Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną organów podatkowych, które zakwestionowały prawo do odliczenia VAT. W ocenie sądu kasacyjnego, jeżeli faktura VAT nie odzwierciedla rzeczywistej sprzedaży, organ podatkowy nie potrzebuje dodatkowych argumentów, żeby pozbawić podatnika odliczenia. Jak przypomniał sędzia NSA Marek Kołaczek, faktura VAT jest szczególnym dokumentem. Jej treść jest ściśle związana z prawem do odliczenia podatku. Faktura VAT, która nie zawiera imion i nazwisk stron, które faktycznie zawarły transakcje, nie spełnia tych warunków.

Zdaniem sądu nie ma podstaw, żeby zobowiązać organy podatkowe do badania, z jaką intencją działał podatnik, zwłaszcza czy wiedział o oszustwie i czy celem transakcji było osiągnięcie korzyści podatkowych.

Sprawa dotyczyła odliczenia VAT za okres od maja do grudnia 2004 r. z faktur za paliwo. Fiskus wykazał, że wystawcą faktur była podstawiona firma, a w rzeczywistości towar sprzedawał ktoś inny (tzw. firmanctwo). Nabywca tłumaczył, że nic nie wiedział o oszustwie i nie powinien być karany pozbawieniem prawa do odliczenia podatku. Sąd I instancji uwzględnił jego skargę, ale ostatecznie NSA przyznał rację fiskusowi. Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT I FSK 936/09