Organy podatkowe uznają za dochód ze stosunku pracy już samą możliwość udziału w oferowanych przez pracodawcę imprezach okolicznościowych. Stanowisko to zostało w orzecznictwie wielokrotnie zakwestionowane. Krytyce poddany został również sposób ustalania wielkości przychodu pracownika. Hipotetyczne jego określenie, poprzez arytmetyczne wyliczenie i przypisanie kosztu przypadającego na uczestnika imprezy, polegające na podzieleniu całkowitej kwoty wydatkowanej na organizację imprezy przez liczbę osób w niej uczestniczących, jest zdaniem NSA sprzeczne z zasadami określonymi w Konstytucji (np. wyrok z 14 kwietnia 2011 r., sygn. akt II FSK 2147/09).

O przychodzie pracownika, zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy o PIT, można mówić, gdy skorzysta on z nieodpłatnych świadczeń, a ponadto możliwe jest bezsporne ustalenie ich wartości według określonych w ustawie metod. W przypadku świadczeń nieodpłatnych opodatkowaniu może bowiem podlegać tylko przychód rzeczywiście otrzymany, a nie potencjalnie możliwy do otrzymania.

Pomimo utrwalonej linii orzeczniczej nadal wydawane są niekorzystne dla podatników interpretacje. Przykładowo dyrektor izby skarbowej w Łodzi w interpretacji z 2 sierpnia 2011 r. (nr IPTPB2/415-182/11-2/KR) uznał kwestię trudności w ustaleniu dokładnej listy pracowników uczestniczących w imprezach integracyjnych za możliwy do rozwiązania problem organizacyjny. Zakres skorzystania przez pracowników z udostępnionych atrakcji określił jako nieistotny z podatkowego punktu widzenia, gdyż ponoszony przez pracodawcę ryczałtowy koszt imprezy nie jest uzależniony od stopnia „skonsumowania” tych atrakcji przez pracowników.