Podatnik, który nie ujawnia fiskusowi źródeł swoich przychodów lub wskazane źródła zostaną uznane za niewiarygodne, może zostać obciążony zarówno 75-proc. podatkiem dochodowym, jak i sankcjami z kodeksu karnego skarbowego. W wyroku z 12 kwietnia 2011 r. (sygn. akt P 90/08) Trybunał Konstytucyjny uznał, że organy skarbowe mogą nałożyć te dwie kary.

Podwójna sankcja grozi więc tym podatnikom, których wydatki nie znajdują pokrycia w przychodach opodatkowanych lub zwolnionych i nie zostały sfinansowane z udokumentowanych oszczędności. Jeśli w deklaracjach podatkowych wykażemy niskie dochody, dokonując jednocześnie znacznego wydatku (np. zakup domu, jachtu), fiskus może przyjrzeć się bliżej naszym rozliczeniom. Ewentualną linię obrony przed podwójną sankcją może stanowić poprzedni wyrok trybunału (sygn. akt P 43/06) wydany w podobnej sprawie. Trybunał uznał w nim, że karanie osoby fizycznej przez zastosowanie 30-proc. sankcji VAT i sankcji karnych skarbowych za ten sam czyn jest niezgodne z ustawą zasadniczą.

Należy pamiętać, że w świetle najnowszego wyroku Trybunału Konstytucyjnego organy podatkowe mogą obalić taką argumentację, powołując się na nowsze rozstrzygnięcie. Oczywiście najprostszym sposobem na uniknięcie tych sankcji jest ujawnienie źródła przychodów. W takiej sytuacji zastosowanie znajdą zasady ogólne oraz odsetki za zwłokę.

Podstawa prawna

Art. 30 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Art. 54 ustawy z 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 111, poz. 765 z późn. zm.).