statystyki

Niektóre transakcje internetowe mogą zostać objęte nową daniną

autor: Łukasz Zalewski12.09.2016, 10:55; Aktualizacja: 12.09.2016, 11:36
komputer-haker-internet

Nowy podatek obowiązuje od 1 września. Mimo to handlowcy mają kłopot z interpretacją kilku zdarzeń. Prawodawca nie zamieścił m.in. unormowań odnoszących się wprost do internetu.źródło: ShutterStock

Podatek od sprzedaży detalicznej nie dotyczy zakupów w sieci, chyba że umowa między sprzedawcą a konsumentem jest dokonywana na miejscu, w lokalu. Zdaniem ekspertów istotne są więc zapisy regulaminów sklepów, a te już je zmieniają. Co na to resort finansów?

Nowy podatek obowiązuje od 1 września. Mimo to handlowcy mają kłopot z interpretacją kilku zdarzeń. Prawodawca nie zamieścił m.in. unormowań odnoszących się wprost do internetu.

Nie wiadomo więc, czy ze sprzedażą zdalną mamy do czynienia, jeśli:

1) klient zamawia towar w domu przez komputer, ale sama transakcja sprzedaży oraz płatność następują w sklepie,

2) klient rezerwuje towar przez internet, a jego odbiór i płatność następują w sklepie.

O wyjaśnienia poprosiliśmy Ministerstwo Finansów [ramka].

Handlu internetowego nie wyłączono z opodatkowania wprost, ale nie wymieniono go w definicji sprzedaży detalicznej. Zgodnie z wyjaśnieniami MF nowym podatkiem nie jest objęty przychód ze sprzedaży dokonywanej na podstawie umowy zawartej na odległość (m.in. przez internet), zgodnie z przepisami ustawy o prawach konsumenta. Małgorzata Samborska, doradca podatkowy i dyrektor w Grant Thornton, mówi, że przez umowę zawartą na odległość należy rozumieć umowę zawartą z konsumentem bez fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem jednego środka (lub większej ich liczby) porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie. – To oznacza, że gdy klient po złożeniu zamówienia przez serwis internetowy pojawia się w prowadzonym przez przedsiębiorcę sklepie stacjonarnym np. po odbiór towaru, to należy ustalić, kiedy i w jaki sposób doszło do zawarcia umowy sprzedaży (złożenia przez strony zgodnych oświadczeń woli) – dodaje Maciej Kacymirow, doradca podatkowy w Greenberg Traurig Grzesiak. – Innymi słowy kluczowe znaczenie będzie miało ustalenie, w którym momencie doszło do zawarcia umowy i czy nastąpiło to jeszcze przed dostawą lub pojawieniem się konsumenta w lokalu detalisty – wtóruje Małgorzata Samborska.

Jak wyjaśnia Maciej Kacymirow, jeżeli zatem do zawarcia umowy dochodzi przez internet (tzn. umowa jest zawierana już w chwili złożenia przez klienta zamówienia online), a w sklepie stacjonarnym następuje jedynie fizyczne wydanie towaru (oraz ewentualnie zapłata za niego), to przychody z takiej transakcji nie powinny być opodatkowane.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Paweł(2016-09-12 12:00) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwne. UOKiK zawsze twierdził, że forma odbioru nie ma znaczenia. Liczy się tylko forma zamówienia. Sprawa była przerabiana przy okazji zwrotu bez podania przyczyny (wtedy jeszcze 10 dni). Prawnik UOKiK twierdził, że jeżeli Klient zamówił produkt przez internet z odbiorem osobistym, to i tak nadal ma 10 dni na zwrot bo wg UOKiK jest to nadal sprzedaż na odległość.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane