Na tym tle od wielu lat toczą się spory. Organy podatkowe zwykle kwestionują zaliczanie do kosztów wydatków poniesionych na obiad z kontrahentem w restauracji, uznając, że takie wydatki noszą znamiona reprezentacji. Orzecznictwo sądów administracyjnych również nie jest jednolite, czego przykładem są ostatnie wyroki NSA.

Przykładowo, w wyroku z 25 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 2200/10) NSA uznał, że wydatek poniesiony w restauracji na posiłek, zwyczajowo przyjęty w obecnych realiach życia gospodarczego, nie stanowi reprezentacji. Zdaniem sądu wykładnia, która utożsamia reprezentacyjny charakter wydatku z samym faktem poniesienia go w restauracji, mogła być aktualna jeszcze kilka lat temu. Obecnie trudno uznać poczęstunek w formie lunchu czy kawy za noszący cechy reprezentacji czyli zgodnie z definicją słownikową – ekskluzywności, wystawności. Kryterium miejsca poniesienia wydatku jest nie do zaaprobowania przy zastosowaniu wszystkich rodzajów wykładni przepisów prawa podatkowego, gdyż prowadziłoby do wniosków sprzecznych z zasadami zdrowego rozsądku. Skład orzekający zauważył również, że przenosząc definicję reprezentacji na potrzeby prawa podatkowego, reprezentacją będą wszelkie wydatki, które w sposób ponad standardowy kreują pozytywny wizerunek firmy, a tym samym – nie można za taki uznać wydatku na koszt posiłku.

W orzecznictwie NSA można spotkać odmienne poglądy, jednak zaprezentowany wyrok daje nadzieję na zmianę podejścia składów orzekających do traktowania wydatków na posiłki w lokalach gastronomicznych jako posiadających znamiona reprezentacji, a więc wystawności, okazałości.

Wyrok należy oczywiście uznać za pozytywny z punktu widzenia podatników, a przede wszystkim – za podążający za zmieniającymi się dynamicznie warunkami, w jakich funkcjonują podmioty gospodarcze.