Ponieważ unormowania te wprowadzą do polskiego podatku dochodowego zwolnienie z PIT dla wybranych świadczeń otrzymywanych przez pracowników, kluczowe znaczenie ma to, aby szły one w parze z zachętą dla pracodawców, by przekazywali pracownikom właściwe świadczenia. Żadna bowiem byłaby korzyść ze zwolnienia, jeżeli podatnik nie uzyskiwałby przychodu, do którego mogłoby ono mieć zastosowanie.

Za właściwe należy więc uznać posunięcie prawodawcy, który równolegle do zmian konstytuujących zwolnienie w PIT, które już niebawem będzie miało zastosowanie do przychodów uzyskiwanych przez pracowników, wprowadzi przepisy mające stanowić dla pracodawców zachętę do uczestniczenia w finansowaniu opieki dla dzieci w wieku 0–5 lat zatrudnianych przez nich osób.

Co ważne, dzięki zastosowanej konstrukcji korzyść fiskalna będzie się mogła pojawić zarówno u dużych pracodawców, jak i mniejszych, włącznie z osobami fizycznymi zatrudniającymi pojedynczych pracowników. Pracodawcy (bez względu na to, czy są podatnikami CIT czy PIT) zyskają bowiem uprawnienie do uwzględnienia w rachunku podatkowym nie tylko wydatków związanych z organizacją i prowadzeniem firmowego przedszkola, ale też wydatków ponoszonych w związku z dofinansowaniem korzystania przez pracowników z innych przedszkoli (zarówno prywatnych, jak i publicznych). Jednym słowem to pracodawca oceni, jakie są jego możliwości i zapotrzebowanie załogi, czy jest zasadne zorganizowanie i prowadzenie firmowego przedszkola, czy może jednak wystarczy dofinansowanie do usług przedszkolnych, z jakich korzystają ich pracownicy. W obu przypadkach pracodawcy zyskają możliwość aktywowania w kosztach podatkowych wydatków, jakie będą ponosili w związku zapewnieniem pracownikom takich świadczeń. Kluczowe znaczenie będzie miało źródło finansowania takich świadczeń. Jak w każdym przypadku stosowania zwolnień i innych preferencji podatkowych konieczne jest ścisłe przestrzeganie reguł ukształtowanych przez prawodawcę. Jeżeli bowiem podatnik lub płatnik zbyt szeroko zastosuje przepisy, może to skutkować powstawaniem zaległości, a w efekcie sporami z fiskusem i przykrymi implikacjami podatkowymi. Teoretycznie, biorąc zatem pod uwagę to, że nowo wprowadzane preferencje mają stanowić zachętę dla mieszkańców naszego kraju do aktywnej walki z kryzysem demograficznym i ujemnym przyrostem naturalnym (czyli do posiadania dzieci), a pracodawców do wspomagania ich w tym, mogłoby się wydawać, że organy będą wyrozumiałe dla podatników i płatników. Obawiam się, że niestety nie możemy na to liczyć.

WAŻNE

Pracodawcy będą mogli uwzględnić w rachunku podatkowym wydatki na dofinansowanie korzystania przez dzieci pracowników z przedszkoli oraz publicznych i prywatnych żłobków

Dlatego jest niezwykle ważne, aby pracodawcy jako podatnicy i płatnicy dokładnie zapoznali się z nowymi regulacjami i przygotowali się do ich stosowania. Szczególnie w tych firmach, w których do tej pory nie były stosowane żadne rozwiązania wspierające pracowników-rodziców, konieczne jest podjęcie decyzji, czy pomóc pracownikom, a jeżeli tak, to w jaki sposób. Pamiętać trzeba, że założenie przedszkola czy żłobka firmowego to poważne i wieloletnie przedsięwzięcie, stanowiące obciążenie finansowe, a jak się okazuje, nie zawsze i nie wszystkie wydatki będą mogły być aktywowane w kosztach. Nie zawsze też całość świadczenia będzie zwolniona od PIT. To może oznaczać dodatkowe obciążenia finansowe. Znacznie łatwiejsze, bardziej przewidywalne, a jednocześnie odwracalne jest zastosowanie zwykłego dofinansowania, jednak jest to zazwyczaj opcja mniej atrakcyjna dla pracowników. Biorąc pod uwagę, że do wprowadzenia nowych regulacji zostały jeszcze trzy miesiące, jest trochę czasu, aby zapoznać się z wprowadzanymi regulacjami i zdecydować o formie pomocy.