To niezbyt dobra nowina dla wielu podatników. Pierwotnie klauzula miała bowiem dotyczyć tylko czynności dokonanych po jej wejściu w życie. Tym samym niezagrożona byłaby optymalizacja dokonana w przeszłości. Podczas prac w podkomisjach sejmowych zmieniono jednak przepis przejściowy, a ten w nowym brzmieniu mówi już o uzyskanej korzyści podatkowej. To znacząca różnica, bo jak twierdzą eksperci, przez takie sformułowanie nowe przepisy zadziałają wstecz, tj. również do niektórych czynności przeprowadzonych przed wejściem w życie zmian.

Bat w ręku fiskusa

Chodzi o zastosowanie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania, która ma zostać wprowadzona do ordynacji podatkowej jeszcze w 2016 r., tj. jak planuje rząd w ciągu 30 dni od dnia ogłoszenia stosownej nowelizacji. Ministerstwo Finansów już po ogłoszeniu pomysłu uspokajało, że klauzula nie jest wymierzona w optymalizacje podatkowe, a ma na celu wyeliminowanie działalności, którą podatnicy podejmują tylko po to, żeby uniknąć podatku. Jednak nie wszyscy z nich, bo fiskus mógłby kwestionować tylko duże transakcje, tj. takie, gdzie korzyść podatkowa wyniosłaby co najmniej 100 tys. zł. W przyszłym tygodniu Sejm rozpatrzy sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych, która zgodziła się na poprawki podkomisji stałej do monitorowania systemu podatkowego. Już dziś uwagę wielu ekspertów zwróciła nowa treść przepisów przejściowych określających, od kiedy klauzula może być stosowana. W pierwotnej wersji projektu przepis stanowił, że klauzula znajdzie zastosowanie do „czynności dokonanych po dniu wejścia w życie” ustawy nowelizującej. Do drugiego czytania trafi jednak zmieniona jego wersja. Zgodnie z nowym brzmieniem klauzula ma mieć zastosowanie do „korzyści podatkowej uzyskanej po dniu wejścia w życie” ustawy.

Warunki zastosowania klauzuli

Warunki zastosowania klauzuli

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Korzyść a czynność

– Korzyść podatkowa może występować w ramach struktur i rozwiązań podatkowych, które zostały wprowadzone przed dniem wejścia w życie klauzuli, a więc czynności dokonanych przez podatnika przed nowelizacją ustawy – podkreśla Przemysław Antas, radca prawny w C.R.O.P.A. Kancelarii Radcowskiej. To oznacza, że de facto wbrew zapowiedziom rządu klauzula będzie działała wstecz, tj. miała zastosowanie do skutków czynności, jakie zostały podjęte przed wejściem w życie klauzuli – podkreśla ekspert.

– Dobrym przykładem może być tzw. step-up znaku towarowego – twierdzi Przemysław Antas. To dosyć popularny sposób na obniżenie zobowiązań podatkowych polegający na urynkowieniu wartości znaku towarowego przy wykorzystaniu spółki celowej. Po przeprowadzeniu odpowiedniej transakcji podatnik może pomniejszać swój przychód o odpisy amortyzacyjne od wartości znaku towarowego. – Korzyść podatkowa występuje więc w każdym okresie, w którym podatnik ujmuje odpis amortyzacyjny w kosztach uzyskania przychodu – wskazuje Przemysław Antas. Jego zdaniem oznacza to, że fiskus będzie mógł wykorzystać klauzulę do zakwestionowania takich odpisów dokonanych po wejściu w życie nowelizacji, chociaż sam step-up został dokonany wcześniej. Rozmówca podkreśla, że w praktyce każda struktura czy transakcja, która została dokonana przed wejściem w życie klauzuli, a która przynosi korzyść już po jej wejściu w życie, będzie mogła zostać objęta jej działaniem.

Z tym zgadza się Maciej Guzek, starszy menedżer z działu doradztwa podatkowego Deloitte. Podkreśla, że podatnicy dokonując w przeszłości danych działań, które w świetle nowych przepisów będą uznane za unikanie opodatkowania, nie mieli możliwości oceny ich w świetle standardu, który dopiero teraz jest wprowadzany. – Klauzula to przepis prawa materialnego – powinna mieć zatem zastosowanie do czynności prawnych, jakie zostaną dokonane po jej wprowadzeniu – podkreśla ekspert.

Będą też pytania

Przepis budzi też wątpliwości interpretacyjne. Michał Zdyb, doradca podatkowy i partner w kancelarii TAXWISE, zwraca uwagę, że nie wiadomo co będzie w sytuacji, gdy korzyść podatkowa zostanie odniesiona przed dniem wejścia w życie klauzuli, a następnie (na podstawie tego samego rozwiązania optymalizacyjnego) po wejściu w życie klauzuli.

– Może to oznaczać, że takie samo działanie raz będzie legalnie, a drugi raz może być podatkowo karane, a przez to naruszona zostanie konstytucyjna zasada demokratycznego państwa prawnego – wyjaśnia ekspert. Dodaje, że najlepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie precyzyjnych przepisów przejściowych, które wyeliminowałby wątpliwości.

Pewność prawa znów naruszona

Zmieniona treść przepisu przejściowego wydaje się mieć na celu objęcie działaniem klauzuli rozwiązań podatkowych wdrożonych już dziś w firmach. Urzędnicy będą mogli w wielu przypadkach uznać je za sztuczną konstrukcję i zakwestionować, oczywiście przy założeniu, że przynoszą one odpowiednio duże korzyści fiskalne. Moim zdaniem takie rozwiązanie jest niedopuszczalne chociażby dlatego, że będzie faktycznie działać wstecz i narusza i tak wątłą pewność prawa. Podatnicy już dziś mają wiele niezbyt pozytywnych doświadczeń z interpretacją przepisów przez urzędników i sądy administracyjne. Trudno więc mówić o jakiejkolwiek pewności, że rozwiązanie na które się zdecydowali bądź zdecydują nie zostanie uznane za obejście prawa. 

Etap legislacyjny

Projekt ustawy o zmianie ustawy – Ordynacja podatkowa oraz niektórych innych ustaw (druk nr sejmowy 367) – w przyszłym tygodniu Sejm rozpatrzy sprawozdania Komisji Finansów Publicznych