Stare zasady opodatkowania przychodu ze zbycia nieruchomości, mimo uchylenia stosownych przepisów od 1 stycznia 2007 r., wciąż obowiązują w stosunku do osób, które właścicielami tych nieruchomości zostały do końca 2006 roku. Przy czym w najlepszej sytuacji są osoby, które posiadają nieruchomość, jej część lub udział w niej dłużej niż pięć lat.

Jednym ze źródeł dochodów, którymi fiskus interesuje się w ramach podatku dochodowego od osób fizycznych, jest odpłatne zbycie nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub użytkowego oraz prawa do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej, a także prawa wieczystego użytkowania gruntów. W każdym z tych przypadków, o ile tylko odpłatne zbycie nie następuje w ramach działalności gospodarczej i zostało dokonane przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie lub wybudowanie, ustala się podatek od przychodu. Podatek ten ma charakter ryczałtu w wysokości 10 proc. uzyskanego przychodu.

Podobnie traktuje się przychód uzyskany w trakcie zamiany nieruchomości.

Wysokość podatku ustala się, a nie płaci, ponieważ fiskus daje sprzedającemu szansę ucieczki przed takim podatkiem. Polega ona na wydatkowaniu uzyskanych ze sprzedaży pieniędzy na cel mieszkaniowy. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że ta swoista ulga podatkowa ma mieszkaniowy charakter tylko co do sposobu wydatkowania, natomiast nie ma żadnych takich ograniczeń w zakresie charakteru sprzedawanej nieruchomości. Oznacza to, że można uniknąć płacenia podatku, inwestując we własne cele mieszkaniowe zarówno wtedy, gdy sprzedaje się dom lub mieszkanie, jak również garaż, pawilon handlowy i każdą inną nieruchomość.

W takim przypadku, podobnie jak w każdym innym, w którym ustala się dochód ze sprzedaży dla celów podatku, trzeba tylko w terminie 14 dni od dnia dokonania tej sprzedaży złożyć oświadczenie, że przychód uzyskany ze sprzedaży przeznaczy się na własne cele mieszkaniowe.