- W moim przekonaniu przedłużanie terminu nie znajduje uzasadnienia i tworzyłoby niebezpieczny precedens. Wprowadzenie takiego rozwiązania w życie mogłoby w przyszłości doprowadzić do sytuacji, w której strajk poczty uzasadniałby przedłużenie terminu rozliczeń. W moim przekonaniu nie jest to więc dobra forma rozwiązania problemu, ponieważ byłoby to działanie doraźne. Minister finansów posiada inne możliwości działania. Przykładowo może zastosować abolicję, czyli wprowadzić zasadę niekarania za spóźnienie złożenia PIT. Problemy ze spóźnieniem złożenia zeznań istniały zawsze i dotyczy to zwykle tych, którzy chcą się rozliczyć ostatniego dnia.

• Pracownicy urzędów skarbowych prowadzą strajk włoski w celu uzyskania podwyżek płac. Czy taka forma strajku w tym przypadku jest zasadna?

- Urzędnicy skarbowi z zasady powinni wykonywać swoje czynności rzetelnie. Jeśli wykonują czynności w formie strajku włoskiego, czyli zgodnie ze wszystkimi procedurami, to na pewno spowoduje to opóźnienia w działaniu urzędów. Ponadto, zgodnie z prawem, urzędnikom przysługują raz na godzinę pięciominutowe przerwy. Spowolnienie pracy urzędów skarbowych jest szczególnie istotne w przypadku rozliczania się podatników z podatku dochodowego za 2007 rok.

• Czy zatem strajk włoski uniemożliwia podatnikom złożenie zeznania rocznego w urzędzie?

- W urzędach do stanowisk, w których składane są rozliczenia roczne, tworzą się ogromne kolejki. To jest utrudnienie dla podatników, którzy osobiście chcą złożyć zeznanie. Istnieją jednak metody, które umożliwiają bezproblemowe złożenie zeznania PIT. Wystarczy wysłać je listem poleconym za pośrednictwem poczty. W ostatnich latach ta metoda była powszechnie i chętnie stosowana. W przypadku przesłania deklaracji PIT pocztą liczy się data stempla pocztowego, a zatem można ją wysłać nawet ostatniego dnia rozliczeniowego. Istnieje natomiast niebezpieczeństwo opóźnienia zwrotu podatku. Jeśli w tym elemencie pracownicy urzędu będą skrupulatni, mogą pojawić się opóźnienia.