statystyki

Kwota wolna od podatku: Nowa skala z przedprogiem dla najuboższych

autor: Mariusz Szulc, Agnieszka Pokojska, Łukasz Zalewski, Patrycja Dudek05.11.2015, 07:09; Aktualizacja: 05.11.2015, 08:05
Jak zmieniał się kwota zmniejszająca PIT

Jak zmieniał się kwota zmniejszająca PITźródło: ShutterStock

Prezydencki projekt zwiększający kwotę wolną od podatku do 8 tys. zł jest w tej chwili konsultowany w Narodowej Radzie Rozwoju. Padła też propozycja rozbicia pierwszego progu dochodów na dwa

reklama


reklama


Trybunał Konstytucyjny dał Sejmowi rok na podwyższenie kwoty wolnej od podatku (wyrok z 28 października br., sygn. akt K 21/14). Dziś wynosi ona 556,02 zł. W rezultacie podatku nie płaci ten, kogo dochód nie przekracza rocznie 3089 zł (3089 x 18 proc. PIT = 556,02). Trybunał nawiązał w swoim wyroku do kryterium ubóstwa według ustawy o pomocy społecznej. Od 1 października 2015 r. jest to 7608 zł.

– Trzeba wziąć pod uwagę to, że minimum egzystencji, które ma chronić kwota wolna od opodatkowania, dotyczy każdego, niezależnie od poziomu dochodów – zwraca uwagę prof. Bogumił Brzeziński, kierownik Katedry Prawa Finansów Publicznych UMK w Toruniu oraz Katedry Prawa Finansowego UJ.

– Trzeba by określić, kto jest najuboższym, a kogo uznajemy za bogatego. Czy osoba zarabiająca miesięcznie półtora średniej krajowej jest krezusem? Moim zdaniem nie – mówi prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych, kierownik Katedry Prawa Finansowego US w Katowicach.

Z przedprogiem

– Pojawiają się głosy, że kwota wolna od podatku powinna dotyczyć wyłącznie pierwszego progu podatkowego. W tym progu przeciętny dochód jest na tyle niski (znacznie mniejszy niż 85 tys.), że postuluje się nawet rozbicie go na dwa kolejne, przy czym kwota wolna od podatku miałaby dotyczyć wyłącznie nowego, pierwszego – zwraca uwagę Mirosław Siwiński, radca prawny i doradca podatkowy w Kancelarii Prof. W. Modzelewskiego.

Jego zdaniem należałoby zweryfikować również kwoty obecnego progu podatkowego. – Z trzech względów, również pośrednio uzasadnionych wyrokiem TK – mówi.

Po pierwsze, liczba podatników przekraczających ten próg systematycznie rośnie. W 2013 r. było ich ok. 601 tys., o 47,2 tys. więcej niż rok wcześniej i aż o 214 tys. więcej niż w 2009 r.

Po drugie, dochody tej wciąż potencjalnej klasy średniej ostatnio spadły: w 2013 r. wyniosły 132 tys. zł i były o 14 proc. niższe niż w 2012 r.

– Trzeba też zauważyć, że kwota 85 tys. nie jest oszałamiająca przy poziomie wydatków gospodarstw w Polsce. W porównaniu z dochodami osób zarabiających naprawdę duże pieniądze warto rozważyć podwyższenie tego progu i oderwanie grupy mniej zarabiających od prawdziwych „bogaczy”. Wówczas uzasadniałoby to wprowadzenie pierwszego „przedprogu” objętego minimum egzystencji – uważa Siwiński.

Malejąca kwota

Jak więc skonstruować przepisy dotyczące kwoty wolnej, aby podatnik, który zarabia rocznie 1 mln zł, miał mniejszą kwotę wolną niż ten, kto zarabia np. 10 tys. zł?

Zdaniem prof. Brzezińskiego technicznie to nie jest problem. – Przepis o kwocie wolnej od opodatkowania może wskazywać przedziały dochodu, dla których obowiązuje kwota określonej wysokości. Im dochód wyższy, tym jest ona niższa.

Jak zmieniał się kwota zmniejszająca PIT

Jak zmieniał się kwota zmniejszająca PIT

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Można tak ukształtować skalę podatkową, aby podatnicy o większych dochodach nie skorzystali z dobrodziejstwa podwyższenia kwoty wolnej. Wystarczy podwyższenie stawki podatkowej dla dochodów przewyższających kwotę wolną – tłumaczy dr Tomasz Nowak, prawnik GWW.

Wyjaśnia, że może to dotyczyć tylko niektórych, np. wyższych, przedziałów skali podatkowej. – W ten sposób osoby uzyskujące wysokie dochody korzystałyby z podwyższonej kwoty wolnej, ale jednocześnie wyższa stawka podatku powodowałaby, że nawet w tej sytuacji płaciłyby podatek w wysokości zbliżonej do obecnej – wyjaśnia Tomasz Nowak.

Eksperci zwracają też uwagę na inny problem – zróżnicowanie kwoty wolnej może oznaczać naruszenie konstytucyjnej zasady równości. Oznaczałoby bowiem różnicowanie podatników w zależności od dochodów.

– Zniechęcałoby też do większej aktywności zawodowej. Osoby przedsiębiorcze mogłyby czuć się pokrzywdzone, ponieważ byłyby obciążane wyższymi podatkami za to, że są aktywne – uważa prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic.

Jaka waloryzacja

Pozostaje też problem korygowania kwoty wolnej w odniesieniu do minimum egzystencji. – Trzeba wziąć pod uwagę to, że wskaźniki GUS są podawane w rozbiciu na różne typy gospodarstw. Klauzula indeksacyjna powinna się odwoływać do konkretnego wskaźnika indeksacyjnego w związku ze spadkiem lub wzrostem minimum egzystencji. Tyle że minimum to może być różne w odniesieniu do gospodarstw jedno- i pięcioosobowych – uważa Mirosław Siwiński.

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce, wyjaśnia, że wysokość kwoty wolnej można powiązać nie tylko z minimum socjalnym, ale również z innymi miarodajnymi wskaźnikami, takimi jak wysokość minimalnego czy przeciętnego wynagrodzenia. Są one ustalane z uwzględnieniem bieżących wskaźników ekonomiczno-społecznych, takich jak inflacja czy prognozowana wysokość realnego wzrostu gospodarczego. Taki mechanizm pozwoliłby uzyskać poziom kwoty wolnej odpowiadający realiom społeczno-gospodarczym.

Stracą samorządy

Eksperci zwracają też uwagę na potrzebę spójnej polityki podatkowej. – Skupiamy się na jednym elemencie, jak kwota wolna, pomijając całościowe skutki – zauważa przewodnicząca KRDP.

Zwraca uwagę, że gminy, powiaty i województwa mają ok. 52 proc. udziałów we wpływach z PIT.

– Podwyższenie kwoty wolnej do 7–8 tys. zł może spowodować, że np. niektóre powiaty staną w obliczu bankructwa. Dochód z PIT jest bowiem ich głównym dochodem własnym – zauważa prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic.

Jej zdaniem z tego punktu widzenia podwyższenie kwoty wolnej wypaczy obecne rozwiązania.

Podobnie uważa Joanna Narkiewicz-Tarłowska, dyrektor w PwC.

– Problem progresji podatkowej (i jej braku) w Polsce nie tkwi tylko w PIT, ale przede wszystkim w składkach na Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Kluczem do wprowadzenia w Polsce rzeczywistej progresji i obniżenia kosztów pracy (oraz legalizacji drobnej działalności własnej) jest nie tylko kwota wolna od podatku, ale także wprowadzenie progresji składek na ZUS. ©?

W kilku państwach jest model degresywny

W Unii Europejskiej większość krajów stosuje kwotę wolną równą dla wszystkich. Jednak w kilku państwach wprowadzono model degresywny, który powoduje, że wysokość tej kwoty jest uzależniona od wysokości dochodów danej osoby. Np. w Wielkiej Brytanii kwota wolna („personal allowance”) w przypadku osób, których dochód przekracza 100 tys. funtów rocznie, zmniejsza się o 1 funt na każde 2 funty dochodu powyżej 100 tys. Zatem osoby zarabiające powyżej 121 tys. funtów w ogóle nie korzystają z kwoty wolnej.

Na Słowacji kwota wolna (3800 euro rocznie) przysługuje jedynie osobom o dochodzie do ok. 20 tys. euro rocznie (co odpowiada pierwszemu progowi podatkowemu w Polsce). Czyli tylko osoby zarabiające do tego limitu korzystają z kwoty wolnej.

Również na Litwie, w Słowenii, we Włoszech, w Grecji i Hiszpanii wysokość kwoty wolnej zależy od wysokości dochodów. Np. w Grecji kwota wolna wynosi 2100 euro rocznie dla dochodu do 42 tys. euro.

Taka formuła może działać korzystnie w stronę zwiększania progresywności systemu podatkowego.

Według badań Eurostatu za 2014 r. w Polsce obciążenia podatkowe osoby samotnie wychowującej dziecko z pensją znacznie niższą od średniej krajowej wynosiły aż ok. 70 proc. kwoty obciążeń ponoszonych przez osobę bezdzietną zarabiającą dużo powyżej średniej krajowej. W większości krajów UE ta różnica w obciążeniach była znacznie wyższa, np. w Estonii, na Węgrzech czy Słowacji obciążenia osoby z pierwszej wspomnianej grupy (rekompensowane częstokroć przez większe niż w Polsce zasiłki socjalne) stanowiły jedynie kilkanaście procent obciążeń ponoszonych przez osoby z drugiej grupy. Z kolei w Irlandii i Wielkiej Brytanii osoby z pierwszej grupy otrzymywały wręcz zwroty z urzędów skarbowych (z tytułu ulg podatkowych lub świadczeń socjalnych).

Warto jednak zauważyć, że – matematycznie – degresywne zmniejszanie kwoty wolnej może dać podobny efekt do zwiększania stawek obowiązujących od wyższych progów podatkowych przy zachowaniu równej kwoty wolnej. Dlatego w wielu krajach UE istnieje jednolita kwota wolna, ale zastosowana jest większa progresja stawek podatkowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • emeryci(2015-11-06 07:04) Odpowiedz 20

    Emeryci otrzymujący emerytury przynajmniej do 1600zł netto nie powinni wogóle płacic podatku.Oni nie dostaja premii,nagród,podwyżek a same opłaty to połowa ich emerytury.Ta połowa to w większości drogie leki,i skromne jedzenie.Nie oczekujcie,że emeryt będzie chodził do kina,teatru,czy nawet na płatne wystawy o wypoczynku nie wspomnę.Czyli emeryci w Polsce sa skazani na niebyt i o palmach nie maja co marzyć.Zacznijcie we wszystkim posługiwac sie kwotami netto bo brutto nikt nie otrzymuje.Mam 1500zł emerytury po 38 latach pracy ale 500zł to sam czynsz i muszę oszczędzać na ogrzewaniu i wodzie bo nie stać by mnie było na dopłacanie.Po opłaceniu energii,gazu,telefonu,zostaje niewiele na żywność,środki czystości a u ubraniu to tylko raz na długi czas.więc nie róbcie wielkiego halo z 1500zł miesięcznie bo to ledwo na przezycie.Dlatego emeryci nie powinni płacic podatku wogóle.

  • Jago(2015-11-05 19:24) Odpowiedz 10

    Oczywiście, że osoby zarabiające połtorej średniej krajowej są krezusami w stosunku do tych, którzy mają dochód 800 zł/miesiąc.

  • Warsz(2015-11-06 08:28) Odpowiedz 11

    Do: 3: emeryci z IP: 178.252.22.*
    Prawdopodobnie autor tego wpisu jest emerytem, ale NIEDOINFORMOWANYM! Niech sprawdzi, czy płacił podatek od wynagrodzenia brutto, czy od kwoty wynagrodzenia brutto POMNIEJSZONEGO o składki ubezpieczeniowe. Ja i inni wiedzą, że od składek ubezpieczeniowych NIE BYŁ PŁACONY PODATEK, więc emeryci MAJA OBOWIĄZEK PŁACIĆ PODATEK OD EMERYTURY! Przecież oczekiwania emeryta w kwestii ochrony policyjnej, obrony przez wojsko w razie agresji itp. emeryt ma takie samo jak pracujący płacący podatki!

  • ahaj(2015-11-05 08:37) Odpowiedz 00

    Kwota wolna od podatku dla pierwszej grupy podatkowej. Wystarczy że bogaci rodzice będą otrzymywać 500 zł. na drugie i kolejne dziecko, jeśli chodzi o niesprawiedliwe wydatkowanie. Tu jakoś nikogo nie boli zasada równości. Dziecko dziecku nie równe w Polsce - jak jesteś jedynakiem, to tylko gdzy rodzice są na min egzystencji, to możesz dostać 500 zł. Jeśli w przypadku dzieci bierzemy pod uwagę ile ich jest, to dochód powinien być brany pod uwaę w przypadku kwoty wolnej od podatków. Eksperci tutaj przedstawiani reprezentują klasę średnią, która dąży do maksymalizacji zysków pod rządami PiS. Zresztą kto obniżył podatki najbogatszm w Polsce - PiS. Polsca to nie jest ścierka do rozrwyania na części nawet jak jest się profesorem, to warto zejść na ziemię i zobaczyć, że pomiędzy 500 zł dochodu, a 1,5 średniej krajowej jest wiele osób. Z ich punktu widzenia ktoś kto obecnie jest w skali 32% to krezus. Gdybyśmy nie określali ich mianem bogatych, to podniesmy progi świadczeń, zasiłek pielęgnacyjny itp. do przyzwoitych kwot. Wstyd za tych obecnych profesorów...

  • emeryt(2015-11-05 10:26) Odpowiedz 00

    A ja chciałbym być młody, piękny i bogaty.

  • Bolesław Śmiały(2015-11-05 11:18) Odpowiedz 00

    "Trybunał Konstytucyjny dał Sejmowi rok na podwyższenie kwoty wolnej od podatku (wyrok z 28 października br., sygn. akt K 21/14). Dziś wynosi ona 556,02 zł. " Co za bzdura. Kwota wolna wynosi 3089 zł. Dyrektor w dziale podatkowo-prawnym? To chyba jakiś żart.

  • Rozgrzeszony Bierut(2015-11-05 12:28) Odpowiedz 00

    A dlaczego to TK nie skazał od razu Tuska i Pomagierów oaz nie kazał nadpłacić wszystkim zaleglości?

  • kwota wolna 9000zł dla dochodów poniżej 4000zł/m-c(2015-11-26 00:29) Odpowiedz 00

    Oooooj, bardzo bym chciała mieć swoją emeryture nie tylko w wysokości półtorej średniej krajowej, ale chociaż tyle, ile jest średnia krajowa. Jesli zarabiających półtorej średniej krajowej nie uważają się za krezusów, to co mają powiedzieć ci, których dochody wynoszą połowę średniej krajowej? Toż to już jest bida z nędzą.
    Zatem wszystko wskazuje na to, że dla wszystkich których dochody są niższe od półtorej średniej krajowej, kwota wolna od podatku powinna wzrosnąć do 9000zł. Chociaż w ten sposób częściowo zlikwiduje się te obecne niesprawiedliwe kominy płacowe, a biedni będą mieli za co przeżyć.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • woj.(2015-11-05 12:52) Odpowiedz 00

    Modzelewski i wszystko jasne.

  • Do Bolesław Śmiały -oblicz kwotę wolna od podatku(2015-11-06 12:48) Odpowiedz 00

    3089x18%=556,02 ,a potem komentuj!!

  • Bolesław Śmiały(2015-11-06 13:10) Odpowiedz 00

    do IP: 188.146.73.* (2015-11-06 12:48)
    Ale mądry(a) jesteś. Tyle to wie (a przynajmniej powinien wiedzieć) każdy podatnik. Chodzi o to, że w treści artykułu
    556,02 zł jest określone jako kwota wolna od podatku, a nie jako kwota zmniejszenia podatku wynikająca z kwoty dochodu wolnej od podatku.
    " Trybunał Konstytucyjny dał Sejmowi rok na podwyższenie kwoty wolnej od podatku (wyrok z 28 października br., sygn. akt K 21/14). Dziś wynosi ona 556,02 zł. "
    Najpierw sam przeczytaj ze zrozumieniem, a potem czepiaj się innych. Widzę, że i z Ciebie jest niezły "dyrektor w dziale podatkowo-prawnym".

  • no tak(2015-11-06 21:04) Odpowiedz 00

    I FILAR POWINIEN BYĆ DO KWOTY 60000 ZŁ.

  • Warsz(2015-11-05 17:13) Odpowiedz 00

    5 listopada 2015 r. (czwartek) w programie 1 Polskiego Radia w godz. 10:00-11:00 odbyła się dyskusja z udziałem słuchaczy na temat upubliczniania wynagrodzeń za pracę.
    Mam zasadę NIE ZAGLĄDANIA do cudzych portfeli, bo nie życzę sobie, aby ktokolwiek zaglądał do mojego. W szczególności lenie i bomisie(należy) z jednakowymi żołądkami nie mają do tego prawa, bo więcej wyciągają od podatników niż płacą podatków, a ich głos w wyborach ma taką samą moc, jak tych którzy podatki płacą. Jeżeli mają być upublicznione zarobki ludzi, to TYLKO wynagradzanych z PUBLICZNYCH PIENIĘDZY, czyli z pieniędzy podatników! Dotyczy to wszystkich urzędasów (rządowych i samorządowych) oraz wszystkich pracowników firm z udziałem własności Skarbu Państwa, bo tam też są pieniądze publiczne, czyli podatników. Nie mam nic przeciwko temu, aby urząd skarbowy publikował w okresie od oczątku maja do końca lipca KAŻDEGO roku kwoty podatku jakie płaciłem dla państwa i to nie tylko podatku PIT, ale także VAT i innych. Proponuję zaakceptować tylko jeden wniosek tych z jednakowymi żołądkami – nie podawać do publicznej wiadomości podatków VAT zawartych w artykułach żywnościowych i innych niezbędnych do zaspokojenia PODSTAWOWYCH potrzeb życiowych (np. obuwie, odzież…). Mój podatek PIT zapłacony za 2014 r. to kwota 4.500 zł. Który z „żołądkowców” zapłacił tyle podatku PIT niech się pochwali. A może zapłacił więcej?

  • skarbona(2015-11-06 07:40) Odpowiedz 00

    Ciekawe ilu pracowników skarbówki załapie się na ten przedpróg dla najuboższych?
    50%? 80%?

  • małogramotnyj chlebopaszec administracyjny.(2015-11-05 09:26) Odpowiedz 00

    A wszytkie ww. pomysły to stanowią właśnie uproszczenie przepisów prawa podatkowego. Taaaaaaaak. Chyba stanowia. A co najciekawsze to tych pomysłów mają pilnować pracownicy SC ( nie mylić z urzędnikami bo tych w urzedach skarbowych jest ca 3-4%) . I co najciekawsze, ww. pracownicy nie dostali waloryzacji płac od 7 lat (własnie mija 8 rok) , a obecnie ma zacząć się dyskusja od zabraniu im 13 pensji, dodatków z tytułu wysługi lat i obnizenia kwot nagród jubileuszowych. Taaaaaaaaak. I owi pracownicy - zarabiający 30-40- tys zł. brutto/ / rok maja posiadać rozeznanie i wyjaśniać wszystkim "natrętom" arkana ww. systemu. I ma być prosto, łatwo i przyjemnie. CIekawe komu ? A strajk włoski to Pan prof. Modzelewski wie co to jest ?.Pewnie wie i jego doradcy też. A zatem jak to na Śląsku godajo " Larmu kupa i d...a.

  • drwiszon(2015-11-06 07:25) Odpowiedz 00

    I znowu idiotyzmy, progi, podprogi i inne bzdety. Ludzie czy wy nie możecie upraszczać prawa zamiast go idiotycznie komplikować?
    Jeśli komuś będzie przysługiwał II próg bo przekroczył limit o 5 groszy to czym ten człowiek faktycznie różni się od tego, który ma o 5 groszy mniej?
    Głupota, głupota i jeszcze raz głupota.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama