1 lipca 2011 r. weszły w życie trzy kolejne nowelizacje ustawy o VAT. Oznacza to, że od 29 października 2010 r. do dziś ustawa została zmieniona osiem razy. Daje to imponującą średnią niemal jednej noweli miesięcznie. Część tych nowelizacji miała charakter jedynie kosmetyczny, ale kilka z nich wprowadziło poważne kompleksowe rozwiązania. Do najważniejszych należą: zmiana stawek, nowe regulacje dotyczące odliczenia podatku naliczonego przy nabyciu samochodów osobowych, wybranych innych pojazdów samochodowych i paliwa do nich czy też kompleksowa zmiana regulacji dotyczących zwolnień przedmiotowych. Przyczyny zmian były różne, począwszy od orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które zakwestionowały zgodność niektórych przepisów ustawy z Dyrektywą 2006/112 (m.in. w zakresie odliczenia VAT naliczonego przy nabyciu samochodów i paliwa oraz zakazu odliczenia podatku od usług nabywanych z tzw. rajów podatkowych) aż po zmiany, które dostosowały przepisy ustawy do dyrektywy bądź innych przepisów krajowych, np. ustawy o działalności leczniczej.

Czy ustawodawca nie mógł wprowadzić tych zmian jedną nowelizacją ustawy? Warto zadać sobie trud odpowiedzi na nie, po to aby w przyszłości podobna sytuacja nie miała miejsca. Trzeba przecież pamiętać, że poza nowelizacjami ustawy o VAT wprowadzono także wiele zmian w rozporządzeniach wykonawczych. Dodatkowo od 1 lipca r. obowiązuje rozporządzenie Rady UE 282, które ma bezpośrednie zastosowanie w państwach członkowskich, a zatem w przeciwieństwie do dyrektywy nie wymaga zmiany prawa krajowego.

Przeciętny podatnik, który nie jest ekspertem od prawa i podatków, może z łatwością stracić orientację co do swoich obowiązków i uprawnień. Dlatego też absolutnie niezbędne jest pilne ogłoszenie jednolitego tekstu ustawy o VAT.

not. MGM