statystyki

Jędrzejewska: Pies na rękach jest nadal psem

autor: Katarzyna Jędrzejewska11.01.2016, 07:22; Aktualizacja: 29.01.2016, 12:49
Katarzyna Jędrzejewska

Katarzyna Jędrzejewskaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Myślę, że nie tylko ja przyjęłam z ulgą informację o planowanej nowelizacji ustawy o VAT, a nie zastąpieniu jej całkiem nowym aktem prawnym. Nie dość, że przygotowany przed wyborami parlamentarnymi projekt (opublikowany na stronach Prawa i Sprawiedliwości) był nad wyraz obszerny (441 artykułów), to wprowadzał tak rewolucyjne zmiany, że w zasadzie księgowi potrzebowaliby minimum pół roku, żeby nauczyć się VAT na nowo.

Reklama


Reklama


Przede wszystkim musieliby zacząć od przyswojenia sobie nowych, absurdalnie brzmiących dla ucha pojęć, takich jak „podatnik podatku” (art. 2 i inne) czy „czynności rodzące podatek” (art. 275). Trzeba byłoby też zrozumieć, dlaczego podatkiem naliczonym ma być nagle podatek należny (art. 273), a nie – jak do tej pory – ten, który wynika z otrzymanych faktur i innych dokumentów (podatek należny zaś tylko w sytuacjach, gdy – na zasadzie wyjątku – płaci go nabywca i usługobiorca, a nie dostawca i usługodawca).

Nie miały to być zmiany wyłącznie semantyczne. Zapewne niosłyby za sobą skutki fiskalne, o których przeciętny księgowy przekonałby się dopiero przy pierwszej kontroli kwestionującej prawo do odliczenia VAT.

To byłaby istna rewolucja w naszym ponad dwudziestoletnim myśleniu o podatku od towarów i usług. A przecież przywykliśmy już do pewnych pojęć charakterystycznych dla systemu opodatkowania VAT. Dotychczas porządek ten burzyło pojęcie „pierwszego zasiedlenia”, ale żeby je zastąpić zrozumiałymi zasadami opodatkowania dostaw nieruchomości, nie potrzeba nowej ustawy. Wystarczy zwykła nowelizacja.

Na drzwiach mojego osiedlowego sklepu wisi kartka z prośbą o niewprowadzanie psów. „Pies na rękach jest nadal psem” – dodano. Tylko ku przypomnieniu, bo nikt chyba w to nie wątpi. Są pewne wyobrażenia i pojęcia, które na tyle silnie utrwaliły się w społecznej świadomości, że można je tylko przypominać. Po co zmieniać? 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama