Od tego też dnia przestaje być liczone oprocentowanie zaległości podatkowej. Tak uznał NSA, nie zgadzając się z ministrem finansów co do tego, że zaliczenie nadpłaty w PIT powinno nastąpić z chwilą złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty, skutkiem czego zasadne było naliczanie odsetek do czasu złożenia tego wniosku.

W rozpatrywanej sprawie podatnik złożył zeznanie PIT-37 za 2005 r. oraz uiścił należność. W zeznaniu wykazał zarówno wynagrodzenie ze stosunku pracy, jak i dochody z kapitałów pieniężnych i opodatkował całość dochodów stawką 40 proc. Otrzymał jednak interpretację z urzędu skarbowego, że dochody z papierów wartościowych powinien rozliczyć w deklaracji PIT-38 i opodatkować 19-proc. stawką. Złożył więc PIT-38 oraz korektę PIT-37 za 2005 r.

Podatnik wystąpił z kolejnym wnioskiem o interpretację, pytając, czy słusznie organ naliczył odsetki za okres od dnia upływu terminu do złożenia zeznania (PIT-38) do dnia złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty. Według niego doszło do sytuacji, że suma zobowiązania podatkowego z korekty PIT-37 i złożonego zeznania PIT-38 jest mniejsza od kwoty zobowiązania wynikającej z pierwotnej deklaracji PIT-37. Zatem bezpodstawnie organ naliczył odsetki za zwłokę od zaległości w zryczałtowanym podatku (PIT-38). Sąd nie zgodził się w pełni z tym poglądem. Sędzia Bogusław Dauter podkreślił, że nadpłata została ujawniona z chwilą złożenia korekty pierwotnej deklaracji. Odsetki od zaległości przestają więc być naliczane od daty złożenia korekty. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 9 sierpnia 2012 r., sygn. akt II FSK 116/11.