Dla powstania przychodu z działalności gospodarczej związanej ze sprzedażą nieruchomości nie jest istotne, czy sprzedaż ta ma stały i zorganizowany charakter. Istotne jest to, z jakim zamiarem działa podatnik. Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Sprawa dotyczyła podatniczki, która grunt o powierzchni 2 ha otrzymany w darowiźnie podzieliła na cztery działki. Następnie wybudowała na nich domy, które miała zamiar sprzedać. Z tego względu wystąpiła do ministra finansów o interpretację indywidualną.

Według niej planowane w przyszłości transakcje dotyczą jej majątku prywatnego i nie są działalnością gospodarczą. Podatniczka wskazała również, że sprzedaż działek i budynków nastąpi po upływie pięciu lat, od kiedy stała się właścicielem gruntu, więc obejmie ją ulga podatkowa.

Minister finansów nie zgodził się z taką argumentacją. Uznał, że podatniczka podjęła zorganizowane i ciągłe działania, mające na celu przygotowanie się do wystawienia nieruchomości na sprzedaż. Potwierdza to fakt, że podatniczka uzyskała zgodę organów gminy na przekształcenie gruntu rolnego na grunt budowlany, a także na jego podział na odrębne działki. Następnie wystąpiła o warunki zabudowy. Według organu zamiar sprzedaży wybudowanych na tych działkach domów mieszkalnych wskazuje jednoznacznie, że celem podatniczki był handel nieruchomościami.

W ocenie ministra nie można też uznać, że takie działania podatniczki miały służyć zaspokojeniu jej własnych potrzeb mieszkaniowych.

Z argumentami organu zgodził się NSA. – Trudno uznać, że podatniczka miała zamiar mieszkać jednocześnie w czterech domach – powiedział sędzia Jacek Brolik.

Sąd dodał, że analizując kwestię powstania przychodu ze sprzedaży nieruchomości i rozstrzygając, czy jest to sprzedaż będąca działalnością gospodarczą, za decydujące trzeba uznać nie subiektywne przekonanie podatnika, ale to, z jakim zamiarem podejmuje pewne działania. W tym przypadku był to zamiar handlowy.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 października 2012 r. sygn. akt II FSK 344/11