Branża outsourcingu księgowego jest uzależniona od kondycji firm, a ta w ostatnim roku była niepewna. Czy w związku z tą trudną sytuacją w spółkach zmieniły się oczekiwania klientów wobec outsourcingu?

Biorąc pod uwagę obserwacje z ostatniego roku, oczekiwania klientów wobec outsourcingu się nie zmieniły. W dalszym ciągu klienci wymagają od firm outsourcingowych kompleksowej i zaawansowanej obsługi, włącznie z raportowaniem. Od firm outsourcingowych oczekuje się usług na wyższym poziomie niż od biur rachunkowych. Z drugiej strony przedsiębiorcy oczekują konkurencyjnej ceny wobec kosztów związanych z utworzeniem własnego działu księgowego.

Presja cenowa była chyba jednak dość duża...

Oczywiście, w ostatnim roku nacisk na zmniejszenie kosztów był ogromny i wynikał ze spowolnienia gospodarczego. Firmy starają się oszczędzać, choć czasem nie jest to optymalne działanie. Przykładowo rozwiązaniem, które z naszego punktu widzenia nie przynosi korzyści spółkom, jest przerzucanie obowiązków kadrowo-płacowych na księgowych. Przedsiębiorstwo szukające oszczędności w ten sposób naraża się na zbędne ryzyko. Takie rozwiązanie nie jest więc optymalne z punktu widzenia bezpieczeństwa rozliczeń księgowych i kadrowo-płacowych.

W ostatnim roku wiele mówiło się o napływie firm zagranicznych na polski rynek. Czy pojawienie się takich spółek oznacza wzrost zapotrzebowania na outsourcing księgowy i rozwój rynku?

Zauważyliśmy, że rynek outsourcingu księgowego rozwija się w okresie prosperity, a nie w okresie kryzysu. A zatem im więcej firm zagranicznych w Polsce, tym większe zapotrzebowanie na outsourcing. Rozwój rynku związany jest też z rozwojem krajowego rynku giełdowego, w tym rynku NewConnect. Coraz więcej firm dostrzega, że outsourcing pozwala na skupienie się na własnym biznesie, a więc maksymalizację zysków z prowadzonej działalności. Outsourcing pozwala także na zaplanowanie z wyprzedzeniem kosztów związanych z obsługą księgową. Myślę więc, że w ciągu najbliższych dwóch lat rynek będzie się rozwijał.

W ostatnim roku firmy zastanawiały się nad zatrudnieniem własnego księgowego lub stworzeniem wewnętrznego działu. Jaka była państwa odpowiedź na tego rodzaju informacje?

Zwracaliśmy uwagę, że zatrudnienie własnego księgowego jest bardziej kosztowne i uciążliwe niż skorzystanie z firmy outsourcingowej. Jeśli firma decyduje się na zatrudnienie jednej księgowej lub dwóch księgowych, to zwykle nie są wykorzystane w pełni ich umiejętności. Ponadto, trzeba im udzielić urlopu, zająć się samemu księgowością w czasie choroby itd. W przypadku outsourcingu tego rodzaju problemy są przerzucane na firmę outsourcingową. W efekcie outsourcing będzie tańszy. Zwracamy firmom również uwagę, że umowy outsourcingowe są podpisywane na kilka lat, a korzyści wynikające z tej współpracy rosną z upływem czasu.

Czy rosną również korzyści kosztowe?

Tak. Przykładowo po 5 latach od podpisania umowy outsourcingowej koszt tej usługi może wzrosnąć np. o wskaźnik inflacji. Natomiast zatrudniając własne księgowe, należy liczyć się z kosztami podwyżek, bonusów, należnych urlopów. Można się spodziewać również rotacji kadrowej, nie wspominając o kosztach rekrutacji, szkoleniach itp.

Czy biura księgowe, które proponują niższe koszty, są dla firm outsourcingowych konkurencją?

Rynek usług księgowych jest bardzo konkurencyjny. Z jednej strony mamy firmy, które wraz z usługą księgową proponują np. raportowanie, a z drugiej strony na rynku funkcjonują setki biur rachunkowych, które nie są konkurencją. Przyznaję, że w biurach rachunkowych różne usługi można otrzymać taniej, jednak doświadczenie pokazuje, że nie jest to oferta skierowana do klientów korzystających z outsourcingu. Klienci musieli bowiem poświęcać czas na sporządzanie raportów, sprawdzanie ksiąg, korekty itd., a zatem ta usługa nie była dopasowana do ich potrzeb.