ROZMOWA

• Ostatnio jednym z gorących tematów medialnych są opcje walutowe i rzekome straty przedsiębiorców związane z tymi opcjami. Co to są opcje walutowe?

- Opcje walutowe to jeden z instrumentów pozwalających na zarządzanie ryzykiem - w tym wypadku kursowym.

• Dlaczego to tylko jeden z instrumentów?

- Bo są inne, prostsze, bardziej popularne, np. forward.

• Czym zatem jest forward?

- To instrument pozwalający na zawarcie transakcji dzisiaj, która będzie mieć rozliczenie i wykonanie dopiero w przyszłości. Aby dopełnić katalog instrumentów, warto wspomnieć o futures.

• Czy to rodzaj forwardu?

- Tak. Futures to forwardy, które są w obrocie publicznym i są notowane na giełdzie. W zwykłym forwardzie transakcja zazwyczaj jest zawierana między dwoma stronami. Oba rodzaje transakcji służą jednak do tego samego - zawierane są dzisiaj, a ich wykonanie następuje w przyszłości. Trzeba jeszcze wspomnieć o swapie. Swapy to najczęściej seria forwardów z różnymi terminami wykonania. Warto też pamiętać, że wszystkie te instrumenty mogą być łączone w dowolnych kombinacjach w tak zwane strategie służące zabezpieczeniom lub spekulacji.

• Wróćmy więc do opcji walutowych. Co one dają przedsiębiorcy?

- Zabezpieczają go przed ryzykiem kursowym, ale jednocześnie nie pozbawiają możliwości zyskania na wzroście kursowym. Aby takie uprawnienie sobie zapewnić, przedsiębiorca musi zapłacić premię opcyjną.

• Czy premia opcyjna to jedyne zabezpieczenie?

- Premia to bardziej wynagrodzenie za przejęcie ryzyka. Oprócz tego można być poproszonym o złożenie depozytu zabezpieczającego wywiązanie się z transakcji - to zależy od podmiotu oferującego transakcję, np. banku i jego oceny ryzyka - tym razem mówimy o ryzyku kredytowym związanym z danym kontrahentem.