zaloguj się do e-DGP

"Wniosek o upadłość uchroni zarząd przed karą"

skomentuj

Rozmawiamy z RAFAŁEM OLESIŃSKIM, adwokatem - Kryzys zwiększa ryzyko utraty płynności firmy. Zarządy spółek łatwo mogą wpaść w pułapkę, kredytując działalność niewpłaconym na czas podatkiem. To prosta droga do upadłości i przeniesienia odpowiedzialności za długi podatkowe na zarząd.

● Jakie to może rodzić konsekwencje?

– Problem w tym, że wiarygodna ocena stanu majątku jest możliwa, co do zasady, na podstawie np. bilansu zamknięcia miesiąca. Gdy jednak zmiana kursu miała miejsce ponad dwa tygodnie przed sporządzeniem takiego bilansu, organy uznają, że nie dotrzymany został ten termin. Nie ma tu znaczenia, że zarząd działał wręcz z większą niż wymagana prawem starannością w zakresie dokumentacji, sporządzania przejściowych sprawozdań – zdaniem organów nie zgłosił wniosku na czas.

Inny typowy problem to sytuacja spółek osiągających przychody sezonowo, które mimo reguł rachunkowości często niejako przejściowo są formalnie niewypłacalne i nie wnoszą o ogłoszenie upadłości. Gdy jednak po zamknięciu roku okazuje się, że są przesłanki do upadłości, z punktu widzenia odpowiedzialności jest za późno, a członkowie zarządu poniosą odpowiedzialność nawet za podatki czy składki niezapłacone już po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości. Otwarte pozostaje pytanie, czy jeżeli istniały przesłanki do ogłoszenia upadłości, po czym sytuacja była stabilna, to następuje niejako zatarcie podstaw odpowiedzialności na przyszłość, bowiem formalnie termin wyłączający już upłynął.

Dochodzi także do wręcz kuriozalnych sytuacji. Złożenie wniosku w terminie, gdy jest on następnie oddalany ze względu na brak majątku wystarczającego na zaspokojenie kosztów postępowania, chroni zarząd. Natomiast złożenie wniosku następnie zwróconego ze względu na minimalne chociażby braki formalne i złożonego ponownie w 15 dniu, niemal przesądza o odpowiedzialności. Paradoksalnie, praktycznym rozwiązaniem w krytycznej sytuacji jest np. zachęcenie jednego z wierzycieli do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Wniosek wierzyciela jest mniej skomplikowany formalnie, a chroni zarząd jak wniosek własny.

● A co zrobić, gdy zarząd spółki jest w konflikcie?

– Jeżeli konflikt paraliżuje zarządzanie, należy rozważyć rezygnację w odpowiednim czasie albo podjęcie inicjatywy, np. zwoływanie posiedzeń zarządu, aż po złożenie samodzielnie wniosku o ogłoszenie upadłości.

● RAFAŁ OLESIŃSKI

adwokat, partner w Kancelarii Olesiński & Wspólnicy

Komentarze: 1

  • 1: xyz z IP: 79.187.231.* (2009-07-22 09:00)

    Jesli wniosek jest oddalany ze wzgledu na brak majatku wystarczajacego na pokrycie kosztow postepowania to oznacza, ze nie byl zlozony w terminie...
    Nie moze zwalniac czlonka zarzadu z odpowiedzialnosci zlozenie wniosku w momencie, w ktorym wniosek o upadłosc musi zostac oddalony, bo majatek dluznika nie wystarcza nawet na zaspokojenie kosztow postepowania upadlosciowego (por. wyrok SN z 7 maja 1997 r., II CKN 117/97, Lex nr 50 806).

    Poza tym, mamy tu do czynienia z pokrzywdzeniem wierzycieli, wiec wcale nie jest takie oczywiste, iz zlozenie wniosku zwalnia z odpowiedzialnosci czlonka zarzadu.

    Oczywiste jest, iz czlonek zarzzdu uwolni sie od odpowiedzialnosci, jesli wykaze, ze wniosek zlozyl we wlasciwym terminie lub ktoras z pozostalych przeslanek 299 ksh.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter