Rozmowa z Jackiem Kapicą, wiceministrem finansów

We wczorajszym „DGP” informował pan o gotowym projekcie Ministerstwa Finansów o zmianach w ustawie akcyzowej dla węgla i koksu. Tymczasem również wczoraj w komisji Przyjazne Państwo obradującej nad drugą ustawą deregulacyjną złożono poprawkę dotyczącą węgla. Po co?

Jacek Kapica, wiceminister finansów: Rzeczywiście poseł Krzysztof Borkowski z PSL złożył wniosek, aby do projektu tej ustawy dołożyć pakiet zmian do ustawy akcyzowej w zakresie opodatkowania węgla. Niestety proponowane zmiany nie były oceniane przez rząd ani przez Ministerstwo Finansów. Nikt tego projektu – poza trzema osobami na sali – nie widział. Trudno więc było prowadzić merytoryczną dyskusję.

Czy takie poprawki można wnosić na tym etapie prac?

Wątpliwości zgłosiło Biuro Legislacyjne Sejmu. Jego zdaniem taka poprawka mogłaby narazić ustawę na zarzut niekonstytucyjności. Posłowie mogą wnosić poprawki tylko do tych przepisów, które są w projekcie. Tymczasem druga ustawa deregulacyjna nie zawierała przepisów dotyczących akcyzy od węgla i koksu. W tej ustawie są propozycje zmian do ustawy akcyzowej, ale odnoszą się do umożliwienia dokonywania odpraw celnych w procedurach uproszczonych przy imporcie wyrobów akcyzowych. Komisja odrzuciła projekt, a poseł złożył wniosek mniejszości. Ma takie prawo.

Co MF zrobi z tą propozycją?

Chcemy się zapoznać z tymi rozwiązaniami. Ze wstępnej lektury wynika, że projekt MF jest bardziej liberalny od propozycji PSL. Nasze cele to wprowadzenie szerokiego katalogu zwolnień i maksymalne uproszczenia. Nie można tego powiedzieć o propozycjach komisji. Projekt MF zakłada np., że podatnik, który chce skorzystać ze zwolnienia z akcycy przy handlu węglem, musi złożyć jedynie oświadczenie do urzędu celnego. Z projektu poselskiego wynika, że taki podatnik będzie musiał złożyć zgłoszenie rejestracyjne, a pozwolenie na obrót węglem urząd celny wyda dopiero po jego weryfikacji. To są niepotrzebne obciążenia administracyjne. Projekt poselski zobowiązuje wszystkich mających pozwolenie na obrót węglem do składania deklaracji podatkowych, podczas gdy nasz projekt zobowiązuje tylko tych, którzy sprzedają węgiel opodatkowany. MF wprowadza większe uproszczenia niż PSL.

A co z opodatkowaniem węgla skradzionego?

Tu też są spore rozbieżności. Projekt MF zakłada opodatkowanie osoby skazanej za kradzież węgla lub osoby, która węgiel od złodzieja kupi. PSL chce wprowadzić zwolnienie dla skradzionych surowców.

Projekt resortu finansów został wczoraj skierowany do konsultacji międzyresortowych. Został też opublikowany na stronach MF. Rozumiem, że prace nad nim będą trwały nadal?

Tak. Choć nie wykluczam, że po szczegółowej analizie projektu poselskiego skorzystamy z jakichś rozwiązań tam zaproponowanych. Te przepisy muszą być uchwalone i wprowadzone przed 1 stycznia 2012 r. Projekt przedstawimy Radzie Ministrów w końcu września, tak aby trafił do Sejmu już po wyborach. Jestem przekonany, że tak przyjazny projekt spotka się z pełną akceptacją.