statystyki

Ulga prorodzinna przysługuje razy dwa

autor: Agnieszka Pokojska28.01.2016, 07:51; Aktualizacja: 31.01.2016, 11:02
rodzina dzieci

rodzina dzieciźródło: ShutterStock

Pracodawca może przekazać pracownikowi na opiekę nad dzieckiem dwa świadczenia. Jedno z funduszu socjalnego, drugie ze środków obrotowych. Pracownik też skorzysta dwukrotnie.

Reklama


Reklama


Łączenia preferencji podatkowych nie zabraniają przepisy. Są przez to bardziej korzystne, niż planował ustawodawca.

Chodzi o obowiązującą od 1 stycznia 2016 r. nowelizację ustawy o PIT i CIT (Dz.U. z 2015 r. poz. 1296). Zwolniła ona z PIT wsparcie od pracodawcy (do kwoty 400 zł), gdy ze środków obrotowych zechce on wesprzeć finansowo pracownika posyłającego pociechę do żłobka, klubu dziecięcego lub korzystającego z opiekuna dziennego. Natomiast świadczenie wypłacone w związku z pobytem dziecka w przedszkolu jest zwolnione z podatku do kwoty 200 zł.

W obu przypadkach dotyczy to zarówno placówki utworzonej przy zakładzie pracy, jak i każdej innej.

Jednocześnie nowelizacja doprecyzowała, że bez PIT są także kwoty z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (ZFŚS), związane z pobytem dziecka w żłobkach, klubach dziecięcych lub przedszkolach.

Nowe ulgi od 1 stycznia 2016 r.

Nowe ulgi od 1 stycznia 2016 r.

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Podwójne koszty

Dla pracodawcy dofinansowanie w wysokości 400 zł i 200 zł jest kosztem uzyskania przychodu.

Może on także odliczyć wydatki na utworzenie i prowadzenie zakładowej placówki (o ile nie sfinansuje ich z ZFŚS, bo w tym wypadku kosztem są same odpisy na fundusz). Niezależnie od tego pracodawca odlicza również wydatki związane z prowadzeniem żłobka lub klubu dziecięcego – do kwoty 400 zł miesięcznie na jedno dziecko i związane z funkcjonowaniem przedszkola do 200 zł miesięcznie.

Bez wyłączenia

Eksperci zgodnie twierdzą, że przepisy są tak skonstruowane, iż zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą na nich skorzystać co najmniej dwukrotnie. Przykładowo pracodawca może sfinansować część czesnego za żłobek lub przedszkole ze środków obrotowych (zgodnie z limitami 400 zł i 200 zł), a część z funduszu socjalnego. A pracownik nie zapłaci z tego tytułu PIT.

Michał Grzybowski, doradca podatkowy i partner w EY, wskazuje, że choć zapewne nie było to intencją ustawodawcy, to znowelizowane przepisy nie wprowadzają żadnego wyłączenia. Nie ma bowiem przepisu podatkowego, który wykluczałby możliwość wypłaty obu nieopodatkowanych świadczeń. – Pytanie tylko, czy pracodawca będzie chciał z tej możliwości skorzystać, musząc ponieść wydatek de facto dwukrotnie, poprzez element odpisu na ZFŚS oraz ze środków obrotowych – dodaje ekspert.

Zwraca też uwagę, że nowe przepisy mówią o świadczeniach z tytułu uczęszczania dziecka pracownika do żłobka, klubu dziecięcego lub przedszkola. Nie ma natomiast katalogu wydatków z tym związanych. A to zdaniem eksperta oznacza, że można do nich zaliczyć nie tylko czesne, ale i inne wydatki związane z posyłaniem pociechy do placówki. – Jeżeli przykładowo przedszkole wymaga, aby rodzic zapewnił dziecku kredki, papier czy pościel, to można je pokryć ze świadczeń wypłacanych przez pracodawcę – uważa Michał Grzybowski. Zaznacza jednak, że pracownik będzie musiał udowodnić faktyczne poniesienie wydatków w związku z uczęszczaniem dziecka do przedszkola czy żłobka.

Według Arkadiusza Łagowskiego, doradcy podatkowego w Grant Thornton, rozszerzającą interpretację mogą jednak kwestionować urzędy skarbowe. Ale szansą dla podatników może być z kolei obowiązująca od 1 stycznia 2016 r. zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika (klauzula in dubio pro tributario).

Ekspert zwraca natomiast uwagę na inny problem. – Przepisy kwalifikują limitowane świadczenia (odpowiednio do 200 zł lub 400 zł) do przychodów zwolnionych z PIT. Ponieważ ustawodawca nie wyłączył w przepisach o ZUS tej kwoty z podstawy odprowadzania składek, to trzeba je naliczyć od przekazywanego pracownikowi świadczenia – uważa ekspert.

Koszty pracodawcy

Arkadiusz Łagowski wskazuje, że zyskać może nie tylko pracownik, ale również pracodawca. Przepisy pozwalają odliczać od przychodu miesięczne koszty prowadzenia placówek (odpowiednio na jedno dziecko 400 zł lub 200 zł) i limitowane świadczenia wypłacane pracownikom. – W przypadku zakładowego przedszkola pracodawca może więc zaliczyć do kosztów podatkowych zarówno 200 zł wynikające z przepisu o miesięcznych kosztach prowadzenia placówki, jak i 200 zł przekazane pracownikowi na pokrycie czesnego – wskazuje ekspert. Analogicznie, tyle że do kwoty 400 zł, jest w przypadku prowadzenia żłobków i klubów dziecięcych oraz dofinansowywania pobytu dzieci w nich. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • dfffddf(2016-01-28 21:22) Odpowiedz 510

    nie ma to jak napieprzyć dzieci

  • OBYWATEL WRESZCIE(2016-01-29 19:23) Odpowiedz 51

    dfffddf...jesteś BYDLE

  • tak uwazam(2016-01-30 08:11) Odpowiedz 42

    bydle to jest ten co nie ma pieniędzy a narobi dzieci, bo jak się nie ma za co je utrzymywać to się nie robi, chyba proste

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ela(2016-01-29 09:39) Odpowiedz 40

    Do dfffddf. Każdy może ,to nie jest zabronione,więc w czym problem?

  • fff(2016-02-01 12:21) Odpowiedz 11

    tak, 100% zgody

  • fsa(2016-02-01 12:25) Odpowiedz 11

    trudno sie nie zgodzic

  • tak uwazam(2016-01-30 08:13) Odpowiedz 11

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/920362,ubostwo-emerytalne-emerytury-kobiet.html godne pieniądze należą się ale za pracę, chyba to logiczne

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama