Co zmieni zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika?

Skutki wprowadzenia zasady in dubio pro tributario w obecnym kształcie są trudne do przewidzenia. Wynika to z bardzo szerokiego jej ujęcia w nowym art. 2a Ordynacji podatkowej oraz z użycia pojęć niedookreślonych, bowiem ani z treści samego przepisu, ani z uzasadnienia do projektu ustawy nowelizującej nie można wywnioskować kwestii zasadniczych z punktu widzenia podatnika - czytamy w opracowaniu Fundacji im. Stefana Batorego. Autorka opracowania: Karolina Tetłak, źródło: Fundacja Batorego. 

podatki

żródło: ShutterStock

1. BRAK PRECYZYJNEGO OKREŚLENIA SPOSOBU ROZSTRZYGANIA

Nie wiadomo, kto będzie decydował o spełnieniu przesłanki „niedających się usunąć wątpliwości”, a zatem kto jest podmiotem uprawnionym do rozstrzygnięcia, która wykładnia miałaby być najkorzystniejsza dla podatnika. Sam przepis nie daje żadnych wskazówek, zatem uprawnienie to może należeć do podatnika, organu podatkowego albo obu tych podmiotów jednocześnie.

Podatnik, jako adresat przepisu, wszystkie wątpliwości będzie rozstrzygał na swoją korzyść, a organ podatkowy może wykazać, że wątpliwości nie wystąpiły. W takiej sytuacji klauzula nie bedzie miała zastosowania. Wyrażane są także poglądy, że nowy przepis nic nie zmieni i w praktyce będzie martwy. Podatnik zawsze może wybierać korzystne dla siebie warianty interpretacji (np. sporządzając deklarację podatkową), jednak wybierając interpretację błędną, niedostatecznie uzasadnioną bądź też obarczoną innymi tego rodzaju wadami, ryzykuje, że jego stanowisko zostanie zakwestionowane przez administrację podatkową.

Wprowadzenie zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika nie zmieni także niczego, jeżeli organy orzekające nie będą miały wątpliwości co do tego, że podatnik nie ma racji. Administracja podatkowa może nie ujawnić swoich wątpliwości interpretacyjnych, a więc w konsekwencji tej zasady nie zastosuje. Jej praktyczne wykorzystanie zależy zatem również od poprawy kultury administrowania, czyli od zaistnienia sytuacji, w której urzędnik administracji podatkowej przyzna rację podatnikowi, który wykaże istotne skomplikowanie przepisów prowadzące do ich niezrozumiałości.

Obecnie tego typu spory są rozstrzygane w drodze skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Trzeba zauważyć, że przepis może sprawić, iż brak wątpliwości interpretacyjnych organu podatkowego – niezależnie od tego czy rzeczywisty, czy tylko symulowany – nie będzie miał istotnego wpływu na sytuację prawną podatnika.

statystyki

Komentarze (4)

  • obserwator(2015-08-30 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    Od takicj rzeczy to jest sąd, a nie podatnik czy organ podatkowy

    Odpowiedz
  • sądy do lustracji...(2015-08-30 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety Sady Administracyjne są ściśle powiązane z aparatem skarbowym i w ponad 90 % orzekają na niekorzyść podatnika kontynuując i wspomagając łupieżczą politykę fiskusa.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2015-08-31 08:04) Zgłoś naruszenie 00

    Widze ze obawy sa po obu stronach i podatnika i organu i nie wiadomo co bedzie a to dlatego ze z jednej strony nie ma wiary w niezaleznosc sadow a z drugiej jest swiadomosc zlego prawa .
    Rzad powinien powolac jakas rade na bierzaca monitorujaca czy kasa nie wycieka i zmieniajaca prawo ale pewnie wybiora droge w zaparte .ciekawe co na to sady bo nie zawsze stoja one po stronie aparatu ,szczegolnie jak prezydent i sejm z innych opcji ale teraz to chyba znowu beda z jednej i jeszcze prof modzelewski ktory ponoc karal za blad ortograficzny na f.v. sie tam kreci .

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-08-30 21:26) Zgłoś naruszenie 00

    Ława przysięgłych szybciutko zrobiłaby porządek z biurwą skarbową - tą z urzędu i tą
    przebraną za łańcuchowego .
    Póki co , wybierzmy jednak nową władzę.
    I dajmy jej tydzień , dwa ...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama