Do takiego wniosku doszedł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 28 lipca 2016 r. (sygn. akt II FSK 1908/14), mimo że dotychczasowe orzecznictwo sądów I instancji było korzystne dla podatników (np. prawomocne wyroki o sygn. akt III SA/Łd 657/15, III SA/Wa 587/13, I SA/Lu 711/13).

Oznacza to, że wydzierżawiający znaki towarowe zamiast płacić 8,5 proc. zryczałtowanego PIT od przychodu, powinni rozliczać podatek na zasadach ogólnych, a więc płacić 18 lub 32 proc. od dochodu. Eksperci podkreślają, że opodatkowanie dochodu, a nie przychodu, to żadne pocieszenie, ponieważ podatnicy najczęściej otrzymują wydzierżawiane znaki w darowiźnie, co powoduje, że ich koszty podatkowe są niewielkie albo żadne.

– Wysokość czynszu zależy od wartości znaku towarowego, a więc popularności marki, a w drugiej kolejności od ustaleń między wydzierżawiającym a dzierżawcą – wyjaśnia Robert Ratajczak z kancelarii Ratajczak Mańkowski Adwokaci Radcowie Prawni z Poznania. Dodaje jednak, że firmy wykorzystują znaki towarowe do zmniejszenia efektywnego opodatkowania. Oszczędności z tego tytułu liczy się w setkach milionów złotych w skali całego kraju.

Sprawa rozpatrywana przez NSA dotyczyła osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej. Mężczyzna posiadał zarejestrowany znak towarowy, który zamierzał wydzierżawić spółce komandytowej. A ta miała mu za to płacić comiesięczny czynsz.

Podatnik uważał, że otrzymywane przez niego wynagrodzenie powinno być kwalifikowane jako przychód z tytułu umowy dzierżawy (art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT). To powodowałoby, że mógłby płacić zryczałtowany podatek od przychodów ewidencjonowanych w wysokości 8,5 proc. (zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 3 lit. a w zw. z art. 6 ust. 1a ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne).

Nie zgodził się na to dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu. W wydanej interpretacji stwierdził, że przychód z dzierżawy znaku towarowego powinien być uznawany za przychód z praw majątkowych (art. 10 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ustawy o PIT). – Od czynszu powinno się więc płacić daninę według skali podatkowej określonej w art. 27 ust. 1 ustawy o PIT – stwierdził fiskus.

Podatnik wygrał w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Poznaniu. Sąd uznał, że źródłem uzyskiwanych przez niego przychodów jest dzierżawa. – Fakt, że w tym przypadku chodzi o znak towarowy, jest sprawą drugorzędną – stwierdził WSA. Nie zgodził się z tym jednak Naczelny Sąd Administracyjny. Orzekł, że bezpośrednim źródłem przychodu jest prawo majątkowe, a nie dzierżawa. A więc podatek powinien być rozliczany na zasadach ogólnych – według stawki 18 lub 32 proc. ⒸⓅ

OPINIA

Wydzierżawiający znaki powinni płacić ryczałt

Przychodem z praw majątkowych jest tylko taki przychód, którego bezpośrednim źródłem jest prawo majątkowe. Tymczasem wydzierżawiany znak towarowy przynosi przychód z tego powodu, że jest przedmiotem umowy dzierżawy przewidującej wynagrodzenie w postaci czynszu. Źródłem przychodu jest więc umowa dzierżawy i to, że przedmiotem dzierżawy jest prawo majątkowe, nie powinno wpływać na zmianę tej kwalifikacji. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku uzyskiwania przychodów z praw autorskich w ramach stosunku pracy. Przychody pracownika z tytułu przekazania na rzecz pracodawcy praw autorskich powinny być kwalifikowane jako element wynagrodzenia ze stosunku pracy, a nie jako samodzielne źródło przychodu z praw majątkowych.