Sąd wyjaśnił, że należy brać też pod uwagę rzeczywiste przeznaczenie budynku, a tego nie można ustalić bez oględzin nieruchomości i sprawdzenia stanu technicznego.

Chodziło o altanę, którą podatnik uznawał za lokal mieszkalny, a burmistrz za budynek pozostały (opodatkowany wyższą stawką). Właściciel przekonywał, że przez większą część roku w niej mieszka. Burmistrz argumentował zaś, że zastosowanie wyższej stawki wynika wprost z tego, że budynek znajduje się na terenie rodzinnego ogrodu działkowego, który w świetle art. 13 ust. 4 ówczesnej ustawy z 8 lipca 2005 r. (Dz.U. nr 169, poz. 1419 ze zm.) może być wykorzystywany do celów wypoczynkowych, a nie na potrzeby mieszkaniowe.

Z takim stanowiskiem nie zgadzał się podatnik. Argumentował, że z żadnego przepisu ustawy o podatkach i opłatach lokalnych nie wynika, aby dla celów opodatkowania miały znaczenie zapisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. Utrzymywał, że decydującym kryterium powinno być przeznaczenie budynku. To ono przesądza, do której kategorii budynek należy i jaką stawką podatku jest objęty.

Samorządowe kolegium odwoławcze tego nie negowało. Dodało jednak, że o preferencyjnej stawce nie decyduje to, że podatnik mieszka w budynku. Zwłaszcza gdy sposób korzystania jest sprzeczny z ustawą, a tak właśnie jest w tym przypadku.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zgodził się z podatnikiem, że budynek letniskowy może być uznany za lokal mieszkalny, jeżeli tylko zaspokaja podstawowe potrzeby mieszkaniowe właściciela i osób mu bliskich (art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych). Dodał, że faktyczne przeznaczenie budynku ma nadrzędną rolę nad prawnym przeznaczeniem działki, a to nie zostało w ogóle ustalone, bo organy podatkowe nie przeprowadziły żadnych oględzin budynku i nie sprawdziły jego stanu technicznego. Na potwierdzenie sąd powołał się też na inne wyroki (sygn. akt II FSK 542/08, II FSK 2016/09).

Tak samo orzekł NSA. – W tej sprawie występują istotne braki, które mogłyby ostatecznie przesądzić o wysokości opodatkowania – stwierdził sędzia Sławomir Presnarowicz. Dodał, że organy nie przeprowadziły oględzin ani nie przesłuchały podatnika, a przez to nie ustalono, w jakim charakterze obiekt miał mu służyć: rekreacyjnie czy mieszkalnie.

W uzasadnieniu NSA zaznaczył, że celowo używa terminu „obiekt”, bo bez ustalenia stanu technicznego (fundamenty, dach, system zamykania i otwierania) trudno stwierdzić, czy sporna altana jest budynkiem w pełnym rozumieniu tego słowa. 

ORZECZNICTWO

Wyroki NSA z 18 lutego 2016 r., sygn. akt II FSK 3839/13, II FSK 3840/13, II FSK 3841/13, II FSK 3842/13, II FSK 1535/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia