Fajne jest życie urzędnika. Idzie dumnie korytarzem skarbówki. Nieprzekupny, nieczuły na meandry ludzkiego życia. Zna swój fach. Dostaje nagrodę za nagrodą. A to wypatrzy pracodawcę, który nie odciągał podatków za kubek kawy darowany pracownikom, a to piekarza rozdającego biednym chleb.
Jakaś rodzina zapomni na czas zgłosić spadek. Wyczeka i hycnie na kilka tysięcy. Łatwo być zasadniczym, kiedy przeciwnik jest słaby. Łatwo zniszczyć małą firmę, bo zabrakło kilku druków. Trudniej brnąć przez plątaninę praw autorskich. Narażać się na ataki internautów. Atakować firmy internetowe kopiujące czy podstępnie przejmujące teksty, dobra intelektualne i sprzedające je naiwnym. Lepiej ścignąć panią w kiosku ruchu za to, że nie wydała paragonu na dwa złote. Siły urzędów nie mierzy się siłą uprzykrzania życia ludziom. Ani nawet dociskaniem kolanem budżetu. System podatkowy to jeden z niewielu instrumentów kształtowania państwa i pozytywnych wartości społecznych. Wychwytywania i skutecznego niwelowania nierówności rynkowych. Jakie wartości promuje polski urząd skarbowy, z jednej strony opodatkowując redakcje inwestujące w dziennikarzy, ekspertów, a z drugiej nie obciążając podatkami od przechwyconych wartości intelektualnych cwaniaków elektronicznych. Wysłaliśmy pytanie. Urząd myśli.
21: Fiskusiński z IP: 94.78.166.* (2010-06-11 23:39)
... a to piekarza rozdającego biednym chleb...
Trzeba
- mieć dużo złej woli
- mieć pusto w głowie lub
- być leniwym
by nie zajrzeć do źródeł przed pisaniem.
Wyrok WSA we Wrocławiu z 9 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 1047/07 - w zakresie PIT
Wyrok WSA we Wrocławiu z 11 stycznia 2008 r., sygn. akt I SA/Wr 970/07 -w zakresie VAT
W obu przypadkach Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał rację temu krwiożerczemu fiskusowi który chciał zjeść piekarza z Legnicy.
Gdzie to jest?
Proszę zgadnąć!
"Piekarz z Legnicy przegrał z fiskusem, bo ukrywał przychody"
podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/396761,piekarz_z_legnicy_przegral_z_fiskusem_bo_ukrywal_przychody.html
Tak! W Gazecie Prawnej.
Ale panu redaktorkowi nawet nie chce się nawet zajrzeć tu i tam przed napisaniem felietonu.
I później takie by bzdury wychodzą.
22: tom z IP: 194.152.46.* (2010-07-24 17:23)
Kolejny raz powielany jest mit piekarza z Legnicy. Ten pan z Legnicy po prostu nie nabijał na kasę fiskalną sprzedawanych produktów i za to przede wszystkim go złapano. Pisała zresztą o tym już prasa. Widać, że Pan redaktor jednak nie wie o czym pisze, albo nie chce wiedzieć.
Polecam lekturę o piekarzu na stronie MF:
www.mf.gov.pl/dokument.php?const=7&id=64609&dzial=618
23: Krzysiek z IP: 78.88.79.* (2010-07-25 20:22)
MINISTERSTWO FINANSÓW Warszawa dnia, 15 czerwca 2010 r.
BIURO MINISTRA Rzecznik Prasowy Magdalena Kobos
BMI3/0553/407/10/476
Pan
Tomasz Wróblewski Redaktor naczelny „Dziennik Gazeta Prawna"
W pełni się z Panem zgadzam - pracownicy skarbówki muszą być twardzi. Szczególnie wtedy, gdy czytają bazujące na stereotypach opinie na swój temat. Te są wyjątkowo krzywdzące zwłaszcza wtedy, kiedy formułuje je redaktor naczelny ogólnopolskiego dziennika. W związku z tym, że w Pana artykule nagromadziło się sporo takich właśnie opinii, proszę umożliwić mi odniesienie się do Pana czwartkowego komentarza.
Szanowny Panie Redaktorze, spieszę wyjaśnić, żc:
1. Wynagrodzenia pracowników urzędów skarbowych nie są wyjątkowe, lecz oparte na jednolitym dla całej służby cywilnej schemacie. Co więcej, system nagród uzależniony od wyników kontroli przeprowadzonej przez urzędników, który - jak sądzę - ma Pan na myśli, został zniesiony w 2004 roku.
2. Zaległy podatek do zapłaty przez tzw. piekarza z Legnicy wynikał z ukrywania rzeczywistych obrotów, a tylko w niewielkim stopniu z działalności dobroczynnej. Innymi słowy, działalność charytatywna była jedynie listkiem figowym dla nieuczciwych działań wobec budżetu państwa. Notabene, kierowany przez Pana periodyk publikował już informacje na ten temat, przywołując orzeczenie NSA.
3. Kioskarki, wbrew Pana wyobrażeniom, nikt nie „ścigał". Standardowa kontrola, którą prowadzimy na bieżąco w sklepach i na bazarach wykazała, że w kiosku nagminnie nie wydawano paragonów, mimo takiego obowiązku. Wartość paragonu w tego typu przypadkach nie ma znaczenia, bo karany jest sam fakt jego niewydania. Sprawa zakończyłaby się mandatem, gdyby został on przyjęty. Jednak kioskarka zdecydowała się na rozstrzygniecie sprawy przez sąd. Finał opisywany przez media z pewnością Pan zna. Sąd okręgowy w uzasadnieniu orzeczenia podkreślił, że nie można dawać przyzwolenia na łamanie przepisów prawa podatkowego, gdyż przyzwolenie takie prowadzić mogłoby do tworzenia wśród społeczeństwa wzorców zachowań bezprawnych, co jest niedopuszczalne i orzekł konieczność zapłacenia grzywny i pokrycia kosztów sądowych.
4. Wbrew Pana opinii, pracownicy urzędów skarbowych również nie „czyhają" na podatników, którzy otrzymali spadek. Termin na jego zgłoszenie został specjalnie wydłużony z trzech do sześciu miesięcy, aby podatnicy mieli więcej czasu na wypełnienie formalności i uzyskanie zwolnienia z podatku.
Parafrazując Pana słowa, łatwo być kąśliwym, kiedy przeciwnik jest słaby. Pracownicy skarbówki, postrzegani przez pryzmat przedmiotu pracy, są dobrym chłopcem do bicia. Niezwykle łatwo zarzucić im, że nie wykonują swoich obowiązków, bo, przykładowo, nie prowadzą szeroko zakrojonej akcji kontrolnej portali internetowych wykorzystujących artykuły prasowe tak, jakby życzył sobie tego Dziennik. Na drugim biegunie są oskarżenia o bezduszność, bo swoje obowiązki wykonują chociażby kontrolując wydawanie paragonów.
Sprawę wykorzystywania treści prasowych w Internecie i sporu na tym tle między właścicielami serwisów a wydawcami prasy znam od dłuższego czasu. Jest to jeden z wielu konfliktów, w których jedna ze stron chciałaby wykorzystać pracowników skarbowych jako straszaka. Dlatego właśnie stanowisko resortu finansów musi być obiektywne i, co najważniejsze, oparte na przepisach prawa. To przepisy prawa, a nie urzędnicy stanowią kiedy podatek należy zapłacić, a kiedy takiego obowiązku nie ma. Będę zobowiązana za podobną powściągliwość i rzeczowość w formułowaniu opinii na temat pracowników resortu finansów.
MAGDALENA KOBOS (-)
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

rwa sezon prac remontowo-budowlanych. Osoby, które decydują się na zmiany w domach i mieszkaniach, mogą odzyskać część VAT zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych. Rekompensata dotyczy nie tylko ogólnie pojętej budowy i remontów.