statystyki

Jednolity podatek dotknie najlepiej zarabiających. Nowa danina ma być odporna na optymalizację

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki17.10.2016, 08:24; Aktualizacja: 17.10.2016, 08:32
księgowa, podatki, księgowy, urzędnik

Teoretycznie drogą zmniejszania podatku może się okazać zwiększanie kosztów uzyskania przychodówźródło: ShutterStock

Nowa danina będzie zaprojektowana w taki sposób, by była odporna na próby optymalizacji. Wprowadzenie jednolitego podatku będzie oznaczało podwyżkę obciążeń dla najlepiej zarabiających przedsiębiorców rozliczających się w PIT, zwłaszcza odprowadzających podatki według stawki liniowej.

Reklama


Jak dużą – nie wiemy, ale wynika ona z faktu, że nowa danina ma zawierać w sobie podatki i składki, podczas gdy dziś osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą płacą ryczałtową składkę na ZUS i NFZ i jest ona wyliczana jako pochodna od jedynie 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia, gdy np. średni dochód brutto wśród liniowców to 205 tys. zł rocznie. Na razie nie znamy szczegółów rządowej propozycji, ale sama zapowiedź może skłonić osoby bojące się wyższych podatków do rozważenia ucieczki przed nimi. Z naszych rozmów z doradcami podatkowymi wynika jednak, że nie będzie to łatwe. Próby takiej optymalizacji mogą odbywać się na trzy sposoby.

Ucieczka w CIT

Pierwszą metodą jest zakładanie spółek i rozliczanie się jako osoba prawna. Dla firm z obrotami do 1,2 mln euro rocznie stawka podatku CIT wynosi 15 proc., a więc teoretycznie gra jest warta świeczki. – Duża część osób prowadzących dziś działalność gospodarczą i rozliczająca się według PIT osiąga dochody, które mieściłyby się poniżej tego progu. Problem w tym, że dochód osiągnięty przez spółkę jej właściciel musiałby jeszcze jakoś z niej wyciągnąć – np. wypłacając dywidendę. Wtedy efektywna stopa opodatkowania wyraźnie rośnie, bo najpierw płacono by 15-proc. CIT od dochodu, następnie 19-proc. podatek od zysków kapitałowych – mówi Maciej Kacymirow, doradca podatkowy w Greenberg Traurig Grzesiak. Podobne zdanie ma Jeremi Mordasewicz z Konfederacji Lewiatan. Zwraca uwagę, że prowadzenie firmy w formie spółki to także inne koszty. Spółka musi spełniać różne dodatkowe wymogi, np. wielkości kapitału, prowadzenia pełnej rachunkowości czy sprawozdawczości. – Taka forma działalności gospodarczej jest bardziej skomplikowana, kapitał zainwestowany w działalność jest opodatkowany dwukrotnie – ocenia Mordasewicz.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama