Wydaje się, że najwięcej zwolenników zyskała interpretacja stanowiąca, że wspólnicy tacy powinni być opodatkowani na zasadach określonych w art. 14 ustawy o PIT, czyli jako przedsiębiorcy prowadzący pozarolniczą działalność gospodarczą.

Co to oznacza w praktyce dla akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej? Jego przysporzeniem z udziału w takim przedsięwzięciu jest wypracowany zysk, czyli dywidenda. Ta natomiast jest wypłacana po zakończeniu roku podatkowego. Jednocześnie przepisy ustawy o PIT nakazują opodatkowanie przychodów przedsiębiorcy w momencie, kiedy takie są mu należne, i odprowadzenie odpowiednich zaliczek. W świetle przepisów kodeksu spółek handlowych, akcjonariuszowi przysługuje zysk ze spółki tylko wtedy, gdy komplementariusze podejmą uchwałę o jego podziale. Z tą chwilą dopiero akcjonariusz nabywa wierzytelność o wypłatę należnej mu części dywidendy. Od tego momentu wierzytelność ta staje się skonkretyzowana przedmiotowo i podmiotowo i stanowi roszczenie o wypłatę dywidendy. Oznacza to, że w tym momencie dopiero zysk akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej powinien być rozpatrywany jako podlegający opodatkowaniu. W takiej więc sytuacji akcjonariusz tej spółki nie ma obowiązku zapłaty zaliczek w ciągu roku podatkowego. Takie stanowisko potwierdził m.in. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 lipca 2011 r. Stwierdził w nim, że skoro u akcjonariusza spółki komandytowo-akcyjnej w trakcie roku podatkowego nie powstaje przychód należny, to tym samym niemożliwe jest zastosowanie przepisów dotyczących obowiązku zapłaty zaliczek w ciągu roku podatkowego. Przychód ten powstaje dopiero w momencie powstania roszczenia akcjonariusza o wypłatę dywidendy.