkowej jako VAT należny i naliczony. To rozwiązanie skutecznie zachęca do odpraw celnych w Polsce, czego dowodem jest wzrost obrotu kontenerami w naszych portach od 20 do 30 proc. rocznie.

Istotnymi inicjatywami polskiej Służby Celnej są budowa i wdrożenie systemu pojedynczego okienka w obrocie towarowym z zagranicą, tzw. single window.

Jest to narzędzie, które pozwala na zwiększenie efektywności administracji publicznej zaangażowanej w obrót towarowy z zagranicą (celnej, sanitarnej, weterynaryjnej, rolnej itp.) poprzez optymalizację obiegu informacji oraz skrócenie czasu czynności urzędowych, a także wyeliminowanie dokumentów papierowych.

Komitet Rady Ministrów do Spraw Cyfryzacji przyjął uchwałę powołującą Międzyinstytucjonalny Zespół Wykonawczy do spraw wdrożenia w Polsce single window w obrocie gospodarczym z zagranicą, powierzając Służbie Celnej przewodniczenie temu zespołowi.