Małżeństwo w rocznym PIT wykazało łączny podatek w kwocie ok. 24,5 tys. zł. Z deklaracji wynikało, że w ciągu roku wpłacono z tytułu zaliczek ok. 25 tys. zł. Z danych urzędu skarbowego wynikało jednak, że zaliczki zostały wpłacone tylko w wysokości 3,5 tys. zł. Wobec tego urząd wszczął postępowanie w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w PIT. W trakcie trwania tego postępowania po blisko pięciu latach od złożenia deklaracji PIT jeden z małżonków wpłacił 7,5 tys. zł na poczet uregulowania podatku.

Naczelnik urzędu skarbowego zaliczył tę wpłatę w 2/3 na poczet zaległych zaliczek w PIT i w 1/3 na poczet odsetek za zwłokę od tej zaległości. Jeden z małżonków nie zgodził się z takim zarachowaniem pieniędzy przez urząd. W efekcie sprawa trafiła do sądu.

Zdaniem podatnika urząd skarbowy nie był uprawniony do zaliczania wpłat na poczet odsetek od rzekomo nieuregulowanych w terminie zaliczek, gdyż obowiązek zapłaty zaliczek na PIT wygasł z upływem roku, za który zostało złożone zeznanie. Ponadto organ nie może zaliczyć dokonanej przez niego wpłaty na poczet zaległości podatkowej, jeśli postępowanie podatkowe w sprawie zobowiązania w PIT nie zostało zakończone.

Zarówno sąd pierwszej instancji, jak i NSA nie przyznały racji podatnikowi i oddaliły skargę. W ocenie sądów, to że z końcem roku podatkowego wygasł obowiązek zapłaty zaliczek w PIT nie oznacza, że wygasł też obowiązek zapłaty podatku w ogóle. Niedopłata po terminie złożenia zeznania i wpłaty podatku (30 kwietnia) automatycznie przekształca się w zaległość, a urząd może każdą wpłatę zaliczyć w części na zaległy podatek i na powstałe odsetki za zwłokę. Brak decyzji organu co do wysokości zobowiązania podatnika nie oznacza, że do czasu wydania tej decyzji nie jest możliwe w ogóle dokonanie zarachowania przez urząd.

Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT II FSK 68/10