Organy podatkowe nie mogą spełnić żądań podatnika, które nie są przewidziane przepisami prawa. Jeśli podatnik składa do organu pismo o nieprecyzyjnej treści, to nie zostanie ono uwzględnione. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w relacjach z organami podatkowymi jest pewna granica dopuszczalności składanych pism.
Publikacja: 20 lutego 2012, 09:08 Aktualizacja: 20 lutego 2012, 09:12
W sprawie, którą zajął się sąd, naczelnik urzędu skarbowego prowadził postępowanie egzekucyjne przeciwko podatnikowi na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych przez wierzyciela – wójta gminy. Tytuły te obejmowały należność za nieuiszczony podatek od środków transportowych.
Podatnik wystosował pismo do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO) w sprawie rozpatrzenia tytułów wykonawczych. SKO zwróciło się do skarżącego o sprecyzowanie, czy pismo jest zażaleniem na tytuły wykonawcze i na sposób prowadzenia egzekucji, czy też jest to zażalenie na postanowienie wójta gminy. Podatnik poinformował, że tak naprawdę domaga się wycofania tytułów wykonawczych z urzędu skarbowego, którego te tytuły dotyczą. SKO stwierdziło niedopuszczalność złożenia pisma, które prawdopodobnie miało być zażaleniem na tytuły wykonawcze.
Potwierdził to również wojewódzki sąd administracyjny, do którego skargę złożył podatnik. Według sądu tytuł wykonawczy jest dokumentem urzędowym warunkującym wszczęcie egzekucji. Z kolei wystawienie tego tytułu wykonawczego jest czynnością wierzyciela o charakterze materialno-technicznym. Nie jest natomiast postanowieniem organu egzekucyjnego. Oznacza to, że nie występuje tu przedmiot zaskarżenia.
Na postanowienie organu egzekucyjnego w sprawie uchylenia dokonanych czynności egzekucyjnych lub odmowy uchylenia tych czynności służy zażalenie
Tym samym według sądu środkiem obrony dłużnika w postępowaniu egzekucyjnym są zarzuty w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej, a nie wniosek o wycofanie tytułów wykonawczych. Organy prawidłowo oceniły, że pismo z taką prośbą jest niedopuszczalne. Naczelny Sąd Administracyjny również podzielił te argumenty.
W stosunku do organów egzekucyjnych będących organami samorządu terytorialnego nadzór nad egzekucją należności pieniężnych sprawuje samorządowe kolegium odwoławcze.
Sędzia Grzegorz Krzymień podkreślił, że organy podatkowe nie mogą być doradcą podatnika i wskazywać mu, jakich środków prawnych powinien on użyć. Byłoby to przeciwstawne do funkcji organów podatkowych, jakie związane są z rozstrzygnięciami władczymi. Jeśli intencją podatnika było, aby SKO wpłynęło na wójta, żeby ten wycofał tytuły wykonawcze, to w takiej sytuacji organ podatkowy nie dysponuje żadnym środkiem prawnym.
Wyrok jest prawomocny.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA z 17 lutego 2012 r. sygn. akt II FSK 1097/10.
1: Piotr z IP: 87.105.113.* (2012-02-21 07:47)
Byleby tylko się nie narobić i dokopać podatnikowi. Jak zawsze w Polsce.
2: wojtek z IP: 178.36.39.* (2012-02-21 19:45)
"Naczelnik urzędu skarbowego nie jest doradcą podatnika"
A dlaczego - nie zna materii, nie chce mu się?
3: mają PIT-y i siedzom na vacie z IP: 91.90.76.* (2012-02-21 21:40)
"włatca móch" by sie wzruszył ale nie "tfierca" postkomuny
4: zegna z IP: 94.240.25.* (2012-02-21 22:42)
Przedsiębiorca działa na rynku profesjonalnie, więc powinien znać prawo i tzw. otoczenie gospodarcze. Jak to możliwe że tygrys biznesu w urzędzie zamienia się w kociaka? Jak to możliwe że wielki biznesmen w urzędzie nie umie dokonać poprawnie paru czynności?
Urząd to nie biuro rachunkowe ani doradca podatkowy.
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

rwa sezon prac remontowo-budowlanych. Osoby, które decydują się na zmiany w domach i mieszkaniach, mogą odzyskać część VAT zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych. Rekompensata dotyczy nie tylko ogólnie pojętej budowy i remontów.