W praktyce pojawiły się wątpliwości, w jakiej wysokości należy zaliczyć stratę w poczet kosztów podatkowych, tj. czy w kwocie netto wierzytelności, czy też o tę kwotę powiększoną o VAT (kwota brutto). NSA w wyroku z 31 maja 2012 r. (sygn. akt II FSK 22873/10) stwierdził, że dokonując wykładni przepisów, nie można pomijać różnic znaczeniowych pomiędzy „wierzytelnością” a „przychodem należnym”, gdyż pierwsze pojęcie obejmuje oprócz przychodu także VAT. Sąd wskazał, że gdyby celem ustawodawcy było wyłączenie możliwości zaliczenia w koszty uzyskania przychodów całej sumy wierzytelności, przepisy w tym zakresie zostałyby sformułowane w inny sposób. Tymczasem redakcja ustawy o CIT wskazuje na to, że będąca przedmiotem umowy sprzedaży wierzytelność ma mieć źródło w prowadzonej przez podatnika działalności gospodarczej. Zatem ustawodawca nie przesądził, co w przypadku zbycia takiej wierzytelności jest kosztem podatkowym, czy wierzytelność, która obejmuje całą kwotę należności, czy przychód należny z tej wierzytelności.

NSA uznał, że wykładnia językowa, systemowa wewnętrzna i celowościowa przemawiają za przyjęciem, że kosztem uzyskania przychodów jest wierzytelność obejmująca całą kwotę należności wraz z należnym VAT, gdyż o tę właśnie kwotę podatnik, zbywając swoją wierzytelność, uszczupli swój majątek.

Sąd ponadto stwierdził, że dzielenie pojęcia „wierzytelność” i „przychód należny” jest konstrukcją sztuczną, co może prowadzić do zaniżenia rzeczywiście poniesionej straty. Wyrok potwierdza pozytywną linię orzeczniczą i może mieć istotny wpływ na sytuację finansową podatników mających problemy z nieuczciwymi partnerami biznesowymi. Tym bardziej że zaprezentowane stanowisko zostało ugruntowane miesiąc później (11 czerwca 2012 r.) w uchwale składu siedmiu sędziów NSA.