Skarżąca spółka była następcą prawnym spółki z o.o. Skorygowała deklarację VAT, w której określiła wysokość zobowiązania na ponad 572 tys. zł. Organy podatkowe skontrolowały firmę i określiły wysokość zobowiązania w VAT na ponad 716 tys. zł. Organy stwierdziły bowiem, że skarżąca była sprzedawcą i zwracała VAT podróżnym. Do sprzedaży stosowała stawkę 0 proc. VAT. Problem polegał na tym, że nie złożyła naczelnikowi urzędu skarbowego pisemnej informacji o zamiarze dokonywania zwrotu podatku VAT podróżnym, o której mowa w art. 127 ust. 4 pkt 1 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) oraz o miejscu, gdzie podróżny, dokonujący zakupu towaru, może odebrać podatek. Organy uznały, że podatnik nie spełnił więc warunku do zastosowania 0-proc. stawki VAT do sprzedaży towarów, od których zwrócił podatek podróżnym. Sprawa trafiła w efekcie do NSA, a wyrokiem tego sądu był związany WSA w Rzeszowie. Spór dotyczył w praktyce tego, czy spółka miała prawo do zastosowania zerowej stawki VAT, jeśli nie spełniła wymogów formalnych z ustawy o VAT.

Zdaniem NSA może ona skorzystać z uprawnienia, czyli stosować 0 proc. VAT, do dostawy towarów, od których podróżnym zwróciła podatek. Sąd podkreślił, że celem wymogów formalnych jest zebranie dokumentacji, która potwierdzi, że doszło do eksportu towarów, czyli że turyści wywieźli je poza terytorium Wspólnoty. Jeśli podatnik wykaże w inny sposób, że doszło do wywozu, to mimo że nie dopełnił formalności, będzie mógł skorzystać z opodatkowania dostawy zerową stawką VAT.

W omawianej sprawie organy podatkowe nie podważyły tego, że sprzedane przez spółkę towary zostały nabyte przez podróżnych i wywiezione poza teren Unii Europejskiej. Skoro podatnik zwrócił podróżnym VAT, to nie można obciążać go kosztami tego podatku tylko dlatego, że nie dopełnił warunków formalno-administracyjnych. Stanowisko organów podatkowych było więc błędne. Prowadziło bowiem do naruszenia zasady neutralności VAT. W efekcie skarżąca byłaby obciążona podwójną kwotą podatku: pierwszy raz – bo zwróciła podatek podróżnemu, i drugi – bo musiałaby odprowadzić podatek do urzędu. NSA, a za nim WSA, przyznały, że jest to niedopuszczalne. Wyrok jest nieprawomocny.

Wyrok WSA w Rzeszowie z 18 września 2012 r., sygn. akt I SA/Rz 658/12.