• Sejm niebawem zajmie się senackim projektem umożliwiającym przedsiębiorcom, których łączył stosunek pracy z pracodawcą w poprzednim roku podatkowym, opodatkowanie według liniowej 19-proc. stawki. Jak ocenia pan tę zmianę?

- Propozycja ta stanowi zachętę dla tych podatników, którzy chcieliby i mogą zmienić formę świadczonych usług z dotychczasowej umowy o pracę na własną działalność gospodarczą. Mimo że proponowane rozwiązanie jest warte uwagi, w praktyce może ono nie znaleźć szerszego zastosowania w praktyce.

• Dlaczego nie będzie wykorzystywane w praktyce?

- Można wskazać na dwie przyczyny uzasadniające takie stanowisko. Przede wszystkim uchylony zostaje przepis art. 9a ust. 3 pkt 1 ustawy o PIT, który uniemożliwia prowadzenie własnej działalności i rozliczanie jej stawką 19 proc. w stosunku do tego podmiotu, który był pracownikiem w minionym roku podatkowym, pozostawiając jednocześnie regulację o niemożności zastosowania takiej formy opodatkowania do tych osób, którzy chcą współpracować lub współpracują jako przedsiębiorca z obecnym lub byłym pracodawcą w bieżącym roku podatkowym (art. 9a ust. 3 pkt 2 ustawy). Dla podatników oznacza to konieczność odłożenia decyzji o zmianie formy świadczenia usług na koniec roku podatkowego. Podkreślić jednak należy, że uchylenie przepisu art. 9a ust. 3 pkt 1 ustawy o PIT pozwala dokonać takiej zmiany w oparciu o decyzje w grudniu 2009 r., ze skutkiem już od początku kolejnego roku podatkowego. Tym samym zmiana przepisów nie daje podatnikom możliwości zmiany formy rozliczenia w roku bieżącym, tj. 2009.

• Jednak zgodnie z projektem zmiany mają wejść w życie od 1 stycznia 2009 r. Jaki skutek miałoby wprowadzenie nowych przepisów z datą wsteczną?

- Przedsiębiorcy nie będą mieli możliwości opodatkowania według stawki liniowej w 2009 r. i nie zmienia tego propozycja wprowadzenia nowych przepisów z mocą wsteczną od początku 2009 r. Należy pamiętać, że wybór formy opodatkowania w oparciu o stawkę 19-proc. objęty jest koniecznością spełnienia przez podatników dodatkowych warunków o charakterze formalnym. Przede wszystkim niezbędne jest zawiadomienie właściwego organu podatkowego w terminie do 20 stycznia każdego roku podatkowego o wyborze takiej formy. Dla samozatrudniających się nowe przepisy w praktyce uniemożliwiają skorzystanie z tego rozwiązania, gdyż nawet zakładając bardzo szybki tryb wprowadzenia nowych przepisów w życie nie nastąpi to wcześniej niż za 3-4 miesiące. Tymczasem nowelizacja nie zmienia terminu na powiadomienie organu podatkowego o wyborze rozliczenia według stawki 19-proc.

• A co z podatnikami, którzy rozpoczną działalność gospodarczą w 2009 roku? Składają oni oświadczenie o wyborze stawki liniowej do dnia poprzedzającego dzień rozpoczęcia działalności, zatem wydaje się, że mogliby skorzystać z nowych rozwiązań?

- Niekoniecznie. W przypadku tych przedsiębiorców sytuacja wygląda podobnie jak u osób prowadzących działalność. Pozostawienie art. 9a ust. 3 pkt 2 ustawy o PIT oznaczać będzie dla nich najprawdopodobniej konieczność wstrzymania się z decyzją do końca roku, gdyż większość z nich z początkiem stycznia świadczyło usługi w ramach umowy o pracę. W dobie obecnego kryzysu podejmowanie decyzji o rezygnacji z takiej formy zatrudnienia w oparciu o propozycje zmian ustawowych obarczone jest znacznym ryzykiem i wielu z nich oczekiwać będzie na wejście określonych przepisów w życie. Dla zastosowania rozliczenia według stawki 19-proc. może być już wówczas za późno.

• Nowe rozwiązanie nie będzie zatem miało znaczących praktycznych skutków dla samozatrudnionych?

- Poza przesłankami o charakterze formalnym warto zwrócić uwagę, że tzw. samozatrudnienie przestało być atrakcyjną formą świadczenia usług dla tych podatników, których dochody roczne nie przekraczają kwoty 100 tys. zł (tj. ok. 8 tys. zł/miesięcznie). Wynika to ze zmiany stawek podatkowych od początku 2009 r., które wprowadzając 18-proc. stawkę w istotnym zakresie zredukowały zalety rozliczenia opartego o stawkę 19 proc. Trzeba również pamiętać, że korzystanie ze stawki liniowej dodatkowo uniemożliwia skorzystanie z łącznego opodatkowania z małżonkiem oraz odliczenia większości ulg podatkowych, które pozostały w ustawie o PIT.

• KRZYSZTOF BIERNACKI

doktor nauk ekonomicznych, pracownik naukowy Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu