WSA w Olsztynie orzekł, że sprzedaż wielu artykułów za pośrednictwem internetu oznacza, że podatnik prowadził działalność gospodarczą.

Skarżący prowadził działalność w zakresie handlu częściami zamiennymi do aut, ale jej nie zarejestrował. Większość części sprzedawał za pośrednictwem portalu internetowego. Założył też konto internetowe na portalu, oferował towary, realizował zamówienia i otrzymywał zapłatę. Sąd uznał, że była to działalność zaplanowana, zorganizowana i ciągła. Świadczyły o tym również ustalenia kontroli przeprowadzonej u podatnika. Z ustaleń kontrolerów wynikało, że skarżący kupował samochody na części i je sprzedawał. WSA orzekł, że powyższe okoliczności dawały podstawę do kwalifikowania sprzedaży do pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu art. 5a ust. 6 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.). Zgodnie z tym przepisem z działalnością gospodarczą mamy do czynienia, jeśli jest to działalność zarobkowa, prowadzona we własnym imieniu bez względu na jej rezultat, w sposób zorganizowany i ciągły. W efekcie przychody uzyskane przez podatnika należało zaliczyć do źródła działalność gospodarcza, o której mowa w art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o PIT, a nie do źródła odpłatne zbycie innych rzeczy, o którym stanowi art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. d) ustawy o PIT. Jak wyjaśnił sąd, przepisy wykluczają możliwość zaliczenia przychodów do źródła inne rzeczy, jeśli zbycie następuje przez podatnika prowadzącego działalność gospodarczą. Sąd zauważył też, że nie ma znaczenia brak zarejestrowania działalności. Wyrok jest nieprawomocny.

SYGN. AKT I SA/Ol 76/11