Rządowa nowelizacja ordynacji podatkowej (Dz.U. z 2015 r., poz. 1649) to jedna z najbardziej obszernych zmian tej ustawy w ostatnich latach. W praktyce może dotyczyć każdego podatnika rozliczającego się z fiskusem lub np. występującego o wydanie interpretacji indywidualnej. Nowelizacja zawiera bowiem zmiany dotyczące m.in.:

- interpretacji podatkowych,
- odsetek za zwłokę,
- sposobów zapłaty podatku,
- korekty deklaracji,
- doręczania dokumentów,
- pełnomocnictw,
- czynności sprawdzających, które może podjąć organ,
- kontroli podatkowej,
- przekazywania ksiąg podatkowych i dowodów księgowych,
- metod szacowania dochodów,
- składania wyjaśnień,
- dostępu do danych objętych tajemnicą bankową,
- składania oświadczeń majątkowych,
- tłumaczenia dokumentów obcojęzycznych na język polski,
- kar porządkowych.

Wszystkie powyższe zmiany można podzielić na korzystne dla podatników i niekorzystne dla nich. Te ostatnie mają ułatwić pracę organom podatkowym. Eksperci zwracają uwagę, że część zmienionych przepisów jest wręcz groźna dla podatników. Osłabi ich pozycję w kontaktach z fiskusem.

Rozstrzyganie na korzyść podatnika

Wzmocnić tę pozycję może natomiast zasada rozstrzygania wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika. Wynika ona z nowelizacji ordynacji podatkowej, którą przedstawił jeszcze prezydent Bronisław Komorowski. Również ta zasada zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1197). Nie wiadomo jednak, czy i jak będzie stosowana. W praktyce dowiemy się tego po Nowym Roku.

Biorąc jednak pod uwagę opinię w sprawie stosowania tej zasady wydaną przez Radę Konsultacyjną Prawa Podatkowego działającą przy ministrze finansów, można mieć obawy o to, że nie będzie stosowana przez organy podatkowe i sądy.

Przewodniczącym Rady jest prof. Bogumił Brzeziński, kierownik Katedry Prawa Finansów Publicznych UMK w Toruniu oraz Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rada zwraca uwagę w opinii, że zanim zostanie zastosowana zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika, organy podatkowe i sądy będą mogły rozstrzygać problemy stosując obowiązujące metody wykładni przepisów. – Doświadczenie pokazuje, że w znakomitej większości sytuacji rozbieżności dają rozwiązać się w drodze prawidłowo prowadzonej, odpowiednio pogłębionej wykładni prawa – wskazuje Rada Konsultacyjna. Najprawdopodobniej tę opinię weźmie pod uwagę minister finansów przy stosowaniu nowej zasady w ordynacji podatkowej i rekomendacjach dla organów podatkowych.

Stawki od zaległości

Nowelizacja przewiduje trzy stawki od zaległości podatkowych: podstawową, obniżoną i podwyższoną (nowe art. 56a–56c). Do końca 2015 r. obowiązują dwie – podstawowa i obniżona (8 proc. w skali roku i 6 proc.). Od Nowego Roku podstawowa stawka się nie zmieni, obniżona wyniesie jednak 4 proc. (50 proc. stawki podstawowej). Będzie ona dotyczyła podatników, którzy skorygują deklarację w ciągu 6 miesięcy. Stawka podwyższona będzie dotyczyła podatników VAT, akcyzy oraz dłużników celnych i wyniesie 150 proc. stawki podstawowej (czyli 12 proc.). Będzie ona stosowana w przypadku, gdy podatnicy ci zaniżą zobowiązanie o ponad 25 proc. kwoty należnej (lub zawyżą kwotę nadpłaty lub zwrotu podatku) i o więcej niż pięciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Niekorzystne zmiany

Duża nowelizacja zawiera również wiele niekorzystnych zmian dla podatników. Zacznijmy od metod szacowania dochodów. Obecnie, zasadą jest, że podstawę opodatkowania ustala się na podstawie istniejących ksiąg podatkowych, ewidencji i rejestrów oraz innych dokumentów. Jeśli jednak podatnik ich nie ma lub są one niekompletne, to urząd ma prawo oszacować podstawę opodatkowania. Art. 23 ordynacji w brzmieniu obowiązującym do końca 2015 r. przewiduje sześć podstawowych metod szacowania. Organ musi brać je pod uwagę w pierwszej kolejności. Tylko w szczególnych przypadkach, a więc gdy uzna, że nie może zastosować żadnej z ustawowych metod, ma prawo oszacować podstawę opodatkowania w inny sposób. Obecne przepisy nakazują też organom uzasadnić, dlaczego zastosowały tę a nie inną metodę, a w przypadku wyboru innej niż ustawowa – dlaczego nie skorzystały z jednej z sześciu wskazanych w ordynacji.

Po zmianach, od 1 stycznia 2016 r. organ podatkowy będzie miał swobodę w wyborze metod szacowania. Nie będzie musiał stosować ustawowych metod i nie będą miały one pierwszeństwa (uchylony zostanie par. 4 w art. 23). W uzasadnieniu do tych zmian projektodawca, czyli Ministerstwo Finansów, przyznało że urzędnicy mają problem z szacowaniem i uzasadnianiem wybranej metody, ponieważ wymaga to specjalistycznej wiedzy z kilku dziedzin, np. ekonomiki przedsiębiorstwa, zarządzania, technologii produkcji. Skoro więc urzędnicy sobie nie radzili z dotychczasowymi przepisami, zaproponowano zmiany, które ułatwią im pracę.

Składanie dokumentów

Kolejna niekorzystna dla podatników zmiana dotyczy przedkładania dokumentów przez podatników. Dotychczas, zgodnie z art. 155 ordynacji, organ podatkowy mógł wezwać podatnika lub inne osoby do złożenia wyjaśnień, zeznań lub dokonania określonej czynności osobiście, przez pełnomocnika, na piśmie lub w formie dokumentu elektronicznego, jeżeli było to niezbędne dla wyjaśnienia stanu faktycznego lub rozstrzygnięcia sprawy. Jak wynika natomiast z nowego brzmienia art. 155 par. 1 ordynacji, organ podatkowy będzie mógł od 1 stycznia 2016 r. wezwać stronę lub inne osoby do złożenia wyjaśnień, zeznań, przedłożenia dokumentów lub dokonania określonej czynności osobiście, przez pełnomocnika lub na piśmie, w tym także w formie dokumentu elektronicznego, jeżeli jest to niezbędne dla wyjaśnienia stanu faktycznego lub rozstrzygnięcia sprawy.

Istota zmiany polega więc na dodaniu dokumentów, których organ będzie mógł zażądać od podatnika. Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że dotychczas organ podatkowy mógł żądać przedłożenia dokumentów w trakcie kontroli podatkowej, co wiąże się ze spełnieniem przez organ wymogów, które zabezpieczają podatnika. Po zmianach organ będzie mógł zażądać dokumentów bez wszczynania takiej kontroli.

Wyjaśnijmy, że Ministerstwo Finansów uzasadniało, że zmiana ta będzie dotyczyć wyłącznie dokumentów elektronicznych. Zdaniem ekspertów będzie dotyczyła wszystkich dokumentów, również papierowych.

Tłumaczenia dokumentów

Do końca 2015 r. podatnicy mają obowiązek przedłożenia organowi tłumaczenia na język polski dokumentacji, ale jedynie w sprawach będących przedmiotem kontroli podatkowej. Oczywiście koszt takich tłumaczeń ponosi podatnik. W tym zakresie nowelizacja przewiduje niekorzystną dla podatników zmianę. Jak wynika z art. 189 par. 3 ordynacji, urzędy będą mogły żądać tłumaczeń dokumentów również w postępowaniu podatkowym. W efekcie mogą wzrosnąć koszty ponoszone przez przedsiębiorców.

Dostęp do danych z banku

Kolejną zmianę przewiduje art. 18d par. 1 ordynacji podatkowej. Utrzymuje on co prawda dotychczasowe zasady dostępu do danych chronionych tajemnicą bankową, ale jednocześnie nowelizacja wprowadza procedurę pozwalającą na przejęcie od urzędu skarbowego postępowania kontrolnego przez urząd kontroli skarbowej, o ile informacje z banku otrzymane przez urząd skarbowy nie pozwolą na wyjaśnienie okoliczności sprawy. Jak mówią eksperci, ta nowa procedura ułatwi organom kontroli skarbowej ściganie podatników. Jeśli procedura będzie wykorzystywana przeciwko oszustom, to należy uznać, że spełni swoją rolę. Zdaniem ekspertów zmiana ta ułatwi jednak kontrole prawidłowo funkcjonującym firmom.

Oświadczenia majątkowe

Zgodnie z obecnymi przepisami, podczas kontroli podatkowej urząd skarbowy może zażądać od osób fizycznych złożenia oświadczeń o stanie majątkowym na określony dzień. Musi jednak zachodzić uzasadnione przypuszczenie, że dana osoba nie ujawniła wszystkich obrotów lub przychodów, które mają znaczenie dla określenia lub ustalenia zobowiązania podatkowego. Nowelizacja dodaje jednak nowe par. 3 i 4 do art. 180 ordynacji. W efekcie organ podatkowy będzie mógł zażądać od podatnika oświadczenia o stanie majątkowym również w postępowaniu podatkowym, które co do zasady nie musi być poprzedzone kontrolą podatkową. Skróci się więc droga do żądania oświadczeń od podatników. Ministerstwo Finansów wskazywało w uzasadnieniu projektu nowelizacji, że oświadczenia będą miały znaczenie tylko w przypadku postępowań w sprawie nieujawnionych źródeł przychodów. Eksperci zwracają natomiast uwagę, że nie wynika to z brzmienia proponowanych przepisów. A zatem organ będzie mógł domagać się oświadczenia również w innych przypadkach niż postępowania o nieujawnione źródła przychodów.

Kary porządkowe

Nowelizacja przewiduje też rozszerzenie przypadków, w których podatnik może zostać ukarany karą porządkową. Obecnie urząd skarbowy może nałożyć karę na podatnika m.in. za bezzasadną odmowę złożenia wyjaśnień, zeznań, wydania opinii, okazania przedmiotu oględzin lub udziału w innej czynności. Nowe przepisy ordynacji - art. 262 par. 1 pkt 2 i 2a przewidują, że podatnik może otrzymać karę również za nieterminowe złożenie powyższych dokumentów, wyjaśnień, zeznań itd. oraz za bezzasadną odmowę okazania ksiąg rachunkowych i dowodów księgowych lub nieprzedstawienie ich w wyznaczonym terminie.

Rozszerzy się też krąg osób, które mogą zostać ukarane. Obecnie kara może dotyczyć strony postępowania, pełnomocnika strony, świadka lub biegłego, a po zmianach (nowy par. 1a w art. 262) będą to również osoby reprezentujące osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, będące stroną w postępowaniu i osoby prowadzące ich sprawy, np. członkowie zarządu i wspólnicy.

Ponadto, kary porządkowe będzie można nałożyć na biura rachunkowe, które bezzasadnie odmówią okazania ksiąg rachunkowych lub dokumentów księgowych albo nie przedstawią ich w terminie.