Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną dyrektora izby skarbowej w sprawie dotyczącej podatku od czynności cywilnoprawnych od pożyczki. W ocenie sądu organy podatkowe pospieszyły się, uznając, że udzielenie spornej pożyczki nie podlegało VAT, więc od umowy należało uiścić podatek od czynności cywilnoprawnych. Ustawodawca wyłączył z opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych czynności, które są opodatkowane lub zwolnione na gruncie VAT. W spornej sprawie organy podatkowe oparły się na wpisie do ewidencji pożyczkodawcy i stwierdzeniu, że czynność udzielenia pożyczki miała charakter incydentalny.

Jednak, jak przypomniała sędzia NSA Krystyna Nowak, VAT to specyficzny podatek, w którym zasadnicze znaczenie dla opodatkowania mają okoliczności faktyczne, a nie względy formalne, np. zapisy w ewidencji. Organy nie ustaliły, z jakich środków pożyczkodawca wypłacił środki pożyczkobiorcy. Ponadto z umowy wynika, że pożyczka będzie zwracana na konto związane z działalnością gospodarczą. Zatem w ocenie NSA organy nie mogły w takim stanie faktycznym ocenić, jakie skutki podatkowe umowa pożyczki wywołała na gruncie VAT.

Spór w sprawie dotyczył pożyczki na ponad pół miliona złotych między dwoma przedsiębiorcami. Początkowo pożyczkobiorca nie uiścił podatku od czynności cywilnoprawnych. Ponieważ spóźnił się ze zgłoszeniem pożyczki, organy podatkowe zamiast 2-proc. stawki zażądały podatku w wysokości stawki sankcyjnej – 20-proc. W tych okolicznościach podatnik podniósł, że pożyczka zawarta między przedsiębiorcami była wyłączona z podatku od czynności cywilnoprawnych. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 395/09