Zasady ogólne oznaczają możliwość rozpoznania przez podatników kosztów uzyskania przychodów. Jakie są to koszty, do pewnego stopnia reguluje ustawa o PIT, pozostawiając jednak pewne pole do interpretacji. Tak samo jest również z uznaniem, czy zawsze można takie koszty zastosować.

Wielokrotnie pojawiają się sytuacje, gdy po wygaśnięciu jednej umowy najmu, zanim właściciel znajdzie kolejnego najemcę, następuje przerwa. Jednocześnie w tym czasie właściciel podatnik ponosi pewnego rodzaju wydatki stałe, niezależnie od tego, że mieszkanie nie jest wynajmowane. Takimi wydatkami są czynsz, opłaty na fundusz remontowy, stałe opłaty do operatorów mediów czy odsetki od kredytu na zakup mieszkania. Pojawia się zatem pytanie, czy ponoszenie takich wydatków w okresie, kiedy nie uzyskuje się przychodów z najmu, uprawnia do ich zaliczenia do kosztów podatkowych.

Odpowiedź pozytywną na to pytanie przynosi m.in. interpretacja ministra finansów z 16 marca 2011 r., która potwierdza, że takie zaliczenie jest możliwe, pod pewnymi warunkami. Głównym z tych warunków jest konieczność poniesienia tych kosztów w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów. Innymi słowy, powinien istnieć związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy ponoszeniem tych wydatków a zwiększeniem przychodów z najmu lub co najmniej zagwarantowanie ich uzyskiwania w przyszłości. Zgodnie ze stanowiskiem ministra, jeżeli podatnik udowodni, że pomimo okresowego braku najemcy podejmował działania, które mają spowodować ponowne uzyskiwanie przychodów z najmu, taki związek istnieje. W konsekwencji wydatki takie powinny stanowić koszt uzyskania przychodów.