ROZMOWA

• Wczoraj w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o Służbie Celnej. Jest ona krytykowana przez samych celników. Czy to uzasadnione?

- Kwestią kluczową jest, czy mówimy o celnikach czy związkach zawodowych Służby Celnej.

• Mówimy o związkach zawodowych.

- Związki zawodowe zrzeszają 30 proc. wszystkich funkcjonariuszy. Jest to grupa reprezentująca środowisko, choć mniejszościowa, i trzeba mieć tego świadomość. O jakich konkretnych zarzutach mówimy?

• Związki zawodowe sygnalizują, że projekt ustawy o Służbie Celnej pozbawi ich możliwości kontroli nielegalnych działań podatników, bo nie daje uprawnień do czynności operacyjnych.

- Negatywne stanowisko na temat przyznania uprawnień operacyjno-rozpoznawczych Służbie Celnej wydało Kolegium do spraw Służb Specjalnych. Jest to opinia ważna i minister finansów uwzględnił ją na ostatnim etapie procesu legislacyjnego w rządzie. Projekt ustawy nie przewiduje prowadzenia czynności operacyjno-rozpoznawczych przez funkcjonariuszy celnych. Jednak są inne środki, którymi mogą posługiwać się celnicy dla celów ukierunkowania kontroli. Oczywiście czynności operacyjne na pewno byłyby pomocne w walce z przestępczością organizującą przemyt, nielegalną produkcją i magazynowaniem czy dystrybucją wyrobów akcyzowych. Ale mocno rozwijajmy sferę analizy ryzyka i identyfikacji obszarów nieprawidłowości. Ściśle współpracujemy z legalnymi firmami, które wskazują pojawiające się produkty nielegalne, metody wprowadzania ich na rynek i obszary ich obrotu. Ustawa zawiera wskazanie, że kontrola realizowana przez Służbę Celną opiera się na analizie ryzyka. Będzie to dotyczyć nie tylko dziś funkcjonującej analizy ryzyka w obszarze celnym, lecz także w zakresie akcyzy oraz gier hazardowych. Pozwoli to skupiać się przy kontroli na obszarach ryzyka zaistnienia nieprawidłowości, a nie legalnej i prawidłowo rozliczanej działalności przedsiębiorców.

• Czyli celnicy o czynnościach operacyjnych mogą zapomnieć?

- Jeżeli powtórnie zostanie zidentyfikowana potrzeba wsparcia Służby Celnej czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi, to będziemy aktywnie uczestniczyć w tej dyskusji, zwłaszcza jeżeli chodzi o jej miękkie formy, np. obserwacja, rejestracja, zaśledzanie, pozyskiwanie niejawne informacji. Najpierw jednak trzeba Służbę Celną zmodernizować i wzmocnić organizacyjnie. Potem można dawać jej tak szczególne uprawnienia.

• Związki zawodowe podnoszą również, że projekt ustawy nie został z nimi skonsultowany. Czy to prawda?

- Absolutnie nie. Projekt ustawy o Służbie Celnej był konsultowany przez 10 miesięcy. Założenia do ustawy zostały przedstawione związkom zawodowym 22 lutego 2008 r. Pierwsze warsztaty w tym zakresie odbyły się na przełomie marca i kwietnia 2008 r. Projekt ustawy do konsultacji społecznych został przesłany 9 maja. Potem przez okres maja, czerwca i lipca były konsultacje indywidualne ze związkami zawodowymi oraz nadal dyskutowaliśmy nad tym wewnątrz Służby Celnej. W czasie tych konsultacji do projektu były wprowadzane uwagi związków i te zgłaszane przez dyrektorów izb celnych. Zawsze były to zmiany na korzyść w stosunku do projektu pierwotnego. Mało tego, w październiku i listopadzie znów były prowadzone indywidualne konsultacje ze związkami zawodowymi i w ich wyniku też wprowadzono zmiany. Dialog ten został przez część organizacji związkowych wstrzymany pod koniec listopada, co zbiegło się z eskalacją napięcia społecznego przez ogólnokrajowe centrale związkowe. Z największą organizacją, Federacją Związków Zawodowych Służby Celnej, dialog prowadzimy.

• Czy w takim razie jest to krytyka dla zasady?

- W jednym zarówno minister finansów, kierownictwo Służby Celnej, jak i związki są zgodne - modernizacja Służby Celnej jest potrzebna. Podjęliśmy się opracowania projektu, bo takie było zobowiązanie rządu wobec funkcjonariuszy celnych. Związki zawodowe krytykują pojedyncze rozwiązania i przez to negują cały projekt, ale nigdy nie przedstawiły projektu ustawy o Służbie Celnej swojego autorstwa. Jeśli coś jest niedobre, to proszę o przedstawienie alternatywy.

• W fazie prac parlamentarnych nad projektem możemy spodziewać się w nim zmian?

- Oczywiście, że tak. Na tym polega proces legislacyjny i debata publiczna w parlamencie. Nie można z posłów i senatorów robić notariuszy wprowadzanych zmian ustawowych. Mam nadzieję, że modyfikacje pozwolą na stworzenie jeszcze lepszego projektu wzmacniającego Służbę Celną.

• Jakie plany ma MF co do reformy Służby Celnej na 2009 rok?

- Liczę, że w ciągu najbliższych dwóch miesięcy powinniśmy zamknąć proces legislacyjny nad projektem ustawy o Służbie Celnej. Równolegle ruszamy z roboczymi konsultacjami wewnętrznymi ostatecznych zapisów w rozporządzeniach wykonawczych do ustawy. Potem vacatio legis i czas na konsultacje zewnętrzne oraz wydanie rozporządzeń. Już uruchamiamy proces opisu i wartościowania stanowisk pracy, tak aby po wejściu ustawy go zatwierdzić.

Będziemy też chcieli uruchomić środki z uchwały o programie modernizacji Służby Celnej, m.in. za zakup sprzętu do kontroli i inwestycje, oraz uruchomić część środków na dodatki motywacyjne. Czekamy tylko na wejście w życie ustawy budżetowej.

• Czyli celnicy mogą liczyć na dodatkowe pieniądze w tym roku. Możemy mówić tu o konkretnych kwotach?

- Tak, uchwała o programie modernizacji zwiększyła na 2009 rok środki na funduszu płac o 104 mln zł. Już od początku roku chcemy prowadzić dodatek motywacyjny dla pełniących służbę w oddziałach celnych i w wydziałach zwalczania przestępczości. Jednak największe środki zostaną uruchomione po wejściu w życie zmiany ustawy o Służbie Celnej, bo tam są zawarte podstawy prawne do ich wydatkowania: za dojazd do miejsca pełnienia służby na granicy zewnętrznej UE, na wcześniejszy i większy dodatek stażowy, na regulacje uposażeń i wynagrodzeń w wyniku opisu i wartościowania stanowisk pracy. Zwiększamy o 100 proc. wysokość świadczeń za brak lokalu dla funkcjonariuszy przeniesionych do innej miejscowości i wprowadzamy jednorazowe świadczenie w związku z mianowaniem do służby stałej.

• Czy są plany likwidacji szczególnego nadzoru podatkowego?

- Są plany zmian, ale nie likwidacji, a wynikają one ze zmiany filozofii wykonywania kontroli, która ma być oparta na analizie ryzyka identyfikacji nieprawidłowości. Będziemy chcieli ukierunkować działania szczególnego nadzoru na kontrole doraźne, mniej obciążające przedsiębiorców i w większym zakresie w obszarach podwyższonego ryzyka, aby podnieść skuteczność walki z szarą strefą gospodarki.