« Powrót do artykułu

Fiskus wygrywa z podatnikami w sądzie

Sądy rozstrzygają na korzyść fiskusa w około 70 proc. spraw. Podatnicy mają rację w 54 proc. sporów dotyczących interpretacji.

Liczba skarg podatników do WSA

żródło: DGP

Liczba skarg podatników do WSA

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (15)

  • Obywatel(2012-01-24 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko w Polsce jest taka zacięta walka z fiskusem. W sumie to jest w naszym intersie, aby fiskus zbieral podatki sprawiedliwie i skutecznie. Fiskus to częśc naszego rządu i naszej Niepodległej.

    Odpowiedz
  • iks(2012-01-24 08:30) Zgłoś naruszenie 00

    Fiskus wygrywa - źle. Przegrywa - też źle.
    Panowie doradcy może oceńcie też swoją skuteczność, czy przypadkiem to wy nie jesteście do d..., bo za doradzanie podatnikom bierzecie grube pieniądze.

    Odpowiedz
  • Myśl!(2012-01-24 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    popieram iks

    Odpowiedz
  • jestesciezalosni(2012-01-24 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    Fiskus przegrywał - statystyki obiektywne; fiskus wygrywa- statystyki nieobiektywne. Śmiech na sali.

    Odpowiedz
  • poszkodowany(2012-01-24 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    "Są kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka". Mój przykład /WSA w Łodzi/:
    - fiskus, pomimo złożonych wyjaśnień ustnych, pisemnych oraz dowodów bankowych, może fałszować obraz stanu faktycznego na nielogiczny i absurdalny nawet dla dziecka szkoły podstawowej (zwie się to interpretacja stanu faktycznego),
    - fiskus nie musi znać prawa podatkowego, może je rażąco łamać (zwie się to interpretacją prawa podatkowego),
    - fiskus nie musi wydać decyzji w przedłużonym przez siebie terminie (nawet gdy sam sobie go przedłuża wielokrotnie),
    Obywatel za wszystkie w/w zaniedbania byłby ukarany karą, zaś urzędnik fiskusa dostanie premię za wszczęte postępowanie zakończone pomyślnie dla fiskusa! Mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa przez fiskusa w trzech płaszczyznach i WSA nie dostrzega nic zdrożnego, aby odrzucić skargę uczciwego podatnika.

    Odpowiedz
  • poszkodowany(2012-01-24 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    "Są Kłamstwa, wielkie kłamstwa i statystyka". Mój przykład z WSA w Łodzi:
    - fiskus może fałszować obraz stanu faktycznego sprzecznie z wyjaśnieniami złożonymi ustnie, pisemnie oraz dowodami bankowymi; brak kompletnie logiki rozumowania nawet dla ucznia szkoły podstawowej (zwie się to interpretacją stanu faktycznego),
    - fiskus nie musi znać prawa podatkowego ani celu, w jakim zostało uchwalone, może je dowolnie interpretować - gimnazjaliści zdają test z czytania tekstu ze zrozumieniem, lecz nie dotyczy to fiskusa (zwie się to dowolnością interpretacji przepisów prawa podatkowego),
    - fiskus może wydać decyzję po terminie wydłużonym przez siebie( pomimo wielokrotnego jej wydłużania).
    Za każde z tych trzech rażących naruszeń prawa obywatel poniósłby karę, zaś urzędnik fiskusa otrzyma premię. Przykład ten dowodzi, że sądy nie zawsze są miejscem, gdzie można szukać sprawiedliwego wyroku

    Odpowiedz
  • gumek(2012-01-24 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Panie IKS i Myśl!, czy Wy żyjecie w innym kraju? Jak można skutecznie doradzać, jeśli w zależności od potrzeb tzw. "Organów Państwa" lub rządzącej partii ten sam przepis można stosować na wiele sposobów wzajemnie się wykluczających? Choć Doradca interpretuje z pełnym przekonaniem, najlepszą wiedzą i rzetelnością to zawsze znajdą się urzędasy, którzy muszą udowodnić, że są potrzebni i zrobią krecią robotę. A jak się "pomylą" , to nadal nie odpowiedzą za to. Doradca odpowiada. To jest ta różnica.

    Odpowiedz
  • DP(2012-01-24 09:59) Zgłoś naruszenie 00

    w skargach na decyzje wygrywa fiskus - to naturalne. na niekorzystną decyzję warto się skarżyć, czy jest ona prawidłowa czy nie. nic nie stracimy. natomiast żenujące jest to na jakim poziomie wydawane są interpretacje. Nic dziwnego że sądy uznają skargi na te wypociny MF. chociaż w sumie to MF pewnie nie ma z nimi nic wspólnego, poza tym że są na jego stroine www. miał dążyć do ich ujednolicenia, tymczasem każda izba sobie a MF sobie. chyba nikt nad tym nie panuje.

    Odpowiedz
  • podatnik(2012-01-24 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    a dlatego tak sie dziieje ze WSA jest adwokatem fiskusa cofamy sie do tylu i prosze nie mowic ze u nas nie ma drugiej Bialorusi czy Ukrainy gorzka prawda nie wiem jak dlugo podatnicy to wytrzymaja

    Odpowiedz
  • Bert(2012-01-24 16:19) Zgłoś naruszenie 00

    Szkoda że autor nie uwzglednił wpływu kierunku rozstrzygnięć przed sądem kasacyjnym na wynik statystyczny. Skoro w 2010r. wpłynęło do WSA 21.000 skarg oraz 4.500 skarg kasacyjnych do NSA, to kierunek rozstrzygnięć przed NSA (na korzyść podatnika czy na korzyść organu) wpływa w istotny sposób na wynik statystyczny. Sprawa wygrana przed WSA ostatecznie może zostać przegrana , a organy podatkowe wygrywają przed NSA ok 80% spraw.
    Tendencyjne głoszenie przez media pod publiczkę jaki to fiskus jest niesprawiedliwy i głupi - sprawia, że ludzie w to wierzą, i zamiast spokojnie skorygować błąd po kontroli i dopłacić podatek, sami pakują się w kłopoty i koszty związane z przegraną przed sądem.

    Odpowiedz
  • mm(2012-01-24 16:58) Zgłoś naruszenie 00

    wskazane dane statystyczne ją jedynie potwierdzeniem tego, że mamy bardzo dobrze wykwalifikowanych urzędników merytorycznych wydających decyzje podatkowe. artykuł powinien mieć wydźwięk pozytywny, bo to MY opłacamy z naszych podatków TYCH urzędników, którzy rzetelnie wykonują swoją pracę dzięki czemu sądy oddalają skargi na ich rozstrzygnięcia. musimy sobie uświadomić, że urzędnicy pracują dla NAS, by wszyscy płacili należne podatki.

    Odpowiedz
  • anna(2012-01-24 18:15) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba umozyc długi w brytani i greci -do rzadu

    Odpowiedz
  • zenek(2012-01-24 21:43) Zgłoś naruszenie 00

    WSA rozstrzyga tylko czy organ działał zgodnie z prawem czy nie , na zasadzie kasacji ,a prawo tworzą urzędnicy co powoduje ,że w przypadku przegrywanych spraw przez organy , tak zmienia się przepisy by nie można było zarzucić organom naruszenie prawa . Przykład nieujawnione źródła przychodu dwa artykuły w ustawie tak skonstruowanie ,że trudno organom zarzucić ich naruszenie i mogą robić co chcą żądać przedłożenia dowodów źródła dochodu i ponoszenia wydatków osobistych nawet z 30 lat wstecz.

    Odpowiedz
  • zenek(2012-01-24 21:45) Zgłoś naruszenie 00

    WSA rozstrzyga tylko czy organ działał zgodnie z prawem czy nie , na zasadzie kasacji ,a prawo tworzą urzędnicy co powoduje ,że w przypadku przegrywanych spraw przez organy , tak zmienia się przepisy by nie można było zarzucić organom naruszenie prawa . Przykład nieujawnione źródła przychodu dwa artykuły w ustawie tak skonstruowanie ,że trudno organom zarzucić ich naruszenie i mogą robić co chcą żądać przedłożenia dowodów źródła dochodu i ponoszenia wydatków osobistych nawet z 30 lat wstecz. Ponadto gro sędziów do WSA trafiło z organów podatkowych.

    Odpowiedz
  • doradca(2012-01-29 06:52) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo podatkowe mamy w kraju spaczone. W konstytucji jest, że wszystkie zasady opodatkowania są w ustawie. W ustawie dowiadujemy się, że nie ustawa nas chroni od skutków zastosowania przepisów ustawy, tylko interpretacja Ministra Finansów. Gdzie tu sens i logika. Do tego Sądy Administracyjne przyczyniają się do takiego stanu. Sąd zawsze powinien bronić strony słabszej. To nie podatnik tworzy przepisy, To nie podatnik je interpretuje. Gdyby Sądy orzekały w sprawach niejednoznacznych zawsze na korzyść podatnika, zmuszałaby tym samym, do szybkiej reakcji Ministra Finansów w sprawie poprawy przepisów, aby były jasne do zastosowania. W prawie karnym, prokurator zbiera dowody i sprawę kieruje do sądu, aby mógł wydać wyrok. W prawie podatkowym, armia pracowników Ministra Finansów zbiera dowody i wydaje decyzje. Nic się nie robi w zakresie uproszczenia prawa podatkowego. Przepisy podatkowe stosuje 100% mieszkańców kraju, więc powinny być bardzo jasne i przejrzyste. Ponadto w państwie demokratycznym prawo powinno być dla wszystkich. Nie może być tak, że dieta posła jest nieporównywalna do diety, którą moze stosować w delegacji podatnik (23zł). Ponadto dlaczego państwo nie zastosuje zasady kasowej dla podatku VAT. Zapłaciłeś fakturę, to sobie odliczysz VAT, otrzymałeś zapłatę, zapłacisz VAT. Nie byłoby przekrętówn i zatorów płatniczych. A do IKSa- jeżeli doradztwo podatkowe, to taki intratny zawód, to można zdać egzamin i zostać doradcą podatkowym. Zapraszamy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!