Obecnie Ministerstwo Finansów kończy prace nad ustawą o biegłych rewidentach i ich samorządzie, firmach audytorskich oraz o nadzorze publicznym. Czy zmiana tej ustawy była potrzebna?

- Potrzeba zmiany tej ustawy wynika bezpośrednio z nowej Dyrektywy Unii Europejskiej z 17 maja 2006 r. regulującej zasady funkcjonowania biegłych rewidentów i firm audytorskich.

Czy nowa ustawa wprowadzi duże zmiany?

- Tak. Inicjatywa Unii Europejskiej, a w konsekwencji nowe polskie przepisy wprowadzą dość obszerne i radykalne zmiany w dotychczasowych zasadach funkcjonowania biegłych rewidentów.

Jakie to będą zmiany?

- Do głównych obszarów nowej ustawy należą: harmonizacja zawodu biegłego rewidenta w krajach Unii Europejskiej, a konkretnie ujednolicenie warunków i wymogów kwalifikacyjnych stawianych biegłym rewidentom; rozpowszechnienie, a z czasem obligatoryjne zastosowanie przez rewidentów Międzynarodowych Standardów Rewizji Finansowej (ISA); wzmocnienie kryteriów niezależności biegłego rewidenta; powołanie niezależnej od biegłych rewidentów instytucji nadzoru publicznego mającej na celu kontrolę jakości usług oferowanych przez biegłych rewidentów; możliwość tworzenia wielodyscyplinarnych firm konsultingowych z zachowaniem dominacji biegłych rewidentów; liberalizacja struktur właścicielskich w firmach audytorskich oraz możliwość tworzenia w ramach UE międzynarodowych grup firm audytorskich.

Nowa Dyrektywa ma na celu osiągnięcie wysokiego stopnia - choć nie pełnej - harmonizacji wymogów dotyczących badania sprawozdań finansowych. Czy to prawda?

- To prawda. Kwalifikacje do przeprowadzania badania uzyskane przez biegłych rewidentów na podstawie Dyrektywy w poszczególnych państwach członkowskich powinny być uznawane za równoważne.

Co to będzie oznaczać w praktyce?

- Państwa członkowskie nie powinny mieć prawa żądania, by większość praw głosu w firmie audytorskiej należała do biegłych rewidentów zatwierdzonych w danym państwie lub by większość członków organu administracyjnego lub zarządzającego firmy audytorskiej była zatwierdzona w danym państwie.

Mówiąc w skrócie: Dyrektywa UE wymaga, aby firmy audytorskie mogły tworzyć jednostki o działające w skali międzynarodowej (w ramach wspólnoty), zatrudniające do wykonywania czynności rewizji finansowej biegłych rewidentów, doradców podatkowych, prawników itp.

Jak na podstawie nowych przepisów będą mogli działać biegli rewidenci?

- Zgodnie z wytycznymi Dyrektywy UE i projektem nowej ustawy biegli rewidenci mogą działać jako: biegły rewident prowadzący działalność gospodarczą we własnym imieniu i na własny rachunek; spółka cywilna, spółka jawna lub spółka partnerska, w której większość głosów posiadają biegli rewidenci lub więcej niż połowa wartości wkładów jest wniesiona przez biegłych rewidentów lub firmy audytorskie, zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie Unii Europejskiej. W spółkach, w których powołano zarząd, większość członków zarządu stanowią biegli rewidenci zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie UE, a jeżeli zarząd składa się z nie więcej niż dwóch osób, to jedną z nich jest biegły rewident; spółka komandytowa, w której komplementariuszami są wyłącznie biegli rewidenci, zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie Unii Europejskiej; spółka kapitałowa, która spełnia następujące wymagania: a) większość członków zarządu, stanowią biegli rewidenci zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie Unii, a jeżeli zarząd składa się z nie więcej niż dwóch osób, to jedną z nich jest biegły rewident; b) większość głosów na walnym zgromadzeniu posiadają biegli rewidenci lub firmy audytorskie zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie Unii Europejskiej; c) większość w organach nadzorczych stanowią biegli rewidenci zatwierdzeni co najmniej w jednym państwie Unii Europejskiej.

To wysokie wymagania. Czy nie wpłynie to na ceny usług audytorskich?

- Większe wymogi kwalifikacyjne stawiane biegłym rewidentom, ostrzejsze kryteria niezależności, a przede wszystkich wymóg wyższej jakości usług i wymóg stosowania Międzynarodowych Standardów Rewizji Finansowej znacznie podrożą koszty działalności firm audytorskich wymuszając od biegłych rewidentów zastosowania nowoczesnych programów badania oraz stałych programów doskonalenia zawodowego. Te z kolei, aby mogły być racjonalne, wymagają szerszego zakresu działania; ekonomii skali. A to w branży audytorskiej, tak jak w każdej innej, oznacza potrzebę konsolidacji rynku.

Czy to oznacza, że będziemy mieć do czynienia z wielkimi fuzjami?

- Szeroką falę fuzji i tworzenia międzynarodowych grup audytorskich z ujednoliconą strukturą własności zapowiedziały już KPMG i Ernst Young. Firmy te dotychczas, podobnie jak PriceWaterhouseCoopers, Deloitte czy BDO, funkcjonowały w ramach międzynarodowej sieci, w której każdy przedstawiciel sieci w danym kraju posiada niezależną od innych jednostek w sieci strukturę własności.

A co z BDO? Też będzie się łączyć?

- Konsolidacja na rynku polskim zapowiedziała także BDO Numerica SA, ogłaszając zamiar połączenia z firmą Grant Thornton Polska, polskim reprezentantem sieci Grant Thornton International.

Dlaczego akurat ta firma łączy się z BDO?

- BDO Numerica należy do jednej z największych firm audytorskich w kraju i jest od początku rynku kapitałowego liderem w obsłudze spółek giełdowych. Obie firmy obsługują w dużej mierze międzynarodowych klientów, w tym wiele spółek giełdowych zarówno krajowych, jak i zagranicznych.

Jaka firma powstanie w wyniku połączenia?

- W wyniku połączenia powstanie nowa jednostka - BDO Numerica SA - zatrudniająca prawie 350 osób z sumą rocznych przychodów przekraczającą 60 ml zł.

Jakie będą korzyści z te fuzji?

- Ewidentne.

Podajmy przykłady.

- Obydwie firmy specjalizują się w obsłudze podmiotów zagranicznych i dużych podmiotów notowanych na rynkach kapitałowych. Na kanwie poszerzonej organizacji znacznie rozbudowane zostaną działy specjalistyczne, zwłaszcza departamenty doradztwa podatkowego i usług księgowych. Większy zakres działania połączonych firmy generuje większe zasoby finansowe potrzebne do dalszej rozbudowy oddziałów i docelowej polityki szkoleniowej podnoszącej kwalifikacje zawodowe pracowników. Znacznie poszerzony skład konsultantów wzmocni podwaliny działalności szkoleniowej, zwłaszcza w zakresie oferowania szkoleń opartych na własnych programach autorskich.

Czy to jedyna konsolidacja, jaką planuje BDO?

- Nie. Fuzja z Grant Thornton jest początkiem szerszej konsolidacji w branży. Samo BDO nie wyklucza kolejnych fuzji i wyraża chęć dalszej rozbudowy grupy. BDO zamierza docelowo stworzyć wielodyscyplinarną firmę konsultingową, oferującą usługi rewizji finansowej, doradztwa podatkowego, usługi księgowe, jak też zamierza znacznie poszerzyć zakres działalności szkoleniowej.