Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o VAT (został skierowany do pierwszego czytania w Sejmie) mechanizmem odwrotnego obciążenia od 1 stycznia 2017 r. będzie objęte 47 typów usług budowlanych i świadczeń z nimi powiązanych wykonywanych przez podwykonawców (czynnych podatników VAT). Oznacza to, że podatek od tych usług rozliczy ich nabywca, a nie wykonawca. Obecnie mechanizmem tym objęta jest m.in. dostawa złomu, stali, laptopów i smartfonów.

Rząd wycofał się natomiast z zastosowania tego rozwiązania w odniesieniu do wypożyczania konstrukcji i maszyn budowlanych wraz z operatorami i wynajmu personelu dla tych usług. – To dobra decyzja, ponieważ na objęcie odwrotnym obciążeniem tych rzeczy nie pozwala dyrektywa 112 – wyjaśnia Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP.

Unijny dokument zawiera zamknięty katalog dostaw, które państwa członkowskie mogą objąć mechanizmem. Znajduje się w nim: dostawa prac budowlanych, porządkowanie, konserwacja, przebudowa i rozbiórka nieruchomości, jak również odbiór robót budowlanych (uznawany za dostawę towarów na podstawie art. 14 ust. 3 dyrektywy) oraz zapewnienie personelu zatrudnionego do tych czynności. – Wypożyczanie konstrukcji i maszyn nie mieści się w tych pojęciach – zwraca uwagę Nikończyk.

Zdaniem Krzysztofa Burzyńskiego, doradcy podatkowego i menedżera w Baker Tilly Poland, decyzja rządu jest korzystna dla firm. – Wynajmujący maszyny nie będą musieli analizować, czy najemca wykorzysta je na potrzeby własnej inwestycji, czy też w ramach podwykonawstwa. Taka usługa w obu przypadkach będzie opodatkowana na zasadach ogólnych (VAT rozliczy wynajmujący) – tłumaczy ekspert.

Zmiany nie będą jednak dotyczyć konsumentów, którzy np. remontują mieszkanie, budują dom lub budynek biurowy. Tak jak obecnie zapłacą oni za usługi cenę powiększoną o VAT (23 proc. lub 8 proc.). Projekt nie będzie też dotyczył głównych wykonawców usług budowlanych – podobnie jak dziś będą oni sami odprowadzać VAT.

Zgodnie z projektem odwrotnym obciążeniem będą natomiast objęte wszystkie usługi wymienione w projektowanym nowym załączniku nr 14 do ustawy o VAT, a więc przykładowo: roboty związane z budową, przebudową, remontem, rozbiórką i burzeniem, a także roboty tynkarskie, malarskie, betoniarskie, dekarskie i szklarskie przeprowadzane przez podwykonawców.

Zdaniem Andrzeja Nikończyka objęcie odwrotnym obciążeniem wyłącznie usług budowlanych podwykonawców rodzi istotne wątpliwości. Mechanizm będzie bowiem stosowany na wszystkich etapach. – Główny wykonawca, który zleci usługi podwykonawcom, w efekcie poniesie pełne ryzyko zapłaty VAT od wykonanych usług na rzecz nabywcy (inwestora). Nie będzie miał bowiem podatku naliczonego wynikającego z otrzymanych faktur od podwykonawców, tym samym jeśli nie otrzyma zapłaty od nabywcy, będzie musiał z własnych środków uregulować VAT należny – wyjaśnia. I zwraca uwagę, że dziś podatek rozkłada się pomiędzy głównego wykonawcę i wszystkich podwykonawców. Każdy jest zobowiązany do jego zapłaty od tej części, która mu przypada.

Problemy będą mieli również sami podwykonawcy, których usługi będą rozliczane zgodnie z mechanizmem odwrotnego obciążenia. – Ponieważ nie będą wykazywali podatku należnego (będzie go rozliczał nabywca ich usług), a będą mieli podatek naliczony (od nabywanych towarów), to będą występowali do urzędów skarbowych o zwroty nadwyżki VAT – przyznaje Andrzej Nikończyk. W czym więc problem? Na zwrot VAT firmy podwykonawcze będą czekać co najmniej 60 dni od złożenia deklaracji. Zwiększy się też prawdopodobnie częstotliwość kontroli firm budowlanych, ponieważ organy rzadko zwracają VAT bez weryfikacji, czy jest on zasadny. Jeśli więc urzędy będą przedłużały terminy zwrotów, firmy poczekają na nie dłużej niż 60 dni, co może wpływać na ich płynność finansową.

Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu projektu wyjaśniło, że powodem rozszerzenia mechanizmu odwrotnego obciążenia na usługi budowlane wykonywane przez podwykonawców są nieprawidłowości zaobserwowane na tym rynku, a w szczególności oszustwa VAT.

Chęcią ograniczenia wyłudzeń podyktowany jest również pomysł rozszerzenia odwrotnego obciążenia na twarde dyski do komputerów. Z naszych informacji wynika, że resort wystąpił już do Komisji Europejskiej o zgodę na objęcie mechanizmem tych produktów.

Zdaniem Krzysztofa Burzyńskiego projektowane zmiany z pewnością istotnie ograniczą możliwości działania zorganizowanych grup przestępczych przy usługach budowlanych. Jak jednak dowodzi praktyka, przeniosą się one do innej branży.