Wspomniana uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 stycznia 2012 r. (sygn. akt II FPS 1/11) ma bardzo ważne znaczenie dla akcjonariuszy spółki komandytowo-akcyjnej z dwóch powodów. Po pierwsze w przypadku braku wypłaty dywidendy w spółce komandytowo-akcyjnej (SKA) akcjonariusze mogą odraczać opodatkowanie aż do momentu jej zadeklarowania i otrzymania, np. przez okres kilku lat.

Po drugie wydaje się, że NSA całkowicie zmienia charakter przychodów otrzymywanych od spółki komandytowo-akcyjnej. Otóż Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że biorąc pod uwagę pozycję prawną akcjonariusza SKA, posiadanie akcji, podobnie jak udziałów w spółkach prawa handlowego, oraz czerpanie przychodów z podziału zysku, bez względu na to, kiedy akcjonariusz otrzyma z tego źródła pieniądze lub wartości pieniężne, nie jest prowadzeniem działalności gospodarczej przez tego akcjonariusza.

Przychód akcjonariusza z zysku do podziału wynika wyłącznie z posiadania prawa majątkowego w postaci akcji spółki komandytowo-akcyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny wyprowadza ten wniosek po analizie art. 3 pkt 9 Ordynacji podatkowej oraz art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Przyjmując hipotetycznie prawidłowość poglądu NSA także w przypadku akcjonariuszy SKA będących osobami fizycznymi, może to oznaczać, że przychody uzyskiwane przez takie osoby nie są przychodami z działalności gospodarczej, ale powinny być klasyfikowane inaczej.

To może oznaczać, że będą podlegać opodatkowaniu inną stawką niż 19 proc. Zdecydowanie pogarszałoby to sytuację prawną podatników.